acf domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/klient.dhosting.pl/pspa2/epl.dkonto.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131insert-headers-and-footers domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/klient.dhosting.pl/pspa2/epl.dkonto.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131Lightning z najlepszym miesiącem
Jak podaje producent sukces sprzedażowy elektryków, to zasługa Mustanga Mach-E, który odnotował wzrost o 74,1% , F-150 Lightninga ze swoim najlepszym miesięcznym rezultatem od momentu wprowadzenia na rynek oraz E-Transita. W efekcie Ford może pochwalić się w lipcu ponad 3-krotnie większym wzrostem niż cały segment pojazdów elektrycznych.
Ogólny udział Forda w segmencie aut elektrycznych szybko się powiększa. W lipcu stanowił on 10,9% i był najwyższy w historii. Dla porównania w II kwartale było to 7,3%, a w I kwartale tego roku 4,4%. Ponad 60% nabywców Mustanga Mach-E, F-150 Lightning oraz E-Transita to nowi klienci Forda. W efekcie marka plasuje się obecnie jako druga po Tesli, najlepiej sprzedająca się marka BEV w Ameryce.
Dobre wyniki osiągnęły także samochody hybrydowe – ich sprzedaż w lipcu zwiększyła się o 35,3%, dzięki czemu Ford powędrował na drugie miejsce pod względem sprzedaży tego typu aut. F-150 Hybrid i Maverick trafiły kolejno w ręce 4 364 i 2 153 nowych właścicieli.
SUV-y i pick-upy trzymają się dobrze
Wzrost odnotowały także SUV-y z wynikiem o 70% wyższym niż w roku 2021. Ford sprzedał łącznie 66 266 sztuk pojazdów z tej kategorii. Co ciekawe modele rodziny Bronco, w tym Bronco Sport, osiągnęły rekordowy wzrost o 227% w porównaniu do 2021 r. Wchodząc w lipiec z silniejszą pozycją zapasów, w porównaniu z rokiem ubiegłym Ford odnotował także duże wzrosty sprzedaży Explorera (o 32,4%), nowo zaprojektowanego modelu Expedition (o 27,9%) oraz Escape Hybrid (o 142%).
Ogólna sprzedaż pick-upów Forda, w tym serii F, Rangera i Mavericka wyniosła 74 034 sztuk, a więc wzrosła o 27% w porównaniu do roku 2021. Udział producenta w całkowitej sprzedaży pick-upów w lipcu ukształtował się na poziomie 31,6% – co oznacza skok o ponad 6% w stosunku do roku ubiegłego i najwyższy udział jakiejkolwiek marki w segmencie pick-upów ogółem.
Agencje rządowe biorą
Pozycję lidera, w segmencie samochodów dostawczych, utrzymały Transit i E-Transit. W przypadku tego drugiego sprzedaż do lipca wyniosła 3 534 sztuki, a model ten stanowił 95% rynku elektrycznych samochodów dostawczych w lipcu tego roku. W porównaniu z 2021 r., sprzedaż Forda do klientów komercyjnych i agencji rządowych była w minionym miesiącu bardzo dobra, osiągając wzrost odpowiednio o 13,9% i 46,3%. Także Ford Pro Software rozwija się w szybkim tempie – to zasługa wzrostu (o ponad 40%) liczby płatnych subskrypcji telematycznych w każdym z dwóch ostatnich kwartałów.
Miliony na autonomii
Dotychczas 66 500 klientów zakupiło fordowską technologię BlueCruise, która wspomaga autonomiczne prowadzenie auta. Producent rozszerza swoje innowacyjne rozwiązanie m.in. poprzez aktualizację oprogramowania Power-Up, dzięki której od lipca bieżącego roku z usługi może skorzystać prawie 15 000 klientów F-150 i Mustanga Mach-E rocznik 2021, a kolejne 35 000 jest w trakcie uruchamiania serwisu. Klienci Forda korzystający z BlueCruise przejechali już autostradami ponad 18 mln km w trybie jazdy autonomicznej, licząc od lipca 2021 roku.
Źródło: na podstawie Ford
]]>Niższa cena wejścia
Obecnie montowany w Chattanooga, ID.4 jest oferowany w trzech wersjach – „Standard”/”Pro”, „S” i „S Plus” – z opcją akumulatorów 62 kWh i 82 kWh oraz napędem na tylne lub wszystkie koła. Podstawowy model ID.4 w wersji Standard, jest wyposażony w nowy akumulator o pojemności 62 kWh, co pozwoliło zaoferować niższą „cenę wejścia” na rynku amerykańskim. Wstępnie szacowany przez producenta zasięg wynosi 208 mil (EPA).
Ceny poszczególnych wariantów wahają się od 37 495 USD za edycję Standard, natomiast wariant „Pro” będzie kosztował klientów co najmniej 42 495 USD. Topowy model, ID.4 AWD Pros S Plus wyceniono na niemal 54 tys. USD.
Do 440 km zasięgu
Jeśli chodzi o moc elektrycznego układu napędowego, pojedynczy silnik synchroniczny z magnesami trwałymi zasila tylne koła i zapewnia 150 kW mocy. W modelu ID.4 Pro zastosowano baterię o pojemności 82 kWh, która pozwala na uzyskanie zasięgu szacowanego przez producenta na 275 mil (440 km), natomiast w modelach ID.4 AWD Pro do przedniej osi dodano silnik asynchroniczny, co daje moc 220 kW i zasięg szacowany przez EPA na 255 mil (410 km).
Więcej mocy
Z fabryki w Chattanooga ma zjeżdżać ok. 7000 aut miesięcznie, ale moce produkcyjne mają zostać zwiększone w 2023 roku. Volkswagen rozgląda się za kolejną lokalizacją fabryki na kontynencie amerykańskim. W ciągu najbliższych pięciu lat niemiecki koncern zainwestuje w zakłady w Ameryce Północnej 7,1 mld dolarów.
