acf domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/klient.dhosting.pl/pspa2/epl.dkonto.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131insert-headers-and-footers domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/klient.dhosting.pl/pspa2/epl.dkonto.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131Fisker ogłosił również w swoim najnowszym raporcie rocznym, że edycja wstępna o nazwie Fisker Ocean One (pierwsze 5 000 pojazdów, które zostaną wyprodukowane) została całkowicie wyprzedana. 5 tysięcy pre-orderów na Ocean One złożyło już depozyty w wysokości 5 tys. USD za każdy samochód.
Jakość do poprawy
– Jakość prototypu wciąż wymaga poprawy, zanim przejdziemy do masowej produkcji, ponieważ niektóre części są wczesnymi częściami prototypu, ale mamy czas na dalsze ich dopracowanie. Po jeździe samochodami testowymi na szybkim torze we Włoszech i na ulicach Los Angeles jestem podekscytowany wszystkimi funkcjami, które zaoferujemy w Fisker Ocean i tym, jak wspaniale będzie się nim jeździć – powiedział Henrik Fisker prezes i założyciel firmy Fisker.
Klienci z dziewięciu krajów
Według Henrika Fiskera, wszystkie zamówienia przedpremierowe na Ocean One pochodzą z dziewięciu krajów: Austrii, Kanady, Danii, Francji, Niemiec, Norwegii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Jest to „historyczny moment” dla firmy, ponieważ „tysiące klientów zapłaciło 5 000 dolarów za pojazd, który wielu z nich widziało tylko na zdjęciach” – dodał Fisker. Producent z Kalifornii po raz pierwszy pokazał pojazd w Europie podczas Mobile World Congress w Barcelonie pod koniec lutego br.
W sumie liczba rezerwacji na Fiskera Ocean poza modelem specjalnym wyniosła ponad 56 000 sztuk na dzień 1 sierpnia 2022 roku. Fisker otworzy zamówienia przedpremierowe na wariant Ocean Extreme od 18 listopada, dzień po rozpoczęciu produkcji modelu Ocean w Grazu, a następnie na wykończenia Ultra i Sport w pierwszym kwartale 2023 roku.
Gruszka za dwa lata
W raporcie firma podaje również aktualizację dotyczącą nadchodzącego modelu kompaktowego Pear: pojazd będzie oparty na opracowanej przez Fiskera platformie pojazdów elektrycznych SLV1 – ale Fisker nie podaje jeszcze szczegółów. Foxconn sfinalizował jednak zakup byłego zakładu Lordstown w Ohio. Model Pear ma tam powstawać od 2024 roku. Zdolności produkcyjne amerykańskiej fabryki mają wynieść 250 000 sztuk rocznie.
Źródło: na podstawie electrive.com
]]>Lightning z najlepszym miesiącem
Jak podaje producent sukces sprzedażowy elektryków, to zasługa Mustanga Mach-E, który odnotował wzrost o 74,1% , F-150 Lightninga ze swoim najlepszym miesięcznym rezultatem od momentu wprowadzenia na rynek oraz E-Transita. W efekcie Ford może pochwalić się w lipcu ponad 3-krotnie większym wzrostem niż cały segment pojazdów elektrycznych.
Ogólny udział Forda w segmencie aut elektrycznych szybko się powiększa. W lipcu stanowił on 10,9% i był najwyższy w historii. Dla porównania w II kwartale było to 7,3%, a w I kwartale tego roku 4,4%. Ponad 60% nabywców Mustanga Mach-E, F-150 Lightning oraz E-Transita to nowi klienci Forda. W efekcie marka plasuje się obecnie jako druga po Tesli, najlepiej sprzedająca się marka BEV w Ameryce.
Dobre wyniki osiągnęły także samochody hybrydowe – ich sprzedaż w lipcu zwiększyła się o 35,3%, dzięki czemu Ford powędrował na drugie miejsce pod względem sprzedaży tego typu aut. F-150 Hybrid i Maverick trafiły kolejno w ręce 4 364 i 2 153 nowych właścicieli.
SUV-y i pick-upy trzymają się dobrze
Wzrost odnotowały także SUV-y z wynikiem o 70% wyższym niż w roku 2021. Ford sprzedał łącznie 66 266 sztuk pojazdów z tej kategorii. Co ciekawe modele rodziny Bronco, w tym Bronco Sport, osiągnęły rekordowy wzrost o 227% w porównaniu do 2021 r. Wchodząc w lipiec z silniejszą pozycją zapasów, w porównaniu z rokiem ubiegłym Ford odnotował także duże wzrosty sprzedaży Explorera (o 32,4%), nowo zaprojektowanego modelu Expedition (o 27,9%) oraz Escape Hybrid (o 142%).
