acf domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/klient.dhosting.pl/pspa2/epl.dkonto.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131insert-headers-and-footers domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/klient.dhosting.pl/pspa2/epl.dkonto.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131Stellantis i Samsung informując o nowej inwestycji zaznaczyły, że całkowita pojemność zakładu będzie wzrastała, ponieważ oczekuje się wzrostu popytu na pojazdy elektryczne produkowane przez Stellantis. Powstała w celu realizacji tej inwestycji spółka zainwestuje ponad 2,5 mld USD (2,3 mld EUR) i stworzy 1400 nowych miejsc pracy w Kokomo i okolicach. Inwestycja z czasem ma być rozwojowa, a nakłady mogą wzrosnąć do 3,1 mld USD (2,9 mld EUR).
– Dzięki joint venture z firmą Stellantis zdobyliśmy solidną pozycję na szybko rozwijającym się rynku pojazdów elektrycznych w Ameryce Północnej. Dołożymy wszelkich starań, aby w przyszłości zapewnić naszym klientom produkty najwyższej jakości i przyczynimy się do osiągnięcia celu dotyczącego zmian klimatycznych – powiedział Yoonho Choi, dyrektor generalny Samsung.
W fabryce w Indianie Samsung zastosuje swoją najnowocześniejszą technologię PRiMX do produkcji ogniw i modułów akumulatorów EV na rynek północnoamerykański. Samsung wprowadził swoją markę premium do akumulatorów PRiMX jako pierwszą w branży w zeszłym rok.
Nowy zakład będzie dostarczał moduły akumulatorowe do szeregu pojazdów produkowanych w północnoamerykańskich zakładach montażowych Stellantis. Prace związane z budową zakładu mają się rozpocząć jeszcze w tym roku, a rozpoczęcie produkcji planowane jest na pierwszy kwartał 2025 roku. Wzmocni też pozycję regionu jako centrum produkcji zielonych technologii.
– Nasze cele dotyczące rozwoju gospodarki Indiany są ambitne. To znaczące przedsięwzięcie ze Stellantis i Samsung jest całkowicie zgodne z naszym ukierunkowaniem na transformację energetyczną i budowanie gospodarki przyszłości. Inwestycje na dużą skalę, takie jak ta, są świadectwem przyjaznego dla biznesu klimatu w Indianie – powiedział Brad Chambers, sekretarz ds. handlu w Indiana Economic Development Corporation.
– Niecały rok temu zobowiązaliśmy się do dynamicznej strategii elektryfikacji opartej na pięciu gigafabrykach w Europie i Ameryce Północnej. Ogłoszona właśnie inwestycja jeszcze bardziej wzmacnia naszą globalną produkcję baterii i pokazuje dążenie Stellantis do bezemisyjnej przyszłości przedstawionej w Dare Forward 2030. Jestem wdzięczny (…) za ich wsparcie i zaangażowanie w doprowadzenie do inwestycji w Kokomo – powiedział Carlos Tavares, dyrektor generalny Stellantis.
W ramach strategicznego planu Dare Forward 2030 firma Stellantis zadeklarowała, że do 2030 r. globalna roczna sprzedaż pojazdów elektrycznych wyniesie pięć milionów pojazdów, co pozwoli osiągnąć 100% sprzedaży samochodów osobowych typu BEV w Europie oraz 50% samochodów osobowych i lekkich samochodów ciężarowych. mix sprzedaży w Ameryce Północnej.
Stellantis zwiększył również planowaną pojemność baterii o 140 GWh do około 400 GWh, aby wspierać pięć zakładów produkujących baterie wraz z dodatkowymi kontraktami na dostawy. Obecna inwestycja jest częścią długoterminowej strategii elektryfikacji mającej na celu zainwestowanie 35 mld USD (30 mld EUR) do 2025 roku w elektryfikację i oprogramowanie na całym świecie.