Od debiutu w 2021 roku do klientów na całym świecie dostarczono ponad 190 tysięcy egzemplarzy ID.4, co czyni model najpopularniejszym autem elektrycznym Volkswagena.
Źródło: na podstawie Volkswagen, własne
]]>F-150 Lightning Pro SSV łączy zalety elektrycznego układu napędowego z charakterystycznymi dla organów ścigania funkcjami F-150 Police Responder, które obejmują policyjne siedzenia z wytrzymałej tkaniny, wbudowane stalowe płyty wzmacniające i zabezpieczające oparcia przednich foteli, czy światła ostrzegawcze montowane na dachu.
Policja lubi Forda
Ford od ponad 70 lat dostarcza policji pojazdy, których funkcjonariusze potrzebują do ochrony i służby społeczeństwu. Obecnie ponad 12 tysięcy oddziałów policji w całym kraju korzysta z samochodów Forda, a ich popularność jest ogromna. Dość powiedzieć, że w służbie znajduje się więcej pojazdów Forda niż wszystkich innych konkurencyjnych aut razem wziętych. Marka przypisuje ten sukces i lojalność ścisłej współpracy producenta samochodów z klientami – w tym przypadku w szczególności poprzez dział Ford Police Advisory Board.
Różne zastosowania
– Jesteśmy dumni, że możemy przedstawić pierwszego w USA elektrycznego pick-upa przeznaczonego do policyjnych potrzeb, dzięki któremu służby mogą wykorzystać przełomową technologię, aby poprawić swoją efektywność. Pro Power Onboard może służyć jako mobilne źródło zasilania, np. aby oświetlić po zmroku miejsca wypadków na autostradzie, elektryczny układ napędowy potencjalnie pomaga obniżyć koszty eksploatacyjne oraz te związane z zakupem paliwa, a Mega Power Frunk zapewnia dodatkowe zamykane schowki wręcz stworzone dla policyjnych celów. Takich funkcjonalności oczekuje się zresztą od lidera w dziedzinie policyjnych pojazdów – powiedział Nate Oscarson, kierownik sprzedaży Ford Pro ds. służb rządowych.
F-150 Lightning Pro SSV jest przeznaczony do specjalistycznych potrzeb różnych departamentów, które obejmują pomoc na miejscu wypadku albo miejscu przestępstwa czy holowanie łodzi albo przyczepy.
Mocy nie zabraknie
Auto w dwóch wariantach dysponuje 452 KM mocy maksymalnej i 1 050 Nm maksymalnego momentu obrotowego, 3 500 kg zdolności holowniczej i 1 000 kg maksymalnej ładowności w wersji ze standardowym akumulatorem albo przyspieszenie od 0 do 96 km/h poniżej czterech sekund, 580 KM mocy maksymalnej, 1 050 Nm maksymalnego momentu obrotowego i 4 500 kg zdolności holowniczej w wersji z akumulatorem o zwiększonym zasięgu.
Źródło: na podstawie Ford
]]>Według najnowszych danych Chińskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów, w pierwszej połowie 2022 r. produkcja i sprzedaż pojazdów NEV (Neighborhood Electric Vehicle) w Chinach osiągnęła 2,6 mln sztuk.
Deficyt serwisów
Podczas gdy rynek wtórny pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi wykazuje duży potencjał, branża stoi również przed takimi wyzwaniami jak brak miejsc serwisowych, zróżnicowane standardy techniczne i poziomy usług, a także brak specjalistycznego sprzętu do diagnozowania usterek.
W celu rozwiązania problemów, CATL zbudował tryb kompleksowej obsługi pojazdów elektrycznych nakierowanej na usługi bateryjne i jest zaangażowany w poprawę ogólnej obsługi posprzedażnej i satysfakcji konsumentów nowych pojazdów zasilanych paliwami alternatywnymi.
Po zawarciu strategicznego partnerstwa między CATL i Bosch w 2021 roku, obie strony zintegrowały swoje działania, aby przyspieszyć budowę współautoryzowanych sklepów i aktywnie badać innowacyjne tryby obsługi posprzedażnej.
Obejmujący powierzchnię około 2 400 m2, nowo otwarty warsztat jest pierwszą autoryzowaną przez obie strony stacją naprawczą pojazdów NEV w Chinach i będzie świadczył kompleksowe i profesjonalne usługi naprawcze dla pojazdów bateryjnych. W odpowiedzi na ideę „aktywnego ostrzegania online i szybkiej eliminacji potencjalnych zagrożeń offline” zaproponowaną przez China Automotive Engineering Research Institute (CAERI), warsztat skupi się na badaniach i praktyce cyfrowej technologii inspekcji i konserwacji, a także będzie badał nowe możliwości na rynku wtórnym pojazdów elektrycznych.
Podział ról
Zaawansowany system wykrywania usterek akumulatorów CATL umożliwia warsztatom wykrywanie i diagnozowanie usterek pojazdów w jak najkrótszym czasie, zapewniając właścicielom samochodów wysokiej jakości usługi naprawcze.
Bosch zapewni centrum serwisowemu wszelkiego rodzaju części techniczne i zużywalne, wszechstronny sprzęt kontrolny (w tym przyrządy do konserwacji modułów, testery szczelności i wielofunkcyjne testery izolacji), możliwości obsługi i konserwacji wysokiego napięcia, marketing, doradztwo w zakresie obsługi, ekosystem cyfrowy i inne formy wsparcia.
Ponadto, w oparciu o istniejącą sieć serwisową firmy Bosch, obie strony będą wspólnie przeprowadzać szkolenia techniczne i certyfikacje umiejętności dla zespołu posprzedażowego.
