acf domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/klient.dhosting.pl/pspa2/epl.dkonto.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131insert-headers-and-footers domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/klient.dhosting.pl/pspa2/epl.dkonto.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131Marka Volkswagen Samochody Dostawcze podkreśla, że wprowadza do sprzedaży dwa modele z napędem elektrycznym, które są przeznaczone dla klientów poszukujących przestronnego auta do pracy i spędzania wolnego czasu. ID. Buzz i ID. Buzz Cargo są bardzo ekonomiczne, lokalnie bezemisyjne, połączone w sieć i cyfrowe, a ich oprogramowanie może być uaktualniane zdalnie (Over-the-air). Pięciomiejscowy ID. Buzz debiutuje w europejskich salonach w bogatej wersji Pro. Równolegle z nim pojawi się w sprzedaży także dostawcza odmiana, ID. Buzz Cargo. Oba modele są wyposażone w nowoczesny system infotainment, wielofunkcyjną kierownicę, reflektory LED, automatyczną klimatyzację, tempomat i systemy wspomagania kierowcy, takie jak Car2X i Front Assist. W ID. Buzz Pro standardem jest także system Lane Assist.
Pojazdy elektryczne w wielu krajach mogą liczyć na system zachęt – w Polsce są to dopłaty rządowe w wysokości 18 750 lub 27 000 zł. Znacznie tańsze jest użytkowanie – koszt energii jest wyraźnie niższy niż paliwa w aucie z konwencjonalnym napędem, bez porównania tańsze są także przeglądy (brak wymiany oleju, stosunkowo długie przebiegi między przeglądami). Do tego dochodzi zrównoważony rozwój: żaden z konkurentów w Europie jak podkreśla producent w komunikacie nie oferuje w pełni elektrycznego pojazdu MPV i vana wielkości ID. Buzz.
ID. Buzz posadowiony na platformie MEB jest wyposażony w największy stosowany w rodzinie samochodów ID. akumulator o pojemności 77 kWh (82 kWh brutto) i zasila zamontowany z tyłu silnik elektryczny o mocy 204 KM, który rozwija moment obrotowy 310 Nm. Zużycie energii wynosi wg WLTP 20,8 kWh/100 km (ID. Buzz Cargo: 20,5 kWh/100 km). Zasięg wynosi do 419 km (ID. Buzz Cargo: 424 km). Na stacji szybkiego ładowania prądem stałym o maksymalnej mocy ładowania do 170 kW, akumulator można naładować od 5 do 80 procent pojemności w ciągu około 30 minut.
Źródło: na podstawie Volkswagen
]]>Dążenie do pełnej elektromobilność zaczyna nabierać zupełnie nowego znaczenia dla Volkswagen Samochody Dostawcze. Wszystko za sprawą najnowszego modelu – ID.Buzz. Wczorajsza premiera (9 marca), to jeden z najbardziej oczekiwanych tegorocznych debiutów segmentu BEV. To model, który swój początek miał w 2017 roku. To właśnie wtedy po raz pierwszy świat zobaczył koncepcyjny model na targach w Hanowerze. Został on na tyle pozytywnie odebrany, że koncern po prostu musiał go zrobić. Po 5 latach możemy podziwiać odmianę produkcyjną.
Samochód ma 4712 mm długości. Odnosząc to do najbardziej popularnego modelu marki – Volkswagena T6.1, ID.Buzz jest o 20 cm krótszy ale jego rozstaw osi (2988 mm) jest mniejszy jedynie o 2 mm. Dzięki temu we wnętrzu udało się wygospodarować sporo miejsca. W odmianie osobowej do dyspozycji jest 1121 litrów bagażnika oraz możliwość przewozu 5 osób. Ponadto na pokładzie nie zabrakło szeregu praktycznych rozwiązań, schowków, ładowarki indukcyjnej, jak też 7 złącz USB-C. Należy też nadmienić, że samo wnętrze zostało wykonane w odpowiedniej jakości. Deska rozdzielcza jest praktyczna i estetyczna (m.in. jest drewniana wstawka). Jest też 12,2-calowy wyświetlacz oraz kierownica wielofunkcyjna zapożyczona z modeli ID. 3 i ID.4.