Źródło: na podstawie stellantis.com
]]>Szczegóły techniczne nowej generacji dostawczaków, nie są jeszcze znane. Stellantis jedynie potwierdził że pojazdy (w tym wersja Toyoty) będą produkowane w zakładach Stellantis w Gliwicach i Atessa we Włoszech. Być może pojazdy będą oparte na platformie STLA Frame. Zgodnie z zapowiedzią koncernu platforma elektryczna z ramą drabinową jest przeznaczona do dużych SUV-ów, pickupów i pojazdów użytkowych.
Dla Toyota Motor Europe nowy model będzie kontynentalną premierą. Do tej pory japońska firma nie oferowała na rynku europejskim dużego vana. Model będzie już trzecim „dzieckiem” wynikającym z partnerstwa ze Stellantis. Firmy współpracują już przy modelach Toyoty Proace (Electric) i Proace Verso (Electric), które są oparty na platformie Stellantis.
– Dzięki temu modelowi Stellantis w pełni pokaże swoje doświadczenie w segmencie pojazdów użytkowych oraz w rozwoju technologii akumulatorów elektrycznych. Auto uzupełni nasze portfolio, tak by w pełni zaspokoić potrzeby klientów. Umowa z Toyotą wzmacnia naszą wiodącą pozycję w segmencie lekkich pojazdów użytkowych i pojazdów niskoemisyjnych oraz przybliża nas o krok do realizacji naszego celu Dare Forward 2030. Oznacza on, że nasz koncern stanie się niekwestionowanym światowym liderem w zakresie lekkich samochodów dostawczych pod względem technologii, produkcji, udziału w rynku i rentowności – powiedział dyrektor generalny Stellantis, Carlos Tavares.
Współpraca Stellantis i Toyoty ME rozpoczęła się w 2012 roku od produkcji średniej wielkości samochodów dostawczych Toyoty w fabryce Stellantis Hordain we Francji. Obecna zapowiedź samochodów dostawczych pogłębia współpracę, umożliwiając Toyocie skompletowanie pełnej gamy lekkich samochodów dostawczych w Europie. Trudno się dziwić, że japoński gigant jest zadowolony z możliwości kontynuacji współpracy.
– To ważny krok, który uzupełnia naszą ofertę lekkich samochodów dostawczych dla europejskich klientów Toyoty. Wraz z pick-upami Hilux, Proace i Proace City, nowy lekki samochód dostawczy będzie stanowił kluczowy wkład w cele rozwoju Toyoty w zakresie całej gamy lekkich pojazdów użytkowych. Umożliwi on Toyocie zapewnienie rozwiązania w zakresie mobilności we wszystkich segmentach rynku lekkich samochodów dostawczych. Choć nie mamy jeszcze elektrycznej wersji Hiluxa – zaznaczył Matt Harrison, prezes i dyrektor generalny Toyota Motor Europe.
Auto najprawdopodobniej będzie następcą obecnej generacji Ducato (Stellantis). Linia tych aut bazuje na modelu wprowadzonym na rynek w 2006 roku, z dużą aktualizacją w 2014 roku. Od 2020 roku dostępny jest również e-Ducato, który jest oferowany z dwoma rozmiarami akumulatorów (47 lub 79 kWh).
Źródło: na podstawie stellantis.com, toyota.eu, własne
]]>Partnerzy zobowiązali się do zwiększenia zdolności produkcyjnych ACC do co najmniej 120 gigawatogodzin (GWh) do 2030 roku oraz do zwiększenia skali rozwoju i produkcji wysokowydajnych ogniw i modułów akumulatorowych nowej generacji.
– Przekształcenie istniejącego zakładu, by przyczynić się do bardziej zrównoważonej przyszłości pozycjonuje ACC jako europejskiego lidera w produkcji akumulatorów i potwierdza, dzięki współpracy z Ministerstwem Rozwoju Gospodarczego, rolę Włoch we wspieraniu transformacji Stellantis w firmę technologiczną zajmującą się zrównoważoną mobilnością – powiedział Carlos Tavares, dyrektor generalny Stellantis.