Niezawodność zabezpieczona
Dzięki perspektywicznemu planowaniu w zakresie usług posprzedażowych akumulatorów EV, CATL utworzył 150 autoryzowanych warsztatów na terenie całego kraju, 3 magazyny centralne i 13 składów regionalnych przy wsparciu ponad 200 regionalnych nadzorców i ponad 20 regionalnych ekspertów technicznych. CATL zbudował wysoce wyspecjalizowany zespół serwisowy, wyposażony w potencjał techniczny firmy, ustanowił wiodący w branży system szkoleniowy i zorganizował lub uczestniczył w rozwoju około 20 standardów przemysłowych dla rynku wtórnego baterii NEV, budując w ten sposób szeroką, wydajną i profesjonalną sieć serwisową, aby zabezpieczyć niezawodność baterii w całym cyklu ich życia.
Źródło: na podstawie CATL
]]>Jednoślady elektryczne w Polsce z roku na rok stają się coraz popularniejszą i chętniej wybieraną formą poruszania się po mieście. Zainteresowanie tego rodzaju pojazdami jest coraz większe. Jak podaje Adam Jędrzejewski, prezes Stowarzyszenia Mobilne Miasto, w obszarze współdzielonych jednośladów (tzn. rowerów, hulajnóg i skuterów wypożyczanych przez aplikacje mobilne) w przeciągu ostatnich 2 lat (porównując I kwartał 2022 r. z I kwartałem 2020 r.) można zaobserwować, że cała kategoria współdzielonej mikromobilności odnotowuje blisko 2,5-krotny wzrost podaży pojazdów.
Zdaniem Krzysztofa Sokalskiego z firmy KARBON 2, która jest wyłącznym importerem jednośladów marki Super Soco oraz ZERO Motorcycles w Polsce, wpływają na to nie tylko możliwość bezszelestnego poruszania się miejskimi ulicami oraz eko-korzyści jakie płyną z użytkowania pojazdów elektrycznych. – Motocykle oraz skutery elektryczne są idealną odpowiedzą na wysokie ceny paliwa, pozwalają zminimalizować koszty dojazdów. Kolejnym plusem jest przemieszczanie się w korkach między samochodami oraz możliwość jazdy buspasem. Dodatkowo, parkowanie elektrykami jest darmowe – podkreśla Krzysztof Sokalski.
Wzrost zainteresowania elektrykami względem ubiegłych lat potwierdza Tomasz Krzywania, CEO firmy iamelectric, autoryzowanego sklepu zajmującego się dystrybucją pojazdów elektrycznych. – Największy wzrost w Polsce (na świecie także) przyniesie obecny rok, głównie ze względu na wydarzenia na świecie, które mają ogromy wpływ na gospodarkę tj. wzrost cen paliwa – twierdzi Krzywania. – Ludzie chcą być bardziej ekologiczni, a przede wszystkim oszczędni. Koszt 1l paliwa oscyluje w okolicach 8 zł, koszt zużycia prądu w skuterze elektrycznym to ok 2 zł liczone na 100 km – dodaje.
W opinii Karola Kopytka z firmy ALMOT, która jest producentem m.in. kultowego już Junaka, zainteresowanie jednośladami o napędzie elektrycznymi wyraża, co ciekawe, grupa konsumencka dotychczas nieposiadająca żadnych innych doświadczeń zdobytych na tradycyjnych motocyklach czy motorowerach. Dlatego też rynek motocykli elektrycznych stanowi dziś 2% ogółu sprzedaży. Zdaniem eksperta inaczej zachowuje się segment niewielkich pojazdów, traktowanych w prawnej nomenklaturze jako motorowery. Tutaj mamy 13000 zarejestrowanych w Polsce jednośladów.
W przypadku motorowerów elektrycznych, zdaniem Grzegorza Szczypiora, prezesa Electric Vehicles Poland, firmy specjalizującej się w sprzedaży i serwisowaniu pojazdów elektrycznych, rewolucja już się rozpoczęła i dalszy rozwój jest nie do zatrzymania. Stało się tak m.in. dlatego, że wskutek wyśrubowania przez Unię Europejską norm emisji spalin, co dotyczy także jednośladów, wielu producentom nie opłaca się już ciągłe dostosowywanie silników montowanych w motorowerach, do kolejnych norm, stale podnoszonych przez regulatora. W efekcie oferta motorowerów z napędem spalinowym bardzo się w ostatnich latach skurczyła.
Zainteresowanie elektrycznymi jednośladami w Polsce jest owszem coraz większe, jednak rynek elektrycznych motocykli wciąż jest w fazie rozwoju. W 2021 roku sprzedano w Polsce tylko 272 motocykle na prąd. Przyczyną tego jest fakt, że póki co, duże elektryczne motocykle mają zasięgi na jednym naładowaniu ok. 200 km, czyli relatywnie mało. Poza tym kosztują często ok. 100 tys. zł. Według ekspertów dużą szansę na szybki wzrost sprzedaży mają jednak elektryczne skutery o mocy powyżej 4 kW, które zgodnie z homologacją kwalifikowane są również do kategorii motocykli. Maszyny te mają większą przewagę nad odpowiednikami spalinowymi dzięki taniej i cichej eksploatacji, a ich ceny nie różnią się znacząco od cen skuterów spalinowych.
Z danych IBRM Samar wynika, że liderem polskiego rynku motorowerów bezemisyjnych jest w tym momencie Yadea z liczbą 1654 zarejestrowanych egzemplarzy. Jest to o tyle ciekawe, że na początku 2021 roku nie zarejestrowano ani jednego motoroweru tej marki. Na drugim miejscu jest Sunra z liczbą 1608 sztuk. Trzecia lokata przypada Blinkee – 1473 sztuki.
Podobnie przedstawiają się top marki jeśli spojrzymy na najnowsze dane PZPM. W okresie od stycznia do czerwca 2022 pierwsze miejsce zajmuje Yadea – 63 zarejestrowane egzemplarze, drugie Sunra – 56 egzemplarzy, a trzecie Mademoto – 41 egz.
Warto zaznaczyć, że w tylko od stycznia do czerwca 2022 roku w Polsce zarejestrowano aż 2270 jednośladów, o 42,1% więcej niż rok wcześniej, kiedy w całym rekordowym 2021 roku było ich 3484.