To czego jednak (po pierwszym spotkaniu z samochodem) trochę brakuje, to nieco więcej możliwości z tyłu. Poza przestrzenią, dodatkowymi USB-C i stolików zintegrowanych z tylną częścią przednich siedzeń, za wiele się nie dzieje. Prawdopodobnie w późniejszym czasie będziemy mogli zadowolić się wariantami np. 7-obowową, kamperem czy możliwością doboru dodatkowych opcji, skrojonych pod długie podróże.
Wraz z zaprezentowaniem odmiany osobowej, Volkswagen zaprezentował odmianę cargo. Typowy dostawczak, choć wyglądem zewnętrznym niewiele się różni, to zdecydowane zmiany widoczne są we wnętrzu. Przede wszystkim deska rozdzielcza wykonana jest z twardego plastiku, który przede wszystkim ma być praktyczny i odporny na uszkodzenia. Kolejna różnica to ekran centralny. Jest on mniejszy, gdyż posiada 10-cali.
Jednak w tym wariancie samochodu liczy się coś więcej – praktyczność. Pod tym względem ID.Buzz cargo nie zawodzi. Jego przestrzeń ładunkowa ma 3,9 metra sześciennego objętości. Ponadto w zależności od potrzeb, możliwe jest zastosowanie licznych uchwytów lub szyn mocujących. Oferowana jest też zabudowa paki. Co ciekawe Volkswagen mimo praktyczności podstawowej odmiany (możliwość przewiezienia rzeczy o długości 2,2 metra), postanowił wzbogacić ID.Buzza o opcję przedłużenia przestrzeni ładunkowej. Odbywa się to za pośrednictwem klapy w dolnej części przegrody, co daje możliwość przewiezienia rzeczy dłuższych o 45 cm.
Warto też dodać, że do tyłu można dostać się tylnymi, skrzydłowymi drzwiami lub z boku za pośrednictwem drzwi przesuwnych po jednej stronie auta. Jak dla kogoś to jednak za mało, możliwe jest opcjonalne doposażenie pojazdu w drugą parę takich drzwi.
Nowy model od Volkswagen Samochody Dostawcze zbudowany jest na płycie podłogowej MEB, dedykowanej pojazdom elektrycznym. Nie jest zaskoczeniem fakt, że do jego napędu posłużył już wykorzystywany w szeregu aut BEV Grupy. Na początku sprzedaży auto będzie oferowane z silnikiem o mocy 150 kW (204 KM) i 310 Nm, umieszczonym na tylnej osi oraz akumulatorem 77 kW. Prędkość maksymalna auta została ograniczona do 145 km/h. To jednak chwilowo jedyne dane jakimi podzielił się producent. Cały czas oczekujemy na ostateczną wartość deklarowanego zasięgu. Na ten moment można powiedzieć, że będzie on wynosił ponad 400 km.
Volkswagen zadbał również o „dopieszczenie” ID.Buzza pod względem technologicznym. Auto posiada szereg systemów, które mają poprawić jego codzienną eksploatację. Wśród niektórych z nich trzeba wymienić te najistotniejsze jak: Trained Parking – automatyczne manewrowanie do i z miejsc parkingowych, Car2X – ostrzeżenia o zagrożeniach w najbliższej okolicy oraz unowocześniony Travel Assist – wykorzystująca dane z crowdsourcingu.
Nie można zapomnieć też o fakcie, że w końcu nie będziemy musieli wozić ze sobą szeregu kart różnych operatorów by uruchomić ładowanie. Wszystkie dane będą zapisane w aucie. Naszym zadaniem będzie podjechanie pod ładowarkę, podłączenie kabla i oczekiwanie na to by akumulator trakcyjny został naładowany. To o czym jeszcze warto wspomnieć to dwukierunkowe ładowanie. ID.Buzz będzie mógł stanowić jeden z elementów eko środowiska. Będzie go można klasycznie ładować (np. przy wykorzystaniu fotowoltaiki), a w razie potrzeby wykorzystać jego prąd, gdy np. w domu zacznie go brakować.