W ramach planu strategicznego Dare Forward 2030, firma Stellantis ogłosiła, że do 2030 r. zamierza sprzedawać na całym świecie 5 milionów samochodów elektrycznych (BEV) rocznie (100% sprzedaży samochodów osobowych w Europie i 50% sprzedaży samochodów osobowych i pick-upów w USA). Stellantis planuje również zwiększenie mocy produkcyjnych baterii o 140 GWh do około 400 GWh, dzięki wsparciu produkcyjnemu zapewnionemu przez pięć gigafabryk i dodatkowym umowom na dostawy.
Spółka Automotive Cells Company została założona przez firmy Stellantis i TotalEnergies/Saft w sierpniu 2020 roku.
Źródło: na podstawie Stellantis
]]>Vauxhall ma misję zelektryfikowania Wielkiej Brytanii i dostarczenia pojazdów, które doskonale odpowiadają potrzebom brytyjskich kierowców. W niedalekiej przyszłości jak twierdzi producent, jego auta będą miały zasięg od 310 mil (ok. 500 km) do 497 mil (ok. 800 km) oraz najlepszą w swojej klasie zdolność szybkiego ładowania z prędkością 20 mil (32 km) na minutę.
Dziesięć zelektryfikowanych modeli Vauxhalla będzie dostępnych już w roku bieżącym. Siedem z nich to auta osobowe a trzy pozostałe, to lekkie pojazdy użytkowe: Corsa-e, Mokka-e, Astra HYBRID-e, Astra Sport Tourer Plug-in HYBRID-e, Grandland HYBRID-e, Vivaro-e Live, Combo-e Live oraz Combo-e Vivaro-e i Movano-e.
Nowa Astra plug-in, będzie dostępna w wersji w pełni elektrycznej od 2023 roku, zarówno w wersji hatchback (Astra-e), jak i kombi (Astra-e Sport Tourer). Około 2025 roku powróci na rynek kultowy model Opla, czyli nowa Manta w wersji całkowicie elektrycznej.
W połowie dekady ma ruszyć też produkcja nowoczesnych ogniw akumulatorowych w Gigafactory w niemieckim Kaiserslautern. Po modernizacji zakład osiągnie zdolność produkcyjną 32 GWh rocznie. Warto przypomnieć, że wraz z partnerami Total/Saft, Stellantis i Vauxhall-Opel założyli „Automotive Cells Company” (ACC). Kilka miesięcy temu do tego joint venture dołączył Mercedes-Benz. Dzięki temu partnerstwu strony chcą stworzyć światowej klasy gracza w dziedzinie opracowywania i produkcji wysokowydajnych akumulatorów dla przemysłu motoryzacyjnego.
Źródło: na podstawie Vauxhall
]]>Ten nowy, w pełni elektryczny model Jeepa pojawi się na rynku na początku przyszłego roku, poszerzając zasięg marki i czyniąc kolejny krok w kierunku realizacji wizji marki Jeep pod hasłem „Bezemisyjnej wolności”.
Jeep, firma z ponad 80-letnim stażem na rynku oferuje dziś SUV-y reprezentowane przez modele: Cherokee, Compass, Gladiator, Grand Cherokee, Grand Cherokee 4xe, Renegade oraz Wrangler i Wrangler 4xe. Program lojalnościowy i obsługi klienta klasy premium Jeep Wave, dostępny dla całej gamy Jeepa 4×4, jest pełen korzyści i udogodnień, aby zapewnić właścicielom terenówek serwis i dedykowane wsparcie 24/7. Możliwości terenowe marki zostały wzmocnione dzięki globalnej inicjatywie elektryfikacji, która przekształca 4xe w nowe 4×4, realizując wizję polegającą na osiągnięciu Wolności Bez Emisji. Do 2025 roku wszystkie SUV-y Jeepa będą oferować wariant zelektryfikowany.