Ogólna sprzedaż pick-upów Forda, w tym serii F, Rangera i Mavericka wyniosła 74 034 sztuk, a więc wzrosła o 27% w porównaniu do roku 2021. Udział producenta w całkowitej sprzedaży pick-upów w lipcu ukształtował się na poziomie 31,6% – co oznacza skok o ponad 6% w stosunku do roku ubiegłego i najwyższy udział jakiejkolwiek marki w segmencie pick-upów ogółem.
Agencje rządowe biorą
Pozycję lidera, w segmencie samochodów dostawczych, utrzymały Transit i E-Transit. W przypadku tego drugiego sprzedaż do lipca wyniosła 3 534 sztuki, a model ten stanowił 95% rynku elektrycznych samochodów dostawczych w lipcu tego roku. W porównaniu z 2021 r., sprzedaż Forda do klientów komercyjnych i agencji rządowych była w minionym miesiącu bardzo dobra, osiągając wzrost odpowiednio o 13,9% i 46,3%. Także Ford Pro Software rozwija się w szybkim tempie – to zasługa wzrostu (o ponad 40%) liczby płatnych subskrypcji telematycznych w każdym z dwóch ostatnich kwartałów.
Miliony na autonomii
Dotychczas 66 500 klientów zakupiło fordowską technologię BlueCruise, która wspomaga autonomiczne prowadzenie auta. Producent rozszerza swoje innowacyjne rozwiązanie m.in. poprzez aktualizację oprogramowania Power-Up, dzięki której od lipca bieżącego roku z usługi może skorzystać prawie 15 000 klientów F-150 i Mustanga Mach-E rocznik 2021, a kolejne 35 000 jest w trakcie uruchamiania serwisu. Klienci Forda korzystający z BlueCruise przejechali już autostradami ponad 18 mln km w trybie jazdy autonomicznej, licząc od lipca 2021 roku.
Źródło: na podstawie Ford
]]>Jak podało CAAM, szacuje się, że sprzedaż samochodów w czerwcu osiągnęła 2,45 miliona sztuk. Oznaczałyby to 34,4 – procentowy wzrost od maja i 20,9 – procentowy wzrost r/r.
Czołowi producenci na plusie
Świetne wyniki odnotował sektor aut z napędem elektrycznym. Notowany na Nasdaq chiński producent Nio odnotował w czerwcu wzrost miesięcznych dostaw do ponad 10 000 sztuk, zaznaczając, że „produkcja i dostawy w pełni wróciły do normy”. Kolejne cztery miejscowe startupy, w tym Xpeng i Nezha, sprzedały w czerwcu ponad 10 000 pojazdów, utrwalając dynamikę z poprzednich miesięcy.
Rekordowo wyglądała sprzedaż chińskiego lidera rynku BYD. W czerwcu osiągnęła ona poziom 134 000 sztuk, co oznacza wzrost o 162,7% rok do roku. Jego sprzedaż w pierwszej połowie roku wyniosła 641 350, wyprzedzając Teslę – najlepiej sprzedającego się na świecie producenta nowych pojazdów elektrycznych.
Tesla odnotowała w czerwcu rekordową sprzedaż w Chinach, z 78 906 wyprodukowanymi w Szanghaju Modelami 3 i Modelami Y, co oznacza wzrost o 138% r/. Tesla poinformowała, że jej fabryka w Szanghaju zaczęła wznawiać działalność pod koniec kwietnia i osiągnęła „100%” mocy produkcyjnych w drugim tygodniu czerwca.
Będą nowe ulgi dla elektryków
W sumie, krajowa sprzedaż detaliczna nowych samochodów z napędem elektrycznym w czerwcu osiągnęła rekordowy poziom osiągając 596 000 sztuk (dane CPCA). Analitycy zaznaczają przy tym, że druga połowa roku ma być jeszcze lepsza pod względem sprzedaży pojazdów na baterie.