ID.Buzz to elektryk robiący duże wrażenie. Przede wszystkim jest to efekt nawiązania do klasycznego Bulliego, który w pełni zasłużył na miano auta kultowego. Zakładam, że podobnie będzie z jego godnym następcą z napędem elektrycznym. Volkswagen zbudował odpowiednie know-how jak tworzyć samochody przyjazne dla oka, ergonomiczne i praktyczne. ID.Buzz bez wątpienia ma wszystkie te cechy. Teraz tylko trzeba poczekać na oficjalny cennik i możliwość składania zamówień.
Maciej Gis
]]>Koncern przeprowadza ostatnie testy prototypów modelu ID. Buzz, a flota przedprodukcyjnych samochodów podróżuje po Europie. Są one sprawdzane w warunkach, z którymi będą się mierzyć każdego dnia w Barcelonie, Paryżu, Londynie, Amsterdamie, Kopenhadze, Hamburgu i Hanowerze.
– Zanim ruszymy z seryjną produkcją ID. Buzz, testy z użyciem praktycznie takich samych samochodów, które wkrótce zaczną zjeżdżać z taśmy produkcyjnej dostarczą nam bezcennych danych, co z kolei pozwoli nam na ewentualne wprowadzenie ostatnich poprawek – powiedział Kai Grünitz, odpowiedzialny za rozwój samochodów w marce Volkswagen Samochody Dostawcze.
Obie wersje ID. Jak podkreśla producent czerpią z charakterystycznego stylu T1, czyli oryginalnego Bulli. Są to więc ekstremalnie krótkie zwisy nadwozia, maksymalne wykorzystanie przestrzeni, klasyczny podział nadwozia na górną i dolną część oraz charakterystyczny przód z przetłoczeniem w kształcie litery V. I tak jak oryginalny Bulli, ID. Buzz również ma napęd na tylne koła. Pomimo licznych nawiązań do wspaniałej historii modelu Bulli, awangardowy ID. Buzz nadaje elektrycznej motoryzacji nowe oblicze. ID. Buzz nie jest zbudowany na bazie auta spalinowego, a był projektowany jako elektryczny od samego początku
Model jest zbudowany na bazie platformy podłogowej MEB. Obie odmiany ID. Buzz zadebiutują z akumulatorami o pojemności 82 kWh (77 kWh netto). Źródłem napędu będzie zamontowany w tylnej osi silnik o mocy 204 KM. Maksymalny moment obrotowy jest dostępny od startu i wynosi 310 Nm. Prędkość maksymalna będzie ograniczona do 145 km/h. Nie ma jeszcze ostatecznych danych na temat zasięgu pojazdu. Duże zalety ID. Buzz to nisko umieszczony środek ciężkości i zwrotność – średnica zawracania wynosi nieco ponad 11 m.
Odmiany ID. Buzz i ID. Buzz Cargo ze standardowym rozstawem osi (2988 mm), które zadebiutują w tym roku mają zaledwie 4712 mm długości. Dla porównania – rozstaw osi nowego modelu jest o zaledwie 2 mm krótszy od Volkswagena T6.1, który ma 4904 mm długości. Oznacza to, że długość kabiny obu modeli jest zbliżona, ale ID. Buzz potrzebuje mniej miejsca na parkingu. Auto w wersji osobowej, ma 1937 mm wysokości, a wersja Cargo jest o 1 mm wyższa (dla porównania T6.1 ma 1970 mm wysokości). Obie odmiany ID. Buzz mają tę samą szerokość – 1985 mm (bez lusterek), czyli są o 81 mm szersze od T6.1. Felgi nowego elektrycznego Volkswagena mogą mieć średnicę od 18 do 21 cali.