W styczniu br., motoryzacyjny konglomerat poinformował o wzmocnieniu finansowania firmy Factorial Energy. Ogółem udało się zebrać 200 mln USD. Dofinansowanie w które zaangażował się też m.in. Mercedes-Benz pomoże skalować globalną komercjalizację technologii akumulatorów półprzewodnikowych przez nią budowanych. Nowa bateria ma zapewnić o 50 procent większy zasięg niż dzisiejsza technologia litowo-jonowa.
– Stellantis idzie pełną parą w zakresie elektryfikacji. Z 33 zelektryfikowanymi modelami dostępnymi w tej chwili i ośmioma pojazdami z napędem elektrycznym, które pojawią się w ciągu najbliższych 18 miesięcy chcemy być liderem rynku. Obecnie wraz z naszymi partnerami, w tym Factorial, pracujemy nad szybką estryfikacją naszego portfolio marek za pomocą bezpiecznych, zrównoważonych i przystępnych cenowo rozwiązań – powiedział w styczniu Carlos Tavares, dyrektor generalny Stellantis.
Źródło: na podstawie Stellantis
]]>– Dare Forward 2030 inspiruje nas do tego, abyśmy stali się kimś znacznie więcej niż byliśmy do tej pory. Rozszerzamy zakres naszej wizji, przekraczamy granice i przyjmujemy nowy sposób myślenia, który ma na celu przekształcenie wszystkich aspektów mobilności dla dobra naszych rodzin, społeczności i społeczeństw, w których działamy. Silny swoją różnorodnością, Stellantis wyznacza kierunek, w którym podąża świat, dostarczając innowacyjne, czyste, bezpieczne i przystępne cenowo rozwiązania w dziedzinie mobilności. Stellantis będzie liderem w swojej branży w dziedzinie łagodzenia zmian klimatu, osiągając zerową emisję dwutlenku węgla netto do 2038 roku, przy redukcji na poziomie 50% do 2030 roku. Odgrywanie wiodącej roli w procesie dekarbonizacji, a także zdecydowany krok naprzód w gospodarce o obiegu zamkniętym, to nasz wkład w zrównoważoną przyszłość. Przyjmując pozycję lidera, nasza Grupa wyznacza kierunek, zgodnie z którym do końca bieżącego dziesięciolecia 100% sprzedaży w Europie i 50% sprzedaży w Stanach Zjednoczonych będą stanowiły samochody w pełni elektryczne (BEV). Do 2030 r., planujemy posiadać w ofercie ponad 75 modeli BEV i osiągnąć roczną sprzedaż na poziomie pięciu milionów samochodów BEV na świecie – powiedział Carlos Tavares, dyrektor generalny Stellantis.
Podczas prezentacji przedstawiono pierwszego w historii marki Jeep w pełni elektrycznego SUV-a, który pojawi się na rynku na początku 2023 roku oraz zapowiedziano nowego pickupa Ram 1500 BEV zaplanowanego na 2024 r. Firma skupi się na innowacji dzięki czemu oferować będzie najnowsze technologie we wszystkich samochodach – od tych najbardziej przystępnych cenowo po modele luksusowe i o wysokich osiągach – dostępnych w ramach szerokiej gamy produktów marek. Stellantis chce przewodzić na rynku samochodów dostawczych.
– Do 2030 r. podwoimy nasze przychody netto i utrzymamy dwucyfrową marżę skorygowanego zysku operacyjnego przez całą dekadę – podkreslił Tavares.
Portfolio Stellantis składa się z takich marek: Abarth, Alfa Romeo, Chrysler, Citroën, Dodge, DS Automobiles, Fiat, Jeep, Lancia, Maserati, Opel, Peugeot, Ram, Vauxhall, Free2move i Leasys.