W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Handlu i 16 innych centralnych departamentów rządowych wydało zawiadomienie, że Chiny wdrożą nową transzę środków, aby pobudzić konsumpcję na rynku samochodów. Obejmują one ułatwienie zakupu i użytkowania pojazdów NEV, zniesienie niektórych przepisów dotyczących sprzedaży używanych pojazdów oraz zachęcanie do wymiany starych pojazdów.
Obniżenie cen za ładowanie
Chiny rozważają również przedłużenie zwolnień z podatku od zakupu pojazdów NEV, które wygasną do końca roku. W rządowych zaleceniach znalazło się ponadto wezwanie do większych wysiłków na rzecz zwiększenia wydatków na pojazdy NEV dla użytkowników z obszarów mniej zurbanizowanych (wiejskich), przyspieszenia budowy urządzeń do ładowania oraz obniżenie opłat za usługi ładowania.
– Jeśli zalecenia zostaną dobrze wdrożone, ich pozytywne skutki na rynku mogą trwać do pięciu lat dla całego rynku motoryzacyjnego. Sprzedaż NEV również utrzyma szybki wzrost, ponieważ ich subsydiowanie znajduje się na szczycie pakietu środków i zaleceń, w których władze lokalne są proszone o ułatwienie ich sprzedaży i użytkowania – powiedział Roy Lu, analityk motoryzacyjny z Szanghaju.
Według statystyk Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w pierwszej połowie 2022 r. zarejestrowano około 2,2 miliona NEV, osiągając nowy rekord z wzrostem o ponad 1,1 miliona rocznie. Stanowiły one prawie 20 procent wszystkich rejestracji nowych pojazdów od stycznia do czerwca tego roku. Obecnie po chińskich drogach jeździ około 10 mln pojazdów NEV.
Źródło: na podstawie caam.org
]]>Sprzedażowa lokomotywa
Od debiutu w 2021 roku do klientów na całym świecie dostarczono ponad 190 tysięcy egzemplarzy ID.4, co czyni model najpopularniejszym autem elektrycznym Volkswagena. W tym roku z taśmy w fabryce w Chattanooga ma zjeżdżać do 7000 aut miesięcznie, a w przyszłym roku moce produkcyjne będą zwiększone. Pierwsze wyprodukowane w USA egzemplarze ID.4 trafią do klientów na początku października. Początkowo w Chattanooga będzie produkowana wersja z napędem na tylną oś lub 4×4 z akumulatorem o pojemności netto 77 kWh. Jeszcze w tym roku dołączy do niej odmiana z mniejszym akumulatorem – o pojemności 58 kWh.
Ambitna strategia elektryfikacji
– Właśnie zaczęliśmy pisać nowy rozdział w historii Volkswagena w Ameryce i ta historia jest bardzo amerykańska. Gdy obiecaliśmy, że elektryczne Volkswageny będą dostępne dla milionów, braliśmy pod uwagę także klientów w USA. Jesteśmy dumni widząc, że ta wizja została właśnie zrealizowana, gdy nasz bestsellerowy model ID.4 zjeżdża z linii produkcyjnej. Jest to kolejny krok w ambitnej strategii elektryfikacji Volkswagena na rynku amerykańskim i globalnym – powiedział Thomas Schäfer, prezes marki Volkswagen.
Sześć elektrycznych fabryk
Początek produkcji modelu ID.4 w USA był możliwy dzięki inwestycjom, sięgającym 800 mln dolarów. Dzięki nim można było przeprowadzić elektryfikację zakładu w Chattanooga. W ten sposób liczba fabryk, w których produkowane są elektryczne Volkswageny zwiększyła się do sześciu na świecie.
Produkowany w Chattanooga ID.4 będzie składał się głównie z części od lokalnych dostawców, głównie z USA. Stal będzie pochodzić z hut w Alabamie i Ohio, elementy wnętrza z Indiany i Południowej Karoliny, komponenty elektroniczne z Kentucky i Północnej Karoliny. Akumulatory dostarczy firma SK z Georgii. W ramach przygotowań do uruchomienia produkcji podzespołów do ID.4 kooperanci z Ameryki Północnej zainwestowali 2,7 mld dolarów.
Miliardowe inwestycje
Volkswagen zainwestuje w ciągu najbliższych pięciu lat 7,1 mld dolarów w zakłady w Ameryce Północnej. Te nakłady pozwolą poszerzyć portfolio produktów, rozwinąć badania i rozwój, a także zwiększyć moce produkcyjne. Marka poszerzy gamę oferowanych na tamtejszym roku aut elektrycznych do 2030 roku o limuzynę, mikrobus ID. Buzz, a także SUVy (od 2026 roku). Niemiecki producent chce, by do 2030 roku samochody z napędem elektrycznym stanowiły 55% ogólnej sprzedaży w USA.
