Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the acf domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/klient.dhosting.pl/pspa2/epl.dkonto.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the insert-headers-and-footers domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/klient.dhosting.pl/pspa2/epl.dkonto.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
Izera – Przykładowa strona https://epl.dkonto.pl Kolejna witryna oparta na WordPressie Mon, 08 Aug 2022 08:37:59 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.9.4 Izera czeka na platformę https://epl.dkonto.pl/izera-czeka-na-platforme/ Mon, 08 Aug 2022 08:37:53 +0000 https://epl.dkonto.pl/izera-czeka-na-platforme/ Tylko na europejskich rynkach, każdego roku prezentowanych jest kilkadziesiąt nowych modeli aut z napędem elektrycznym. Globalny boom na elektromobilność trwa w najlepsze. W parze z rosnąca liczbą aut nie idzie tworzenie nowych platform do ich budowy. Powód? Rzecz jasna olbrzymie nakłady finansowe, dlatego producenci decydują się na kooperację lub opracowują warianty modułowe, które pozwalają na wytwarzanie całych serii pojazdów różniących się rozmiarami a nawet segmentami. Jedną z nich jest MEB, która być może trafi do wyczekiwanej Izery. Na jakiej ostatecznie platformie powstanie polski „elektryk” – tego dowiemy się prawdopodobnie w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.

Z danych firmy badawczej Canalys wynika, że w 2021 r. sprzedano na całym świecie 6,5 miliona pojazdów elektrycznych (ang. EV – electric vehicle), co stanowi 109% wzrostu w porównaniu z 2020 rokiem. Sprzedaż tzw. elektryków stanowiła 9% globalnej sprzedaży samochodów osobowych w roku ubiegłym, przy czym najwięcej nabywców EV znalazło się w Państwie Środka i Europie – 85% wszystkich sprzedanych aut. Klienci na Starym Kontynencie kupili łącznie 2,3 miliona pojazdów elektrycznych, co stanowiło 19% wszystkich nowych pojazdów. Warto podkreślić, że te wskaźniki byłyby jeszcze wyższe, ponieważ popyt na samochody elektryczne ma charakter stały, gdyby nie chroniczne niedobory części, które wciąż dotykają branżę motoryzacyjną.

Nie tylko klimat

Rozwój elektromobilności to znak naszych czasów. Popularyzacja zeroemisyjnego transportu oznacza mniejsze negatywne oddziaływanie na klimat i nasze zdrowie, z drugiej zaś jest bardziej lukratywna. Typowe marże producentów w segmencie aut popularnych przeważnie są wyrażone jednocyfrową kwotą. Dwucyfrowe występują w segmencie samochodów klasy premium oraz elektrycznych. Co prawda nie jest to regułą i trudno to zweryfikować, ponieważ producenci nie chwalą się takimi danymi, ale z racji tego, że większość z nich to spółki notowane na giełdach, toteż są zobligowane, by składać raporty finansowe ze swojej działalności. A z nich wynika, że np. marża Tesli w ostatnich czterech kwartałach oscylowała w granicach ok. 25-30%.

Do prestiżowego grona producentów ekologicznych i dochodowych aut chce dołączyć także nasz kraj. Izera ma być pierwszym, polskim wielkoseryjnym pojazdem elektrycznym. – Izera jest urzeczywistnieniem marzeń o polskiej marce samochodowej. Nowoczesnej, odpowiadającej na wyzwania współczesnego świata. Zdolnej bez kompleksów konkurować z najlepszymi. Tworząc ją, inspirowaliśmy się naturą i nowymi technologiami. To one zmieniają nasze życie i otaczający świat. Przede wszystkim stworzyliśmy ją jednak dla Was, bo wiemy jak cenicie komfort, niezależność i bezpieczeństwo. Wyruszcie wraz z nami w fascynującą podróż polskim samochodem elektrycznym – czytamy na stronie producenta.