Źródło: na podstawie Stellantis
]]>W ubiegłym roku przychody firmy netto sięgnęły 152 mld euro, (wzrost o 14%). Firma uzyskała dodatni bilans we wszystkich segmentach, a zysk netto w wysokości 13,4 mld euro, został prawie potrojony rok do roku.
Stellantis potwierdził jednocześnie ambitne plany dotyczące elektryfikacji swojej floty samochodowej. Inwestycje mają przekroczyć 30 miliardów euro do 2025 r. Koncern zapowiedział też zawarcie nowych sojuszy w zakresie technologii akumulatorów, materiałów do akumulatorów i rozwoju oprogramowania.
– Dzisiejsze rekordowe wyniki dowodzą, że Stellantis jest dobrze przygotowany do funkcjonowania, nawet w najbardziej niepewnych warunkach rynkowych. Serdecznie dziękuję wszystkim pracownikom Stellantis w naszych regionach, markach i segmentach za ich wkład w budowanie naszej nowej firmy opartej na jej różnorodności (…). Wspólnie koncentrujemy się na realizacji naszych planów. Chcemy stać się firmą specjalizującą się w technologiach zrównoważonej mobilności – powiedział Carlos Tavares, dyrektor generalny Stellantis.
W 2021 roku Stellantis wprowadził na rynek ponad 10 nowych modeli, w tym Citroëna C4, Fiata Pulse, DS 4, Jeepa Grand Cherokee, Wagoneer, Maserati MC20, Opel Mokka, Opel Rocks-e i Peugeot 308. Firma przyspieszyła produkcję pojazdów niskoemisyjnych (LEV) wykorzystującego portfolio 34 modeli LEV na rynku, w tym średnich vanów z wodorowymi ogniwami paliwowymi. Globalna sprzedaż LEV osiągnęła 388 000 sztuk, co oznacza wzrost o 160% rok do roku. Stellantis był też numerem jeden pod względem sprzedaży elektrycznych vanów w UE.
Motoryzacyjny konglomerat zamierza stać się liderem na rynku pojazdów niskoemisyjnych (LEV). Do 2030 r. miks LEV Stellantis dla samochodów osobowych w Europie ma stale rosnąć do ponad 70 procent. Koncern zakłada ponadto, że do 2030 r. w USA miks LEV firmy dla samochodów osobowych i lekkich ciężarówek wyniesie ponad 40 procent.
W ubiegłym roku koncern potwierdził swoją silną pozycję na światowym rynku pojazdów użytkowych, będąc liderem zarówno w segmentach na rynkach Unii Europejskiej, jak i Ameryki Południowej.
W Ameryce Północnej Jeep Wrangler 4xe był najlepiej sprzedającym się hybrydowym pojazdem elektrycznym typu plug-in w amerykańskim handlu detalicznym w 2021 roku. W Ameryce Południowej Stellantis był liderem rynku w 2021 r. z 22,9% udziałem, a także liderem pojazdów użytkowych z 30,9% udziałem w rynku.
W Europie producent był liderem rynku pojazdów użytkowych z 33,7% udziałem w rynku w 2021 r. Peugeot 208 był najlepiej sprzedającym się pojazdem w UE. Na Bliskim Wschodzie i w Afryce skonsolidowane dostawy wzrosły o 6%, podczas gdy udział w rynku na większości głównych rynków wzrósł rok do roku. W Indiach i regionie Azji i Pacyfiku firma przygotowuje się do wprowadzenia na rynek zupełnie nowego Citroëna C3, opracowanego i wyprodukowanego w Indiach.
W Chinach firma Dongfeng Peugeot Citroën Automobile (DPCA) ponad dwukrotnie zwiększyła roczną wielkość sprzedaży osiągając 100 000 sztuk. Stellantis stał się czwartym co do wielkości niezależnym dystrybutorem części zamiennych w Państwie Środka ze wzrostem sprzedaży o około 30% rok do roku.