Źródło: na podstawie Volkswagen
]]>Podwojenie rejestracji elektryków
– Na polskim rynku aut osobowych z napędem alternatywnym dominują samochody hybrydowe, których w pierwszym półroczu 2022 roku zarejestrowano 70,6 tys. – o 7,5% więcej niż w pierwszej połowie 2021 roku. Warto jednak zwrócić uwagę na wzrost liczby samochodów w pełni elektrycznych, który wyniósł 96,1% r/r. O 11,4% więcej w omawianym okresie zwiększyła się liczba hybryd Plug-in. Szybko powiększa się liczba pojazdów z napędami alternatywnymi kupowanych przez nabywców instytucjonalnych, którzy w pierwszym półroczu zarejestrowali 24,9 tys. pojazdów, aż 31,7% więcej niż w pierwszej połowie ubiegłego roku – powiedział Mirosław Michna partner w dziale doradztwa podatkowego, lider doradztwa dla sektora motoryzacyjnego w KPMG w Polsce.
Instytucje rejestrują mniej
W pierwszym półroczu 2022 roku zarejestrowano w Polsce 212,4 tys. nowych samochodów osobowych – o 12,3% mniej w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Klienci instytucjonalni w omawianym okresie zarejestrowali 149,4 tys. pojazdów – co oznacza spadek o 16,5% r/r. Natomiast klienci indywidualni w pierwszym kwartale zarejestrowali 63 tys. nowych pojazdów osobowych, czyli mniej o 0,2% niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Dostawczaki w regresie
Gorsze wyniki sprzedaży zanotowały również segmenty samochodów dostawczych (-18,3%), samochodów ciężarowych (-2,5%), przyczep i naczep (-8%) oraz autobusów (-8,9%).
– Do spadków rejestracji pojazdów osobowych w ostatnich latach już się przyzwyczailiśmy, jednak do tej pory samochody dostawcze i ciężarowe trzymały się nieźle. A to istotne, bo rejestracje samochodów użytkowych odzwierciedlają tendencje gospodarcze na rynku i są swoistym barometrem sytuacji ekonomicznej w kraju. Niestety, w ostatnim kwartale sprzedaż samochodów dostawczych wyraźnie spadła, choć trzeba zauważyć, że rejestracje samochodów ciężarowych utrzymują się na mniej więcej dotychczasowym poziomie. Warto też podkreślić, że mimo ogólnego trendu spadkowego rośnie liczba rejestracji dostawczych samochodów zero- i niskoemisyjnych. Bardzo dobrą wiadomością jest odnotowany w ostatnim kwartale wynik rejestracji motocykli i niezły motorowerów. O ile wzrost rejestracji motocykli wskazuje na optymizm konsumentów – bo nie są one kupowane dla zaspokojenia podstawowych potrzeb komunikacyjnych, o tyle skutery coraz częściej stanowią środek transportu, zwłaszcza w miastach. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na fakt, że coraz więcej nowych rejestracji skuterów, to skutery elektryczne, które cieszą się coraz większą popularnością, choć nie są objęte żadnym programem dopłat – powiedział Jakub Faryś prezes PZPM.
Według danych z końca czerwca 2022 r., zawartych w Liczniku Elektromobilności uruchomionym przez PZPM i Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych w Polsce było zarejestrowane łącznie 50 990 osobowych i użytkowych samochodów z napędem elektrycznym. Przez pierwsze sześć miesięcy 2022 r. ich liczba zwiększyła się o 12 207 sztuk, tj. o 45% więcej niż w analogicznym okresie 2021 r.
Źródło: na podstawie ISBnews, własne, PSPA
]]>Cel: ograniczenie zanieczyszczeń powietrza
Celem Programu Priorytetowego „Mój elektryk” jest ograniczenie zanieczyszczeń powietrza poprzez dofinansowanie zakupu lub leasingu pojazdów zeroemisyjnych. Program zakłada dwie ścieżki. Jedna, obejmująca ścieżkę zakupu pojazdów za gotówkę lub przy pomocy kredytów, obsługiwana bezpośrednio przez NFOŚiGW. Druga, dla klientów indywidualnych oraz dla firm i organizacji, które nabywają pojazdy w drodze leasingu. Ścieżka leasingowa jest prowadzona przez Bank Ochrony Środowiska. Program jest realizowany w formule „jednego okienka” – by jak najbardziej uprościć cały proces, klienci składają wnioski o dopłatę do leasingu u dostawcy pojazdu lub w firmie leasingowej i obsługa odbywa się za ich pośrednictwem.