Najnowsze analizy IBRM SAMAR wskazują, że na koniec pierwszego półrocza 2022 w Polsce były zarejestrowane 14 123 egzemplarze elektrycznych jednośladów. Dane te uwzględniają także bieżące wyrejestrowania. Zdecydowaną większość, prawie 93% (13 131 sztuk), stanowiły motorowery. Elektryczne motocykle to tylko 992 sztuki.
Jak zatem widać, o ile rynek motorowerów zasilanych energią elektryczną stale rośnie, to z motocyklami elektrycznymi sprawy mają się dużo gorzej.
Rynek światowy jednośladów elektrycznych jest zdecydowanie najbardziej rozwinięty w krajach Europy Zachodniej, Azji oraz Ameryki Północnej. – Wszędzie tam tworzy się odpowiednie przepisy oraz infrastrukturę pozwalającą na bezproblemowe użytkowanie oraz ładowanie pojazdów elektrycznych. Nie bez znaczenia są także zarobki oraz rożnego rodzaju dofinansowania rządowe, które pozwalają obywatelom na łatwy zakup nowych, elektrycznych pojazdów. W Polsce niestety, klient musi przeznaczyć na zakup takiego pojazdu kwotę ok. 3-4 średnich, krajowych pensji – mówi Łukasz Rumiński z firmy Motor-Land, która jest wyłącznym importerem pojazdów marek KYMCO, KEEWAY, BENELLI, NIU i MARIN.
Dodatkowo w krajach tych świadomość ekologiczna jest zdecydowanie bardziej rozwinięta niż w pozostałych rejonach świata. – Inwestuje się tam mocno w odnawialne źródła energii, wspiera rozwój elektromobilności dofinansowaniami oraz licznymi ułatwieniami dla posiadaczy pojazdów elektrycznych, zwłaszcza w zakresie ilości stacji ładowania których jest tam zdecydowanie więcej niż w Polsce – mówi Łukasz Rumiński. W opinii eksperta, Polska na tym tle wypada niestety blado. Można stwierdzić, że raczkujemy w tej dziedzinie.
Pojazdy elektryczne, głównie hulajnogi i skutery są najbardziej popularne w Chinach. – Tam skuterami podróżują całe rodziny, wraz z dziećmi. Europa w tym i Polska próbują dorównać Chinom, próbując wybić się ze swoimi produktami – wyjaśnia Tomasz Krzywania. – Polska zalicza się jednak już do jednych z lepszych producentów rowerów elektrycznych – w tym radzimy sobie lepiej niż w skuterach elektrycznych – dodaje.
W związku z wysokimi cenami paliwa widać duży wzrost zainteresowania skuterami elektrycznymi wśród firm wykorzystujących w swojej działalności tego typu pojazdy jak np. gastronomia, usługi kurierskie.
Zdaniem Karola Kopytka z ALMOT decydują tu względy ekonomiczne, mające przełożenie na koszty eksploatacji. Podmiotem analiz nie jest jednak wyłącznie zakup paliwa dla floty, ale przede wszystkim ograniczone czynności oraz interwały serwisowe. Niewielkie skutery i motorowery stanowią głównie flotę firm świadczących usługi na terenie metropolii. Zaliczyć można do tego carsharing oraz dostawę produktów gastronomicznych.
Potwierdza to Tomasz Krzywania z iamelectric. – Do tej pory większe zainteresowanie jednośladami widzieliśmy ze strony osób indywidualnych. Wpływały na nie głownie oszczędność pieniędzy i krótszy czas na dojazdy do pracy. W 2022 roku widzimy jednak większe zainteresowanie elektrykami ze strony zarówno mniejszych firm, jak i dużych korporacji – mówi Krzywania.
Zdecydowani największe zainteresowanie widać zatem ze strony firm, które wykorzystują tego typu pojazdy w swojej działalności. Przemyślany zakup pozwala im mocno zredukować koszty. Do pojazdów elektrycznych przekonują się coraz bardziej do m.in. firmy ochroniarskie, restauracje z dowozem, służby mundurowe.
– W EVP mamy doświadczenie z firmami, które zajmują się np. organizacją eventów, wyjazdów integracyjnych czy operują w kurortach. I takie firmy wynajmują nasze pojazdy klientom. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszą się lekkie crossy elektryczne marki Surron – mówi Grzegorz Szczypior z Electric Vehicles Poland. – Jeśli chodzi o dostawców fast foodów, wszelkiego rodzaju szybkich dostaw jedzenia czy drobnych zakupów, choć widać duże zainteresowanie, to ten segment według mnie dopiero się rozwinie. Na przykład nasze specjalnie dostosowane do takich celów skutery marki Horwin przeszły testy w największych polskich firmach zajmujących się dostawami żywności i wróciły do nas z bardzo pozytywnymi opiniami od kierowców i managerów flot. Kalkulacja ekonomiczna jednoznacznie przemawia na korzyść naszych skuterów elektrycznych – dodaje.
Krzysztof Sokalski z KARBON 2. podkreśla, że firmy mają również możliwość skorzystania z dofinansowania „Mój Elektryk”, które w przypadku jednośladów elektrycznych wynosi 30% wartości, maksymalnie 4000 zł. Jego zdaniem jest to dodatkowy atut, który przekonuje przedsiębiorców do zakupu bezemisyjnych jednośladów.
Na przykład firma iamelectric sprzedaje najwięcej motorowerów. Wpływa ma na to nie tylko przystępność cenowa, ale i wymagania prawne. Tutaj wymagania to tylko dowód osobisty, bądź dla osób nieletnich prawo jazdy AM. Motocykle elektryczne to już większa inwestycja oraz wymóg posiadania prawa jazdy kat. B.