Kluczem jest platforma

By zmaterializować obietnice Electromobility Poland – spółki odpowiedzialnej za projekt Izery – potrzebna jest nie tylko fabryka, która ma zostać wybudowana w Jaworznie, ale także płyta podłogowa, która jest swoistym fundamentem każdego pojazdu. – Projektowanie samochodu od podstaw wymaga ogromnej wiedzy i doświadczenia zarówno w obszarach technicznych, procesowych, jak i organizacyjnych. Niezbędnym czynnikiem pozwalającym na rozwijanie i wdrażanie zaawansowanych technologii są kompetencje oraz własność intelektualna i właśnie te elementy chcemy rozwijać równolegle z pracami wdrożeniowymi. Na tym etapie projektu współpraca z zagranicznymi, doświadczonymi partnerami gwarantuje jego realność. Ale to nie jedyna zaleta z międzynarodowej współpracy. Przy okazji odbywa się także transfer wiedzy, który pozwala nam kształcić polską kadrę – wyjaśnia Łukasz Maliczenko, dyrektor rozwoju technicznego produktu ElectroMobility Poland.

Międzynarodowa współpraca jest kluczowa przy projekcie Izery, ponieważ skróci czas realizacji i koszty całego projektu. Zdaniem Johna Wolkonowicza, starszego analityka samochodowego z IHS Global, opracowanie zupełnie nowego samochodu, na nowej platformie, wraz z układem napędowym może kosztować nawet 6 miliardów dolarów. Po co więc tyle wydawać, skoro można zaoszczędzić na etapie projektowania i produkcji i sięgnąć po tańsze i gotowe rozwiązanie. Jednym z nich jest znana platforma podwoziowa o oznaczeniu MEB (niem. Modularer E-Antriebs-Baukasten), zaprojektowana przez Volkswagena i stosowana m.in. we wszystkich nowych pojazdach elektrycznych koncernu, tj. Volkswagenie, Skodzie, SEAT-cie i Audi. Warto podkreślić, że w następstwie kooperacji z firmą Ford, MEB będzie wykorzystywana od przyszłego roku w konstruowaniu elektrycznych modeli także tej amerykańskiej marki.

Dlaczego MEB?

Opracowana całkowicie od nowa modułowa platforma dla samochodów z napędem elektrycznym MEB odznacza się większą elastycznością konfiguracji wnętrza, większym zasięgiem oraz ilością miejsca dla kierowcy, pasażerów i bagażu. Dodatkowo może być stosowana zarówno w autach miejskich, kompaktowych, SUV-ach czy vanach.

Podwozie Volkswagena wykorzystuje potencjał możliwości drzemiący w elektromobilnej technologii, który sprawia, że EV da się budować niczym z klocków. Główną rolę odgrywa akumulator trakcyjny umiejscowiony w podwoziu, wokół którego aranżuje się całą architekturę zawieszenia, karoserii oraz przestrzeni pasażerskiej i ładunkowej. Zaletą płaskiej konstrukcji MEB jest także to, że pozwala na swobodną zabudowę przestrzeni pomiędzy osiami. Aluminiowa obudowa akumulatora z jednej strony zapewnia sztywność całej konstrukcji, co zwiększa bezpieczeństwo bierne pojazdu, z drugiej ma wpływ na mniejszą masę.

Jedna baza, wiele aut

Zalety tego rozwiązania docenił wspomniany wcześniej Ford, który planuje budowę elektrycznego auta na platformie MEB z przeznaczeniem na rynek europejski. Oznacza to, że amerykański koncern podwoi liczbę samochodów, które powstaną na bazie MEB do 1,2 mln w ciągu sześciu lat. – Rentowność i szybkość są obecnie kluczowe dla osiągnięcia przełomu w rozwoju elektromobilności w Europie. Wspólnie z Fordem podejmujemy działania w obu tych obszarach. Porozumienie jeszcze bardziej przyspieszy proces elektryfikacji floty obu firm. To również dowód na to, że platforma MEB ma sporo atutów, wśród których są zaawansowane technologie, konkurencyjne koszty i szybkość realizacji projektów. Jest więc ona idealnym rozwiązaniem dla firm, które chcą przyspieszyć proces elektryfikacji – powiedział Thomas Schmall, członek zarządu Grupy Volkswagen odpowiedzialny za technologię i prezes spółki Volkswagen Group Components.