Dzięki platformie MEB oba nowe modele – ID. Buzz i ID. Buzz Cargo zapewniają bardzo dużo miejsca. Pięciomiejscowy ID. Buzz może pomieścić nawet 1121 litrów bagażu przy komplecie pasażerów. W przypadku modelu ID. Buzz Cargo z przegrodą za przednim rzędem siedzeń przestrzeń towarowa to ponad 3,9 m3.
Inteligentne rozwiązania w zakresie ładowania: dzięki najnowszemu oprogramowaniu linia modeli ID. będzie w przyszłości oferować również funkcję „Plug & Charge”. Dzięki temu ID. Buzz sam uwierzytelni się na stacjach szybkiego ładowania wielu dostawców poprzez złącze ładowania, przekazując wszystkie niezbędne dane – to znacznie wygodniejsze rozwiązanie niż autoryzacja kartą. Samochód będzie też wyposażony w funkcję ładowania dwukierunkowego.
Źródło: na podstawie Volkswagen
]]>– Biorąc pod uwagę dostarczone do klientów samochody, udało się nam utrzymać poziom bardzo bliski ubiegłorocznemu. Jednak zauważyliśmy też wysoki i ciągle rosnący popyt na nasze pojazdy. W ubiegłym roku liczba otrzymanych zamówień wzrosła o prawie 20 procent w porównaniu z rokiem 2020. To mocny wynik i duże wyzwanie. Naszym głównym zadaniem na najbliższe miesiące jest zatem kontynuowanie w tym trudnym czasie prac nad realizacją wysokiej liczby zamówień – powiedział Lars Krause, członek zarządu marki Volkswagen Samochody Dostawcze ds. sprzedaży i marketingu.
Seria T pozostaje niezmiennie flagową linią marki VWSD. Liczba dostarczonych w ubiegłym roku do klientów egzemplarzy tej serii wzrosła o 14,8 procent, do łącznie 166 400 pojazdów. Wysoki popyt w 2021 roku odnotowano na model California 6.1, którego sprzedaż wzrosła o 20,2 procent, do 19 300 sztuk. Nowy Multivan – siódma już generacja rodzinnego MPV, do dealerów trafiła w czwartym kwartale ub.r. Model jest po raz pierwszy oferowany także w wersji hybrydowej typu plug-in. Do końca ubiegłego roku złożono już 13 500 zamówień na ten samochód.

Z powodu trudnej sytuacji na rynku półprzewodników wyjątkowo ucierpiała sprzedaż produkowanego w Polsce (w Poznaniu) Volkswagena Caddy piątej generacji. Liczba sprzedanych popularnych miejskich samochodów dostawczych spadła w konsekwencji tego o 24,5 procent, do 85 200 sztuk. Zamówienia na nowego Caddy wzrosły jednak o 21,3 procent w porównaniu z rokiem 2022, co stanowi imponujący dowód popularności tego pojazdu wśród klientów prywatnych i biznesowych.
Volkswagen Amarok, który obecnie produkowany jest już tylko w Argentynie, a w 2021 roku nie znajdował się już w ofercie w Europie, odnotował spadek sprzedaży, do 45 400 egzemplarzy (rok wcześniej 52 100 sztuk). Tego lata na rynku pojawi się nowy Amarok. Ten zupełnie nowy model – jest efektem współpracy VWSD z Fordem.
Łączna liczba dostarczonych w ubiegłym roku klientom na całym świecie egzemplarzy Craftera wyniosła 62 300 (rok wcześniej 61 700). W tym udział w pełni elektrycznego modelu eCrafter wzrósł do 1500 sztuk (+ 29,4 procent). W 2021 r. ponownie wzrosła liczba dostarczonych klientom zelektryfikowanych pojazdów dostawczych VWSD. W 2020 r. było to 2700 aut, w ubiegłym roku liczba ta wzrosła o 35,1 procent, do 3600 pojazdów. Światowa premiera elektrycznego modelu ID. Buzz, odbędzie się 9 marca 2022 r.
Źródło: na podstawie vw-press.pl
]]>