KARBON 2 jako wyłączny importer marki Super Soco chwali się z kolei najlepiej sprzedającym się rokroczne motocyklem elektrycznym w Polsce od 4 lat – Super Soco TC-MAX (dane z CEPiK), a warto dodać, że model ten nie należy do najtańszych. – W tym roku wprowadziliśmy na polski rynek markę Zero Motorcycles. Jest to odpowiedź na zapotrzebowanie w Polsce elektrycznych motocykli premium. Zainteresowanie tą marką przeszło nasze najśmielsze oczekiwania – mówi Krzysztof Sokalski.
W ofercie firmy Motor-Land nie ma elektrycznych motocykli, zatem sprzedają się wyłącznie skutery będące odpowiednikiem pojemności spalinowych 50 i 125 ccm. Zdaniem Łukasza Rumińskiego analizując statystyki rejestracji nowych pojazdów można stwierdzić, że na podium znajdują się właśnie elektryczne skutery 50 ccm.
Pojazdy elektryczne nie należą do tanich. Aktualna sytuacja na świecie skutkuje niesamowitą dynamiką cenową towarów pochodzących z importu. To niestety mocno ogranicza elastyczność importerów w oferowaniu dodatkowych rabatów zachęcających do zakupu elektryków. – Koszty transportu z Azji wzrosły do astronomicznych kwot, złoty traci na wartości praktycznie każdego dnia, ciężko jest więc zaoferować klientom coś dodatkowego, gdyż każda złotówka to realna strata do i tak już bardzo okrojonej marży. Oczywiście dodatkowe gratisy do zakupu funkcjonują ale nie ma tu mowy o rabatach sięgających setek złotych. Klient może liczyć na bonus w postaci akcesoriów typu kask, rękawiczki, motokoc, itp. – tłumaczy Łukasz Rumiński z firmy Motor-Land
W ubiegłym roku polski rząd, aby zachęcić do zakupu pojazdów elektrycznych (nie tylko jednośladów), wprowadził dofinansowanie „Mój elektryk”. – Warto zaznaczyć, że w kategorii dofinansowania L1e-L7e o dotację mogą ubiegać się tylko działalności gospodarcze. Wysokość takiej dotacji to 30% kosztów kwalifikowanych, lecz nie więcej niż 4000 zł – wyjaśnia Tomasz Krzywania z iamelectric. – Dodatkową opcją z jakiej mogą skorzystać klienci to dofinansowanie PFRON dla osób niepełnosprawnych. To dofinansowanie cieszy się ogromną popularnością i pojazdy trójkołowe tzw. inwalidzkie bardzo szybko się wyprzedają – dodaje.
W opinii Karola Kopytka z ALMOT zmiana polityki cenowej, a nawet stosowanie zachęt w postaci dopłat rządowych nie są jednak w stanie wpłynąć na decyzje konsumenckie i zachęcać do zakupu. – Klient indywidualny stojący przed wyborem jednośladu w dużej mierze nie bierze pod uwagę zakupu motocykla czy motoroweru zasilanego energią zgromadzoną w akumulatorach. Motocykliści to społeczność niezwykle silnie przywiązana do konwencjonalnego napędu czy tradycyjnych skrzyń biegów. Zupełnie inaczej postrzega to z kolei klient biznesowy, poszukujący optymalizacji kosztów logistyki – mówi ekspert. – Dlatego by przekonać europejskich klientów do wyboru jednośladów elektrycznych musimy uzbroić się w cierpliwość. Wypatrywać rewolucji wizerunkowej motocykli elektrycznych. Być może powinniśmy zaczekać na nowe pokolenie motocyklistów, którzy będą skłonni zrezygnować z agresywnie brzmiącego układu wydechowego na rzecz niemego pojazdu z zielonym listkiem – dodaje.
Głównym problemem jaki aktualnie dotyczą rynku jednośladów staje się dostępność REE wykorzystywanych w procesie produkcji podzespołów elektronicznych oraz ogniw zasilających. Dodatkowo, zdaniem Łukasza Rumińskiego z Motor-Land, skoncentrowanie produkcji w krajach azjatyckich powoduje pewnego rodzaju zator produkcyjny, gdyż zapotrzebowanie jest tak ogromne, że tamtejsi producenci podzespołów nie są w stanie zaopatrzyć producentów pojazdów. Skutki tych czynników możemy już zaobserwować – brak podzespołów elektronicznych mocno zachwiał rynkiem automotive, gdzie na dostawę nowego samochodu klient czasem oczekuje nawet rok. Konieczność opracowania alternatywnych technologii umożliwiających masową, wydajną produkcję podzespołów, a także mocnych, trwałych ogniw pozwalających na redukcję czasu ładowania i zwiększenie jest więc nieunikniona i nad tym problemem powinni pochylić się światowi liderzy technologii EV. Bez ich stworzenia perspektywy rozwoju elektromobilności będą mocno ograniczone. Dla polskiego rynku EV, w opinii Łukasza Rumińskiego, głównym zagrożeniem jest ogromne ograniczenie w powszechnym dostępie do tej technologii wynikające z wysokich cen zakupu pojazdów EV oraz późniejszych problemów z ich eksploatacją. Posiadanie pojazdu EV niezaprzeczalnie wymaga dostępu do możliwości bezproblemowego, szybkiego ładowania pojazdu. Gniazdo elekryczne tzw. „siły” to w garażach bloków niespotykana rzadkość, podobnie jak standardowe gniazdo 230V. To mocno ogranicza grono odbiorców, nikt nie kupi pojazdu którego nie będzie mógł u siebie naładować. Zatem w przypadku naszego kraju głównym problemem na terenie aglomeracji miejskich jest brak infrastruktury umożliwiającej szybkie uzupełnienie energii, czy to w domu czy na ulicach miast.
Dobrej myśli jest jednak Tomasz Krzywania z iamelectric. W związku z ciągle zmieniającym się światem, coraz większą świadomością ludzi dotyczącą ekologii i zagrożeń emisyjnych widzi dobre perspektywy związane z rynkiem elektrycznych pojazdów. – Otwierają się nowe punkty, salony z pojazdami elektrycznymi, hulajnogi można zakupić już w każdym, nawet mniejszym miasteczku, dostępne są również w sklepach specjalistycznych oraz w hipermarketach. Otwieramy się jako Polska na nowinki technologiczne, szkolimy w tym zakresie – to może wpłynąć tylko dobrze na ten rynek – mówi ekspert.