Aktualnie z platformy MEB korzysta dziesięć modeli niemieckiego koncernu: Audi (Q4 e-tron, Q4 Sportback e-tron, Q5 e-tron), Cupra Born, Škoda Enyaq, Volkswagen (ID.3, ID.4, ID.5, ID.6 oraz ID. Buzz). Podwozie wykorzystano także w modelach studyjnych, tj. Cupra Tavascan, Volkswagen (I.D. Vizzion, ID. Buggy, ID. Space Vizzion, ID. Life), a w krótce poruszać się będą na niej nowe, elektryczne modele Forda.

Tylko w 2021 roku wyprodukowano z jej użyciem ok. 300 000 samochodów, co czyni z niej jedną z wiodących elektrycznych platform na świecie. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby podobny wolumen produkcji osiągnęła produkcja Izery, wykorzystując potencjał platformy MEB.

W grze również inni gracze

W zeszłym roku pojawiły się doniesienia, że Izera mogłaby być produkowana z Toyotą. To właśnie wtedy podejrzewano, że zmieni się też potencjalna lokalizacja fabryki polskiej marki z Jaworzna na Wałbrzych. Na tej podstawie domniemywano również, że to właśnie na platformie Toyoty powstanie Izera. Problem polega jednak na tym, że japońska marka dopiero rozpoczyna przygodę z pojazdami elektrycznymi, a do tej pory stosowana platforma świetnie się sprawdza w przypadku pojazdów hybrydowych. Trudno prognozować, czy udałoby się „upchnąć” na nią wszystkie niezbędne podzespoły wariantu elektrycznego i po prostu dostosować ją do potrzeb wykorzystując przy tym pełen potencjał.

Jeszcze inną opcją jest wejście we współpracę z grupą Stellantis. Zgodnie z zeszłorocznymi zapowiedziami koncern ma dysponować 4 platformami:

  • STLA Small pozwalająca na osiągnięcie zasięgu do 500 kilometrów,
  • STLA Medium z zasięgiem do 700 kilometrów,
  • STLA Large z zasięgiem do 800 kilometrów,
  • STLA Frame z zasięgiem do 800 kilometrów, stanowiąca zapewne bazę dla pickupów i większych aut dostawczych (ang. frame = rama).

Ponadto zapowiedziano, że do 2024 roku mają być stosowane dwie chemie ogniw Li-ion o wysokich gęstościach energii oraz wolne od niklu i kobaltu. Natomiast w 2026 roku do oferty mają trafić ogniwa ze stałym elektrolitem (ang. solid state). Ten plan brzmi świetnie jednak to nadal pieśń przyszłości.

Analizując rynkową sytuację można jednak stwierdzić, że jak na razie najlepszym i najbardziej sprawdzonym rozwiązaniem dla Izery, byłoby wykorzystanie płyty MEB. Jest ona najbardziej rozpowszechniona i w tym momencie bez wątpienia jedną z najlepszych dostępnych opcji. Zdecydowanie większy wybór byłby po 2024 roku, jednak do tego czasu teoretycznie na drogi mają już wyjechać pierwsze sztuki polskiego samochodu elektrycznego.

Oskar Włostowski

]]>
Prochem wybuduje fabrykę Izery https://epl.dkonto.pl/prochem-wybuduje-fabryke-izery/ Mon, 08 Aug 2022 08:36:30 +0000 https://epl.dkonto.pl/prochem-wybuduje-fabryke-izery/ Spółka ElectroMobility Poland poinformowała o zawarciu umowy o ustanowienie inwestora zastępczego na wykonanie projektu budowlanego, nadzorowanie i koordynowanie prac budowlanych wraz z uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie zakładu produkcyjnego w Jaworznie. Inwestorem zastępczym została warszawska firma Prochem. Spółka wybrała także planistę zakładu, z którym zawarła umowę o świadczenie usług inżynieryjnych. Została  nim firma Dürr Systems AG  wchodząca w skład Dürr Group.

Inwestor w modelu EPCM

ElectroMobility Poland podpisała umowę z Prochem o zastępstwo inwestycyjne w formule EPCM (Engineering, Procurement and Construction Management). Zakres umowy obejmuje koordynację i nadzór nad pracami budowlanymi, w tym: opracowanie projektu budowlanego oraz przeprowadzenie procesu przetargowego na wybór generalnych wykonawców zakładu produkcyjnego w Jaworznie. Prochem  będzie także odpowiadać za uzyskanie pozwolenia na budowę (w tym m.in. decyzji środowiskowej dla inwestycji) oraz doprowadzenia do terminowego i jakościowego zakończenia wszystkich prac budowlanych, jak i odbiorowych.