Międzynarodowa firma jest jednym z wiodących światowych producentów samochodów i dostawcą usług mobilnych. W skład grupy wchodzą marki: Abarth, Alfa Romeo, Chrysler, Citroën, Dodge, DS Automobiles, Fiat, Jeep, Lancia, Maserati, Opel, Peugeot, Ram, Vauxhall, Free2move i Leasys.
Źródło: na podstawie Stellantis
]]>Stellantis właśnie poinformował, że poprzez swoją spółkę zależną, zakończył kolejną rundę inwestycyjną w Factorial Energy (wraz z innymi inwestorami). Fundusze zostaną wykorzystane do przyspieszenia produkcji komercyjnej i wdrożenia technologii akumulatorów półprzewodnikowych firmy Factorial. Nowy produkt oferuje do 50 procent większy zasięg jazdy niż obecna technologia litowo-jonowa.
Komercjalizacja projektu wydaje się coraz bliższa, nastroje w grupie są więc entuzjastyczne.
– Stellantis idzie pełną parą w zakresie elektryfikacji. Z 33 zelektryfikowanymi modelami dostępnymi w tej chwili i ośmioma pojazdami z napędem elektrycznym, które pojawią się w ciągu najbliższych 18 miesięcy chcemy być liderem rynku. Obecnie wraz z naszymi partnerami, w tym Factorial, pracujemy nad szybką estryfikacją naszego portfolio marek za pomocą bezpiecznych, zrównoważonych i przystępnych cenowo rozwiązań – powiedział Carlos Tavares, dyrektor generalny Stellantis.
Przypomnijmy, że Stellantis ogłosił podczas swojego programu EV Day w lipcu 2021 r., że zamierza wprowadzić pierwszą konkurencyjną technologię akumulatorów półprzewodnikowych do 2026 r.
– Wciąż agresywnie dążymy do naszego celu, jakim jest dostarczanie naszym klientom technologii akumulatorów półprzewodnikowych na skalę komercyjną. To finansowanie umożliwi nam nie tylko przyśpieszenie podstawowych badań i rozwoju, ale także skalowanie naszego zespołu i inwestowanie w zakłady produkcyjne w celu szybszego rozpoczęcia produkcji komercyjnej – powiedział dr Siyu Huang, dyrektor generalny Factorial Energy.
Factorial rozpoczyna właśnie budowę nowoczesnego pilotażowego zakładu produkcyjnego, który umożliwi firmie skalowanie produkcji ogniw wielkoformatowych i produkcję baterii do testów u klientów. Obiekt będzie zlokalizowany w rejonie Nowej Anglii.
– Odkąd pomyślnie opracowaliśmy pierwszy 40-amperowy akumulator półprzewodnikowy w 2021 r., został on gruntownie przetestowany. Z niecierpliwością czekamy na przekazanie akumulatorów w ręce naszych klientów do żmudnych testów i walidacji – kontynuował Huang.
Technologia Factorial zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa operacyjnego i zwiększa zasięg jazdy do 50 procent, uwzględniając dwa kluczowe czynniki wymagane przez potencjalnych konsumentów. Jego kompatybilność z istniejącą infrastrukturą produkcyjną akumulatorów litowo-jonowych, która zmniejsza koszty oraz ewentualną możliwość przejścia na inną technologię akumulatorów dla producentów samochodów. Firma podpisała już umowy wdrożeniowe (ogłoszone pod koniec 2021 r.) z markami: Mercedes-Benz, Stellantis i Hyundai, czyli trzema z 10 największych światowych producentów samochodów, w celu komercjalizacji akumulatorów Factorial.
Akumulator firmy Factorial opiera się na technologii FEST (Factorial Electrolyte System Technology), która wykorzystuje opatentowany wkład w postaci stałego elektrolitu, który umożliwia bezpieczną i niezawodną pracę ogniw z wysokonapięciowymi i wysokowydajnymi elektrodami w temperaturze pokojowej.
Źródło: na podstawie stellantis.com
]]>