Nadzieję tę podziela również Krzysztof Sokalski z KARBON 2, którego zdaniem dzięki zainteresowaniu jednośladami pozbywamy się smogu oraz hałasu z centrów miast. E-pojazdy zachęcają ich właścicieli do korzystania z odnawialnych źródeł energii oraz zupełnie eliminują wykorzystanie olejów silnikowych. – Na naszych oczach dokonuje się nieodwracalna transformacja rynku który za jakiś czas stanie się wyłącznie elektryczny. W ciągu najbliższych lat większość producentów będzie posiadać w swojej gamie zdecydowanie więcej pojazdów elektrycznych niż spalinowych – podsumowuje Łukasz Rumiński.
Optymistą, co do przyszłości sektora elektrycznych jednośladów jest też prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.
– Elektromobilność nie omija jednośladów i coraz więcej firm oferuje skutery i motocykle z napędem elektrycznym. W ostatnim czasie bardzo dużą popularność zyskują zwłaszcza elektryczne skutery. Wyjaśnienie przyczyny ich rosnącej popularności jest proste. Po pierwsze – elektryczny skuter jest pojazdem, który bardzo sprawnie, ale też cicho i bezemisyjnie porusza się po mieście. Również to, co w przypadku samochodów jest jeszcze problemem – czyli zasięg i sieć ładowania – w przypadku skuterów nie stanowi żadnej przeszkody. Ich dzienny przebieg wynosi bowiem około kilkudziesięciu kilometrów, a ładowanie jest znacznie prostsze i krótsze niż w przypadku samochodu. Nie bez znaczenia pozostaje cena, która jest zwykle atrakcyjna i porównywalna z ceną skutera spalinowego. To wszystko powoduje, że liczba skuterów na naszych drogach w najbliższym czasie będzie wyraźnie rosła. Nieco inna sytuacja jest w przypadku motocykli. Motocyklami turystycznymi na ogół pokonujemy duże odległości i konieczność częstego doładowywania jest tu jeszcze problemem. Ale pamiętajmy, że są różne kategorie motocykli nie we wszystkich modelach konieczność częstego ładowania jest tak istotna. Jednak z całą pewnością możemy powiedzieć, że popularność motocykli z napędem elektrycznym wciąż jeszcze nie dorównuje popularności skuterów. Trzeba jednak podkreślić, że coraz więcej firm produkujących motocykle – w tym także klasyki, które kojarzone są ze specyficznym brzmieniem silnika spalinowego – już oferuje modele z napędem elektrycznym i – jak w przypadku skuterów- ten trend także na pewno będzie wzrastał – stwierdził Jakub Faryś, szef PZPM.
– Transformacja napędowa, to proces nieodwracalny, dziejący się na naszych oczach. Dotyczy ona zarówno samochodów, ale też jednośladów elektrycznych, których z każdym rokiem przybywa na naszym rynku. Liczący się producenci z Europy i Azji albo już mają, albo za chwilę będą mieć w swoim potfolio elektryczne skutery i motocykle. Ceny tych pojazdów są coraz atrakcyjniejsze, na dodatek pomniejszone o subwencje dla firm z programu „Mój elektryk”. Wystarczające zasięgi oscylujące w granicach 100 -150 km, niskie w kontekście wysokich cen paliw konwencjonalnych koszty użytkowania z pewnością przekonają wielu zwolenników zeroemisyjnego transportu w Polsce do skorzystania z tego środka transportu – podsumował Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.
Dorota Siudowska-Mieszkowska

2019 – brak danych
2022 – okres styczeń-czerwiec
Źródło: SAMAR
0
Stan parku jednośladów na koniec czerwca 2022

Źródło: SAMAR

Źródło: SAMAR

Źródło: SAMAR
]]>Według raportu „RE100 2021 Annual Disclosure Report” wydanego przez międzynarodową organizację non-profit, Climate Group, oraz Carbon Disclosure Project (CDP), wskaźnik konwersji na energię odnawialną zakładów LG Energy Solution osiągnął 33% w 2020 roku. Jest to najwyższy odsetek wśród firm zaangażowanych w inicjatywę RE100.
Ambitne plany
Spółka stawia na rozwój i planuje do końca tego roku zwiększyć konwersję, co pozwoli przekroczyć 60% wskaźnika. LG Energy Solution ogłosiło również szczegółowy plan działania mający na celu pomyślne zakończenie tej inicjatywy oraz osiągnięcie neutralności węglowej, która również koncentruje się wokół wspomnianego wcześniej celu RE100.
LG Energy Solution planuje najpierw osiągnąć RE100 w swoim każdym zakładzie produkcyjnym do 2025 r., natomiast do 2030 r. także w m.in. centrach badawczo-rozwojowych. Do 2040 roku firma zamierza wdrożyć kolejne usprawnienia pozwalające osiągnąć neutralność węglową. Będzie wiązało się to z przekształceniem wszystkich źródeł energii (poza energią elektryczną), w tym paliw i gazu, w źródła odnawialne. Dzięki tym działaniom do 2050 roku spółka osiągnie neutralność węglową w całym łańcuchu wartości – od wydobycia surowców aż po produkcję akumulatorów. Do tego czasu również dostawcy LG Energy Solution osiągną RE100.
– Do 2050 roku osiągniemy RE100 w całym łańcuchu wartości. Będziemy sprawdzali naszych dostawców, zatwierdzali ich udział w projekcie RE100 i zachęcali do prowadzenia kampanii na rzecz redukcji emisji dwutlenku węgla. Po tym czasie będziemy aktywnie realizować nasz cel, jakim jest uzyskanie statusu ujemnego śladu węglowego – komentuje LG Energy Solution.