Zainteresowanie rośnie
– Od początku uruchomienia „Mojego elektryka” obserwujemy stale rosnące zainteresowanie programem. W niecały rok od jego startu, leasing z dopłatą znajduje się w ofercie większości firm, zaś liczba spływających wniosków systematycznie się zwiększa. Najlepszym dowodem powodzenia programu jest ogłoszone podwojenie puli środków na dopłaty, co jednocześnie potwierdza, że jesteśmy dobrze przygotowani na obsługę jeszcze większej liczby klientów oraz stanowi gwarancję, że nie zabraknie dla nich pieniędzy. Najważniejsze jednak jest to, że dzięki „Mojemu elektrykowi” jesteśmy w stanie realnie przyspieszyć elektryfikację samochodów w Polsce i w ten sposób przyczynić się do zmniejszania emisyjności transportu – powiedział Wojciech Hann, prezes zarządu BOŚ SA.
– Wsparcie finansowe leasingu pojazdów zeroemisyjnych i współpraca z Bankiem Ochrony Środowiska jest efektem naszej analizy rynkowych trendów w zakresie zakupu nowych samochodów – zaznaczył Paweł Mirowski, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Rynek należy do przedsiębiorców
– Rynek tych pojazdów należy przede wszystkim do przedsiębiorców, którzy w ponad 70 procentach przypadków jako formę finansowania wybierają właśnie leasing lub najem długoterminowy. Chcąc jeszcze bardziej poszerzyć działanie programu „Mój elektryk” oraz zmaksymalizować dostępność dopłat, Narodowy Fundusz uruchomił stosowaną obecnie ścieżkę leasingową. Popularności dopłat do kosztów leasingu pojazdów zeroemisyjnych potwierdza, że był to właściwy kierunek. Efektem zainteresowania tą formą finansowania jest przeznaczenie dodatkowych 100 mln zł na dopłaty do leasingu, które pozwolą na udzielenie dotacji na kilka tysięcy kolejnych ekologicznych pojazdów – podsumował wiceszef NFOŚiGW.
Pierwotnie w ramach ścieżki leasingowej w Programie „Mój elektryk” do dyspozycji BOŚ było 20 mln zł. W marcu br. NFOŚiGW na wniosek banku podjął decyzję o zwiększeniu tej puli o 80 mln zł. Aktualne stanowisko NFOŚiGW o przyznaniu dodatkowej puli środków w wysokości 100 mln zł. powoduje podwojenie dostępnego limitu na dopłatę.
Katalog pozostaje otwarty
Dotychczas BOŚ zawarł umowy współpracy z 23 firmami leasingowymi – ich lista jest dostępna na stronie https://www.bosbank.pl/moj-elektryk. Katalog ten nie jest zamknięty – bank pozostaje otwarty na przystąpienie do Programu kolejnych firm leasingowych.
Dotacje na prawie 100 mln
Od listopada 2021 r., czyli początku realizacji Programu przez BOŚ, do banku wpłynęło 3 152 wnioski o dotację na kwotę ponad 97 mln zł. Zarząd NFOŚiGW zaakceptował dotychczas dotacje do 2 599 samochodów, w tym 2 128 aut osobowych kategorii M1 i 436 pojazdów dostawczych kategorii N1. 35 zatwierdzonych wniosków dotyczy pojazdów dwu lub trzykołowych kategorii L. Łączna wartość przyznanych dotacji wynosi 81,50 mln zł.
Źródło: na podstawie BOŚ Bank
]]>Firma w swoim oświadczeniu napisała, że jej plan strategiczny Stellantis Dare Forward 2030 idzie pełną parą, wspierany przez rekordową rentowność i sprzedaż pojazdów o niskiej emisji (LEV), w tym pojazdów z napędem akumulatorowym (BEV), hybrydami typu plug-in (PHEV) i pojazdami elektrycznymi na ogniwa paliwowe.