Optymalny wybór

Jestem przekonany, że wybór Prochem na inwestora zastępczego jest wyborem z naszego punktu widzenia optymalnym. Zależało nam na znalezieniu partnera, który swoim doświadczeniem i specjalizacją w kompleksowy sposób wesprze nas w obliczu wyzwań związanych z budową zakładu produkcyjnego w Jaworznie. Prochem ma bardzo duże doświadczenie w projektowaniu obiektów przemysłowych, czy skomplikowanych instalacji technologicznych, co jest niezwykle istotne przy skali inwestycji takiej jak nasza. Również uzgodniona formuła EPCM, w której będziemy współpracować jest dopasowana do specyfiki naszego projektu. Łączy ona odpowiedzialność inwestora zastępczego i generalnych wykonawców, co jest istotne z punktu widzenia kontroli kosztów inwestycji, specyfikacji materiałowej i standaryzacji technicznego wyposażenia zakładu, czy wymagań Spółki co do zapisów kontraktowych – powiedział Piotr Zaremba, Prezes Zarządu ElectroMobility Poland S.A.

– (……)Podpisana umowa obejmuje wsparcie Inwestora od etapu koncepcji technicznych do zakończenia przez Generalnych Wykonawców obiektów budowlanych, co w pełni odzwierciedla zakres kompleksowych usług, które od lat są specjalnością Prochem (….) – powiedział Marek Kiersznicki, Prezes Zarządu Prochem S.A.

Planista od Dürr Systems

ElectroMobility Poland S.A. podpisała także umowę z firmą Dürr Systems AG na świadczenie usług inżynieryjnych. Do zadań planisty zakładu należy m.in. zaprojektowanie linii produkcyjnych dla fabryki Izery, opracowanie koncepcji procesu produkcyjnego dla wszystkich trzech wydziałów produkcyjnych (spawalni, lakierni i montażu), opracowanie wytycznych do projektu budowlanego w zakresie technologii produkcji, a także opracowanie wewnętrznego procesu logistycznego zakładu oraz schematów funkcjonalnych dla procesu lakierniczego wraz z systemami oczyszczania powietrza. Planowaniem zakładu zajmie się firma Dürr Consulting, będącą częścią Dürr Systems AG.

Proces budowy zakładu produkcyjnego oraz uruchomienia produkcji łączy w sobie wiele elementów m.in.: inżynierię produkcji, procesy budowlane i uzgodnienia techniczne , wymagania środowiskowe tym samym konieczność zastosowania odpowiednich rozwiązań technologicznych w szczególności w obrębie wydziału lakierniczego czy optymalne zaplanowanie procesów logistycznych. Są one kluczowe dla prawidłowego zaprojektowania zakładu i linii produkcyjnych. W tym obszarze postawiliśmy na firmę, która jest światowym liderem rynku projektowania i dostarczania linii produkcyjnych, w szczególności dla wydziału lakierni, jak i montażu. Dürr w ramach naszej umowy we współpracy z partnerami zapewni także odpowiedni poziom kompetencji w zakresie wydziału spawalni i rozwiązań logistycznych. Współpraca z takim partnerem daje gwarancję spełnienia wysokich standardów rozwiązań technologicznych i procesowych niezbędnych w bardzo dobrze zorganizowanej branży automotive – powiedział Cyprian Gronkiewicz, Dyrektor ds. Uruchomienia Produkcji w Spółce ElectroMobility Poland S.A.

Teraz zakup platformy

Warto przypomnieć, że na początku lutego podczas obrad Podkomisji stałej do spraw elektromobilności,  prezes Zaremba powiedział, że do końca marca mogą się też zakończyć  negocjacje w sprawie zakupu licencji na platformę na której posadowiona ma być Izera. Kierownictwo spółki podtrzymało wówczas termin uruchomienia fabryki, czyli koniec 2024 roku. Capex całej inwestycji wynosi 5 mld zł. Fabryka ma mieć docelowo zdolności produkcyjne na poziomie 150 tys. aut rocznie z możliwością rozszerzenia produkcji do 200 tys. samochodów elektrycznych. W ofercie mają być cztery modele elektryków. 30% produkcji ma trafiać na polski rynek, pozostałych 70% na eksport.