Cele i priorytety
W raporcie „ESG Report 2021” LG Energy Solution przedstawiło również swoje cele i osiągnięcia w czterech priorytetowych obszarach skutecznego zarządzania ESG (Environmental, Social, Corporate governance): 1) osiągnięcie neutralności węglowej 2) obieg zamknięty, 3) zrównoważony łańcuch dostaw, 4) różnorodność, równość i integracja.
LG Energy Solution dąży do stworzenia idealnego obiegu zamkniętego poprzez osiągnięcie zerowej ilości odpadów we wszystkich lokalizacjach do 2023 roku. Aby to zrobić, opracowuje technologie umożliwiające prawidłową utylizację odpadów. Celem jest uzyskanie certyfikatu Landfill Zero dla każdego oddziału do końca przyszłego roku.
Dla przykładu chiński zakład w Nanjing już uzyskał najwyższą platynową ocenę od globalnej agencji certyfikacyjnej Underwriters Laboratories. Zakład w Michigan już ma certyfikat Landfill Zero od National Sanitation Foundation (NSF), który otrzymał w 2018 roku. Udało się to osiągnąć za mniej niż 1% składowanych odpadów w stosunku do tych wytwarzanych.

LG Energy Solution angażuje swoje wysiłki także w zapewnienie zrównoważonego rozwoju łańcucha dostaw, przeprowadzając kontrole i działania usprawniające w swoich krajowych i zagranicznych oddziałach, a także u dostawców. Działania są zgodne z Kodeksem Postępowania organizacji Responsible Business Alliance (RBA), do której spółka dołączyła w listopadzie 2021 roku jako pierwszy koreański producent baterii. Poprzez te formalności, firma dąży do zapobiegania ryzyku związanemu z pracą, zdrowiem i bezpieczeństwem, środowiskiem oraz etyką.
Firma dąży także do stworzenia kultury organizacyjnej uwzględniającej różnorodność, równość i integrację. LG Energy Solution wkłada wysiłki w ustanowienie kultury, w której wszyscy szanują się nawzajem, zapobiegającej dyskryminacji ze względu na pochodzenie, narodowość, płeć i religię. Wszyscy pracownicy traktowani są sprawiedliwie i panuje wzajemne zrozumienie i szacunek.
– Firma LG Energy Solution tworzy kulturę organizacyjną, w której ludzie z różnych środowisk mogą osiągnąć najlepszą wydajność i skupić się na kluczowych zadaniach – zakomunikowało LG Energy Solution.
Kultura organizacyjna obejmuje sześć kluczowych działań: 1) kulturę raportowania i spotkań skoncentrowaną na kluczowych zadaniach, 2) autonomiczną kulturę pracy skoncentrowaną wyłącznie na wydajności, 3) kulturę horyzontalną bez przypisanych stanowisk, 4) pozytywną atmosferę, 5) kulturę przyjaznego miejsca pracy, która dba o dobre samopoczucie fizyczne i psychiczne oraz 6) kulturę dzielenia się.
Raport podkreśla także działania ESG realizowane nie tylko przez pracowników LG Energy Solution, ale także pracowników dostawców.
– Bateria, ze względu na swój charakter, jest ściśle związana z ekologią i stanowi kluczowy czynnik napędzający zrównoważone życie oraz branżę przyszłości. Idąc o krok dalej od neutralności węglowej, będziemy dążyć do ujemnego bilansu CO2 jako naszego ostatecznego celu we wszystkich aspektach zarządzania. Zwiększymy nasze wysiłki, aby zademonstrować nasze przywództwo w przeciwdziałaniu globalnym zmianom klimatu – powiedział Youngsoo Kwon, dyrektor generalny LG Energy Solution.
Źródło: na podstawie LG Energy Solution
]]>Fisker ogłosił również w swoim najnowszym raporcie rocznym, że edycja wstępna o nazwie Fisker Ocean One (pierwsze 5 000 pojazdów, które zostaną wyprodukowane) została całkowicie wyprzedana. 5 tysięcy pre-orderów na Ocean One złożyło już depozyty w wysokości 5 tys. USD za każdy samochód.
Jakość do poprawy
– Jakość prototypu wciąż wymaga poprawy, zanim przejdziemy do masowej produkcji, ponieważ niektóre części są wczesnymi częściami prototypu, ale mamy czas na dalsze ich dopracowanie. Po jeździe samochodami testowymi na szybkim torze we Włoszech i na ulicach Los Angeles jestem podekscytowany wszystkimi funkcjami, które zaoferujemy w Fisker Ocean i tym, jak wspaniale będzie się nim jeździć – powiedział Henrik Fisker prezes i założyciel firmy Fisker.
Klienci z dziewięciu krajów
Według Henrika Fiskera, wszystkie zamówienia przedpremierowe na Ocean One pochodzą z dziewięciu krajów: Austrii, Kanady, Danii, Francji, Niemiec, Norwegii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Jest to „historyczny moment” dla firmy, ponieważ „tysiące klientów zapłaciło 5 000 dolarów za pojazd, który wielu z nich widziało tylko na zdjęciach” – dodał Fisker. Producent z Kalifornii po raz pierwszy pokazał pojazd w Europie podczas Mobile World Congress w Barcelonie pod koniec lutego br.
W sumie liczba rezerwacji na Fiskera Ocean poza modelem specjalnym wyniosła ponad 56 000 sztuk na dzień 1 sierpnia 2022 roku. Fisker otworzy zamówienia przedpremierowe na wariant Ocean Extreme od 18 listopada, dzień po rozpoczęciu produkcji modelu Ocean w Grazu, a następnie na wykończenia Ultra i Sport w pierwszym kwartale 2023 roku.
Gruszka za dwa lata
W raporcie firma podaje również aktualizację dotyczącą nadchodzącego modelu kompaktowego Pear: pojazd będzie oparty na opracowanej przez Fiskera platformie pojazdów elektrycznych SLV1 – ale Fisker nie podaje jeszcze szczegółów. Foxconn sfinalizował jednak zakup byłego zakładu Lordstown w Ohio. Model Pear ma tam powstawać od 2024 roku. Zdolności produkcyjne amerykańskiej fabryki mają wynieść 250 000 sztuk rocznie.