Odważna strategia elektryfikacji
– Na wymagającym rynku globalnym kontynuujemy naszą strategię, zapewniając wyjątkową wydajność i realizując naszą odważną strategię elektryfikacji. (…) Przekształcamy Stellantis w firmę zajmującą się technologiami zrównoważonej mobilności, która jest przygotowana na przyszłość. Chciałbym wyrazić szczere podziękowania wszystkim pracownikom Stellantis za ich zaangażowanie i wkład w te wyniki – powiedział Carlos Tavares, dyrektor generalny Stellantis.
Spółka zajęła drugie miejsce na rynku unijnym pod względem sprzedaży pojazdów typu BEV i LEV (mniej niż 1 tys. pojazdów do lidera LEV) i trzecie miejsce na rynku amerykańskim pod względem sprzedaży LEV. Globalna sprzedaż pojazdów BEV firmy Stellantis wzrosła o prawie 50% rok do roku do 136 tys. sztuk w I półroczu. Firma oferuje obecnie 20 pojazdów typu BEV, a dodatkowe 28 pojazdów typu BEV zostanie uruchomione do 2024 roku.
Wielkie inwestycje potwierdzone
Firma potwierdziła także swoje inwestycje w ekosystem baterii. Potwierdzone zostały lokalizacje dla pięciu gigafabryk (trzech w Europie i dwóch w Ameryce Północnej), we współpracy z Automotive Cells Company, Samsung SDI i LG Energy Solution. Wzmocnione zostaną także dostawy niskowęglowego wodorotlenku litu poprzez podpisanie umów z Vulcan Energy i Controlled Thermal Resources odpowiednio w Europie i Ameryce Północnej.
Jeśli chodzi o partnerstwa Stellantis to głoszono globalne, wieloletnie umowy z firmami Amazon i Qualcomm, które „zmienią wrażenia z użytkowania pojazdu dla milionów klientów Stellantis”.
Na rynku Ameryki Północnej Jeep Wrangler 4xe pozostaje najlepiej sprzedającym się pojazdem typu PHEV w Stanach Zjednoczonych (sprzedając 19 tys. egzemplarzy w pierwszym półroczu, o 55% więcej rok do roku).
W Europie króluje 500
W Europie Fiat New 500 był najlepiej sprzedającym się pojazdem typu BEV w Niemczech i we Włoszech, a Peugeot e-208 był najlepiej sprzedającym się pojazdem typu BEV we Francji. Jeep Compass i Renegade były pierwszym i drugim najlepiej sprzedającymi się pojazdami LEV we Włoszech. Peugeot 208, Opel Corsa, Citroën C3, Fiat Panda i Fiat 500 reprezentowały pięć z dziesięciu najlepiej sprzedających się pojazdów w UE.
Źródło: na podstawie stellantis.com
]]>– Z sukcesami kontynuujemy naszą elektryczną ofensywę, mimo trudnych warunków na rynku, zwłaszcza w drugim kwartale. Popyt wciąż jest duży, spodziewamy się poprawy sytuacji związanej z zaopatrzeniem w drugiej połowie roku. Dostawy samochodów elektrycznych już w czerwcu pokazały tendencję wzrostową, notując poziom zbliżony do wyników z czwartego kwartału 2021. Intensywnie pracujemy nad realizacją dużego banku zamówień i skróceniem czasu dostawy do klientów. Naszym celem jest uzyskanie udziału aut elektrycznych w łącznej sprzedaży w tym roku na poziomie 7-8% – powiedziała Hildergard Wortmann, członek zarządu Grupy Volkswagen, odpowiedzialna za sprzedaż.

Europa sprzedażowym liderem
W podziale na regiony na pierwszym miejscu znajduje się Europa, z liczbą 128 800 aut, to 59% wszystkich dostaw Grupy w pierwszych sześciu miesiącach 2022 roku. Drugim pod względem wielkości rynkiem są Chiny, z liczbą 63 500 dostarczonych aut (29%). W USA nabywców znalazło 8 procent aut elektrycznych Grupy Volkswagen, to jest 17 000 sztuk.
Do końca czerwca Volkswagen dostarczył 115 900 samochodów elektrycznych (53% łącznych dostaw aut BEV Grupy). Kolejne miejsca zajmują: Audi z 50 000 pojazdów z napędem elektrycznym (23% udziału), Skoda (22 200 aut, 10%), Porsche – 18 900 samochodów i 9% oraz SEAT/CUPRA (8300 aut, 4%).