Źródło: na podstawie ElectroMobility Poland, własne

]]>
Platforma dla Izery w I kwartale https://epl.dkonto.pl/platforma-dla-izery-w-i-kwartale/ Mon, 08 Aug 2022 08:35:59 +0000 https://epl.dkonto.pl/platforma-dla-izery-w-i-kwartale/ W dniu dzisiejszym (03.02. 2022r.), odbyło się posiedzenie Podkomisji stałej do spraw elektromobilności podczas której przedstawiciele ElectroMobility Poland przedstawili stan zaawansowania projektu budowy fabryki samochodu elektrycznego w Polsce. Warto przypomnieć,  że fabryka ma powstać w Jaworznie na Śląsku na terenie o powierzchni 118 ha.

Piotr Zaremba, prezes spółki poinformował, że obecnie trwa proces wymiany terenów pomiędzy Lasami Państwowymi, a Jaworznem, który zakończy się prawdopodobnie w I kw. 2022 roku. – Chcemy zbudować nie fabrykę ale koncern motoryzacyjny, który inwestorom zapewni odpowiednią stopę zwrotu – powiedział Piotr Zaremba. Fabryka ma mieć docelowo zdolności produkcyjne na poziomie 150 tys. aut rocznie z możliwością rozszerzenia produkcji do 200 tys. samochodów elektrycznych. W ofercie mają być cztery modele elektryków. 30 % produkcji ma trafiać na polski rynek, pozostałych 70 % na eksport.

Platforma i inwestor nieznani

Do końca marca tego roku, jak zapowiedział prezes mogą zakończyć się negocjacje w sprawie zakupu licencji na platformę na której posadowiona ma być Izera. Rozmowy toczą się ponoć z kilkoma dużymi graczami, a podpisanie umowy jak podkreślili prezes, będzie oznaczało wejście z partnerem w strategiczny układ.  Prezes nie ujawnił z jakimi firmami ElectroMobility Poland prowadzi rozmowy na temat zakupu platformy, nie chciał też zdradzić tożsamości Inwestora Zastępczego, który został już wybrany. Firmę, która wzniesie fabrykę poznamy  prawdopodobnie w I kwartale br.   – Chcemy też w pierwszej fazie wykorzystywać kompetencje inżynieryjne z Europy Zachodniej. Platforma, to główna cześć składowa auta elektrycznego, ale są też komponenty, m.in. karoseria, hamulce, które jest w stanie dostarczyć polski przemysł. Tu upatrujemy szanse. Jesteśmy jednym z największych rynków bez motoryzacyjnej marki. Polacy chcą kupować polskie produkty – podkreślił m.in. Zaremba. Kierownictwo spółki na dzień dzisiejszy podtrzymało termin uruchomienia fabryki, czyli koniec 2024 roku. Capex całej inwestycji wynosi 5 mld zł.

Wykorzystać szansę

Polski nie stać na to, by nie brać udziału w elektromobilnej transformacji. Potrzebna jest dyskusja na temat opłacalności projektów oraz większe zaangażowanie w rewolucję o nazwie elektromobilność. Trzeba się też zastanowić jak można ją w najbardziej efektywny sposób wykorzystać z korzyścią dla polskiej gospodarki, czy rynku pracy. Przykładem jest infrastruktura ładowania. Pamiętajmy, że dziś już 30 % ogólnodostępnych stacji ładowania produkowanych jest w naszym kraju – podkreślił, biorący udział w posiedzeniu Maciej Mazur, Dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

Pod koniec ubiegłego roku ElectroMobility Poland, która funkcjonuje od 2016 roku, została zasilona kwotą 250 mln zł (część z tej kwoty zostanie przeznaczona na zakup wspomnianej platformy). Właścicielem spółki jest w 84 % Skarb Państwa (SP). Pozostałe 16 % jest w posiadaniu czterech polskich koncernów energetycznych, których właścicielem jest SP.

Źródło: orpa.pl

]]>