Źródło: na podstawie electrive.com
]]>– Bardzo się cieszymy, że kolejny samorząd w Polsce postawił na szkolne autobusy elektryczne marki Yutong. Tym razem nasz „elektryk” zawiezie do szkół dzieci z gminy Ożarów Mazowiecki. To kolejne potwierdzenie, że transport szkolny jest naszą specjalnością – powiedział Marcin Kucharski, prezes firmy Busnex Poland.
Zakup elektrycznego autobusu szkolnego został zrealizowany dzięki dofinansowaniu z prowadzonego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej programu „Kangur”. Ożarów Mazowiecki – wraz z 15 innymi gminami z całej Polski – skorzystał z drugiej edycji programu. Podobnie jak Śniadowo i Ojrzeń, samorząd wybrał sprawdzony w Europie model Yutong ICE12.
300 km zasięgu
Yutong ICE12, na którego postawiła gmina Ożarów Mazowiecki, został od początku zaprojektowany i zbudowany z myślą o transporcie dzieci do szkół. Autobus liczy niemal 12,5 metra długości, a na jednym ładowaniu osiąga ponad 300 kilometrów. Jest wyposażony w fotele z pasami bezpieczeństwa oraz windę, zapewniającą dostęp do pojazdu osobom niepełnosprawnym. Posiada również automatyczną klimatyzację i elektryczne ogrzewanie.
Pierwszym samorządem, który wybrał markę Yutong, była gmina Bobowa. Z powodzeniem wykorzystuje ona model E8, finansując jego zakup z inauguracyjnej edycji „Kangura”.
Globalny dostawca
Chiński Yutong Bus, to największy globalny dostawca autobusów i autokarów dysponujący zakładami badawczo-rozwojowymi i produkcyjnym o powierzchni 1,12 mln m2 .
Grupa Yutong posiada cztery zakłady, zapewniające imponującą maksymalną dzienną zdolność produkcyjną 445 autobusów, z których już niemal 400 zasilanych jest alternatywnymi źródłami energii. W 2021 r. Yutong Bus dostarczył niemal 42 tys. pojazdów, osiągając 15-procentowy udział w rynku globalnym. Firma jest obecna już w ponad 30 krajach, w tym także w Polsce.
Źródło: na podstawie Busnex Poland
]]>Wspólna wizja
Obie firmy mają wspólną wizję osiągnięcia wiodącej pozycji w obszarze AAM, dostarczając rozwiązania napędu elektrycznego i ogniw paliwowych do Miejskiej Mobilności Powietrznej (UAM) i Regionalnej Mobilności Powietrznej (RAM) oraz rozwijając zrównoważone lotnictwo.
– Hyundai z powodzeniem dostarczył systemy wodorowych ogniw paliwowych na światowy rynek motoryzacyjny, a obecnie bada możliwości zastosowania technologii napędu elektrycznego i wodorowego do wdrożenia w przemyśle lotniczym. Wierzymy, że jest to kluczowa technologia wspierająca cel światowego przemysłu lotniczego, jakim jest osiągnięcie zerowej emisji dwutlenku węgla netto do 2050 roku – powiedział Jaiwon Shin, Prezes Hyundai Motor Group.

– Współpraca z Hyundai Motor Group, stanowi cenną okazję do wykorzystania i rozwijania możliwości, jakie każda firma wnosi z sektora lotniczego i motoryzacyjnego. Rynek zaawansowanej mobilności powietrznej oferuje ogromny potencjał komercyjny, a ta współpraca wspiera nasze wspólne ambicje, aby przewodzić na rynku zaawansowanej mobilności powietrznej. Jest to również kolejny dowód na rolę Rolls-Royce’a w dostarczaniu rozwiązań, które umożliwią pasażerom podróżowanie w sposób zrównoważony i pomogą osiągnąć zerową emisję dwutlenku węgla netto do 2050 roku – powiedział Rob Watson, Prezes Rolls-Royce Electrical.
Wodorowy Rolls-Royce
Zastosowanie systemu wodorowych ogniw paliwowych w całkowicie elektrycznym układzie napędowym samolotu powoduje, że jest to bezemisyjne, ciche i niezawodne pokładowe źródło zasilania, które umożliwia skalowalność dostarczanej mocy, a także spory zasięg lotu. Hyundai będzie współpracować z Rolls-Royce, aby wprowadzić wodorowe ogniwa paliwowe, systemy magazynowania i infrastrukturę na rynki lotnicze, a także wprowadzić tę technologię do pojazdów RAM firmy Hyundai oraz do oferty w pełni elektrycznych oraz hybrydowych układów napędowych Rolls-Royce’a.
Ambitne plany
W ubiegłym roku Rolls-Royce ogłosił drogę do zerowej emisji dwutlenku węgla netto, a jego technologia elektryczna jest jednym ze sposobów, w jaki firma pomaga w dekarbonizacji krytycznych części globalnej gospodarki. Rolls-Royce zobowiązał się, że jego nowe produkty będą zgodne z celem zeroemisyjnej eksploatacji netto do 2030 roku, a wszystkie jego produkty osiągną zerową emisję dwutlenku węgla netto do 2050 roku.
Koreański producent na początku 2022 roku przedstawił biznesową mapę drogową dla AAM, która obejmuje segmenty UAM i RAM, aby oferować przyjazne dla środowiska rozwiązania w zakresie mobilności lotniczej dla ludzi w miastach i między nimi. Amerykańska spółka Supernal, należąca do Hyundaia, zamierza rozpocząć komercyjne usługi w obszarze UAM w USA w 2028 roku, podczas gdy Hyundai planuje uruchomić usługi RAM po 2030 roku.
Źródło: na podstawie Hyundai
]]>