Najlepiej sprzedające się samochody elektryczne Grupy Volkswagen w pierwszym półroczu 2022 roku:
• Volkswagen ID.4/ID.5 – 66 800 egzemplarzy
• Volkswagen ID.3 – 26 000 egzemplarzy
• Audi e-tron (w tym Sportback) – 24 700 egzemplarzy
• ŠKODA Enyaq iV (w tym Coupe) – 22 200 egzemplarzy
• Porsche Taycan (w tym Cross Turismo) – 18 900 egzemplarzy
• Audi Q4 e-tron (w tym Sportback) – 18 200 egzemplarzy
Źródło: na podstawie Volkswagen
]]>Firma odnotowała 16,9 mld USD przychodów w II kwartale (18,8 mld USD w pierwszym kwartale), co pozostaje zgodne z oczekiwaniami analityków, a obniżka jest efektem spadku przychodów całej branży motoryzacyjnej. Tesla odnotowała również spadek zysku kwartalnego: zamiast 3,32 mld USD w I kwartale bilans pokazuje teraz 2,26 mld USD. Niemniej jednak jest to około dwa razy więcej – dokładnie 98% więcej niż w drugim kwartale 2021 r.

Prawie 2 miliony aut rocznie
Tesla w swoim oświadczeniu dla akcjonariuszy i inwestorów informuje, że w drugim kwartale nowe fabryki w Berlinie-Brandenburgii i Austin nadal rozwijały swoją produkcję. Gigafactory Berlin-Brandenburg przekroczyła ważny próg produkcyjny w postaci ponad 1000 samochodów wyprodukowanych w ciągu jednego tygodnia, jednocześnie osiągając dodatnią marżę brutto w ciągu kwartału. Natomiast z fabryki w Austin pierwsze pojazdy z ogniwami Tesli 4680 i pakietami baterii strukturalnych zostały dostarczone do klientów w Stanów Zjednoczonych.
„Nieustannie inwestujemy w rozbudowę mocy produkcyjnych naszych fabryk, aby zmaksymalizować produkcję „ – czytamy w oświadczeniu firmy.
Tesla wyjaśnia, że jej fabryki w Fremont i Szanghaju osiągają najwyższe w historii wskaźniki produkcji. Natomiast znaczący wzrost produkcji w nowych zakładach, przewidywany jest na drugą połowę 2022 roku. Firma postawił sobie za cel – Austin i Giga Berlin mają produkować 250 000 sztuk aut rocznie. W przypadku kluczowej Gigafactory Shanghai liczba ta wzrosła z ponad 450 000 pojazdów do ponad 750 000 sztuk. Razem ze 100 000 Modelami S/X i 550 000 Modelami 3/Y firmy Fremont, Tesla określa tym samym łączną zdolność produkcyjną na 1,9 miliona samochodów rocznie – rozłożoną na obecne cztery serie modeli. Cybertruck, Semi, Roadster 2, „Robotaxi i inne” nie zostały jeszcze uwzględnione. W przypadku długo wyczekiwanej cyberciężarówki firma zaznaczyła, że następuje postęp w przygotowaniach– produkcja ma rozpocząć się po uruchomieniu modelu Y w Austin.

Autonomia zyskuje użytkowników
Na koniec drugiego kwartału 2022 r. ponad 100 000 kierowców Tesli w Ameryce Północnej miało dostęp do FSD Beta. Łączna liczba mil przejechanych przez użytkowników korzystających z nadzorowanej autonomii City Street nadal niezwykle szybko rośnie. Dane flotowe są dla firmy ważnym elementem ulepszania i rozbudowy systemu. Tesla niedawno ponownie uruchomiła opcję Enhanced Autopilot w Ameryce Północnej dla tych klientów, którzy są zainteresowani wyłącznie autonomiczną jazdą na autostradzie.
Adaptacyjne zawieszenie
Pojazdy z adaptacyjnym zawieszeniem w Ameryce Północnej mogą teraz automatycznie dostosowywać się do wygodniejszej wysokości podczas jazdy (zanim napotkają odcinek nierównej drogi), na podstawie stale aktualizowanych danych gromadzonych przez flotę Tesli. Najnowsze pojazdy wykorzystują teraz technologię Tesla Vision do wcześniejszego napinania pasów bezpieczeństwa w przypadku zagrożenia zderzeń czołowych.

Supercharger rośnie
Do końca drugiego kwartału Tesla posiadała 3971 lokalizacji Supercharger na całym świecie, co stanowi wzrost o 6,6% w porównaniu z I kwartałem – o 34 procent więcej niż w II kwartale 2021 roku (2966). Huby te obejmują 36 165 punktów ładowania zainstalowanych w lokalizacjach (+7,4% w porównaniu do II kwartału 2021 r.). Firma posiada obecnie również 709 sklepów i punktów usługowych, co oznacza wzrost o 19% rok do roku.
Źródło: na podstawie Tesla
]]>Duch marki
– Ami jest prawdziwym uosobieniem ducha Citroëna, ściśle związanego z codziennym życiem i mobilnością klientów. Podejmujemy działania na rzecz upowszechniania elektromobilności i jesteśmy bardzo dumni z tak wielkiego sukcesu Ami w Europie i w innych częściach świata – powiedział Vincent Cobée, dyrektor generalny Citroëna.
Francja głównym rynkiem
Francja jest najważniejszym rynkiem zbytu z ponad 13 300 zamówieniami na ten model, z czego 83% od klientów indywidualnych, a 17% od klientów biznesowych. Ami jest liderem na rynku elektrycznych czterokołowców i drugim pod względem wielkości sprzedaży na całym rynku motoryzacyjnym, z udziałem w rynku na koniec maja br. na poziomie 26%. W okresie od maja 2021 do maja 2022 rynek czterokołowców wzrósł o 9,7%, w głównej mierze dzięki pojawieniu się Ami. Liczba zarejestrowanych egzemplarzy tego modelu wzrosła w przeciągu ostatniego roku o 47%.
We Włoszech Ami sprzedał się w ilości 6 700 egzemplarzy. W pierwszym kwartale 2022 roku model jest liderem rynku czterokołowców z wynikiem na poziomie 31% łącznej liczby rejestracji, który wzrasta do 65%, jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie czterokołowce elektryczne. Mikro auto zyskało uznanie wśród klientów indywidualnych, którzy stanowią 94% wszystkich nabywców.

Hiszpania i Belgia prezentują porównywalne wyniki, wynoszące odpowiednio 780 i 724 sprzedanych egzemplarzy. Rynek hiszpański jest napędzany w 75% przez klientów indywidualnych, podczas gdy na rynku belgijskim 42% stanowią klienci biznesowi. Od końca maja tego roku Ami jest na tym rynku liderem w segmencie czterokołowców.
Na rynku portugalskim Ami cieszy się jednakowym powodzeniem wśród klientów indywidualnych i biznesowych i na chwilę obecną znalazł tu 476 nabywców. Zajmuje pozycję lidera wśród czterokołowców z udziałem rynkowym 35% na koniec maja br.
Skok na Wyspy
Ami szykuje się teraz do podboju rynku brytyjskiego. Już w momencie opublikowania cennika Ami w maju br., złożonych zostało na niego 2 000 wstępnych zamówień. Wersje Ami przeznaczone na rynek brytyjski będą miały oczywiście kierownicę po lewej stronie. Na pełnym ładowaniu (zajmuje ok. 3 h), autko pokona dystans 70 km.
Dla usług w Maroku i Turcji
W Turcji klienci biznesowi mogli składać zamówienia na Ami już od września 2021 roku. Na stronie sprzedaży online zarejestrowanych zostało niemal 400 zamówień. Na rynku tureckim Ami to oferta najbardziej przystępna cenowo, a pojazd jest szczególnie ceniony za ochronę pasażerów, której nie posiadają jednoślady, tak liczne na tureckich drogach. 50 egzemplarzy Ami przeznaczonych dla klientów indywidualnych wystawionych do sprzedaży online sprzedało się w 25 minut, co świadczy o dużym zainteresowaniu małym czterokołowcem. Pierwsze egzemplarze Ami trafią do nabywców w sierpniu br. 641 zamówień złożonych w Maroku i w Turcji pochodziło wyłącznie od klientów biznesowych, ponieważ Ami był na tych rynkach skierowany w pierwszej kolejności do przedsiębiorców, którzy uznali go za ekonomiczny, zwrotny i bezpieczny środek transportu na potrzeby usług lokalnych przez nich oferowanych.
Producent nie przewiduje sprzedaży Ami w naszym kraju.
Źródło: na podstawie Citroën, własne
]]>