acf domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/klient.dhosting.pl/pspa2/epl.dkonto.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131insert-headers-and-footers domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/klient.dhosting.pl/pspa2/epl.dkonto.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131Szczegóły techniczne nowej generacji dostawczaków, nie są jeszcze znane. Stellantis jedynie potwierdził że pojazdy (w tym wersja Toyoty) będą produkowane w zakładach Stellantis w Gliwicach i Atessa we Włoszech. Być może pojazdy będą oparte na platformie STLA Frame. Zgodnie z zapowiedzią koncernu platforma elektryczna z ramą drabinową jest przeznaczona do dużych SUV-ów, pickupów i pojazdów użytkowych.
Dla Toyota Motor Europe nowy model będzie kontynentalną premierą. Do tej pory japońska firma nie oferowała na rynku europejskim dużego vana. Model będzie już trzecim „dzieckiem” wynikającym z partnerstwa ze Stellantis. Firmy współpracują już przy modelach Toyoty Proace (Electric) i Proace Verso (Electric), które są oparty na platformie Stellantis.
– Dzięki temu modelowi Stellantis w pełni pokaże swoje doświadczenie w segmencie pojazdów użytkowych oraz w rozwoju technologii akumulatorów elektrycznych. Auto uzupełni nasze portfolio, tak by w pełni zaspokoić potrzeby klientów. Umowa z Toyotą wzmacnia naszą wiodącą pozycję w segmencie lekkich pojazdów użytkowych i pojazdów niskoemisyjnych oraz przybliża nas o krok do realizacji naszego celu Dare Forward 2030. Oznacza on, że nasz koncern stanie się niekwestionowanym światowym liderem w zakresie lekkich samochodów dostawczych pod względem technologii, produkcji, udziału w rynku i rentowności – powiedział dyrektor generalny Stellantis, Carlos Tavares.
Współpraca Stellantis i Toyoty ME rozpoczęła się w 2012 roku od produkcji średniej wielkości samochodów dostawczych Toyoty w fabryce Stellantis Hordain we Francji. Obecna zapowiedź samochodów dostawczych pogłębia współpracę, umożliwiając Toyocie skompletowanie pełnej gamy lekkich samochodów dostawczych w Europie. Trudno się dziwić, że japoński gigant jest zadowolony z możliwości kontynuacji współpracy.
– To ważny krok, który uzupełnia naszą ofertę lekkich samochodów dostawczych dla europejskich klientów Toyoty. Wraz z pick-upami Hilux, Proace i Proace City, nowy lekki samochód dostawczy będzie stanowił kluczowy wkład w cele rozwoju Toyoty w zakresie całej gamy lekkich pojazdów użytkowych. Umożliwi on Toyocie zapewnienie rozwiązania w zakresie mobilności we wszystkich segmentach rynku lekkich samochodów dostawczych. Choć nie mamy jeszcze elektrycznej wersji Hiluxa – zaznaczył Matt Harrison, prezes i dyrektor generalny Toyota Motor Europe.
Auto najprawdopodobniej będzie następcą obecnej generacji Ducato (Stellantis). Linia tych aut bazuje na modelu wprowadzonym na rynek w 2006 roku, z dużą aktualizacją w 2014 roku. Od 2020 roku dostępny jest również e-Ducato, który jest oferowany z dwoma rozmiarami akumulatorów (47 lub 79 kWh).
Źródło: na podstawie stellantis.com, toyota.eu, własne
]]>Wszystkie trzy firmy wykorzystają swoje technologie i bogate doświadczenie do budowy całego łańcucha wartości dla transportu wodorowego, począwszy od produkcji, dystrybucji i tankowania produkowanego bezemisyjnie lub niskoemisyjnie wodoru aż po wdrożenie technologii wodorowych do różnych typów pojazdów. Początkowo Toyota i CaetanoBus skupią się na autobusach, lekkich pojazdach użytkowych i samochodach osobowych, a w następnej kolejności zajmą się przyspieszeniem komercjalizacji napędu wodorowego w dużych samochodach ciężarowych.
Firmy mają przyczynić się do powstania nowych ekosystemów wodorowych w Europie, co jest kluczowym krokiem w stymulowaniu popytu i ułatwieniu dostępu do wodoru jako paliwa. Ich wspólne działania obejmą rozbudowę infrastruktury i sieci stacji tankowania, a także opracowanie kompleksowej oferty na pojazdy, w tym leasingu i obsługi serwisowej, dla klientów takich jak firmy taksówkarskie, operatorzy flot czy władze lokalne. Firmy chcą osiągnąć taki poziom rozwoju flot pojazdów wodorowych i dostępności infrastruktury tankowania, aby dalej mogły już rozwijać się na zasadach rynkowych.
– Produkowany niskoemisyjnie wodór jest głównym czynnikiem umożliwiającym transformację energetyczną i ograniczenie emisji CO2 w branży transportowej. Tego rodzaju partnerstwa są kluczowe, by zbudować wydajne ekosystemy, które będą sprzyjać rozwojowi wodorowego transportu w Europie. Air Liquide od 50 lat angażuje się w budowę kompletnych łańcuchów wartości dla technologii wodorowych. Do współpracy z Toyotą i CaetanoBus wniesiemy specjalistyczną wiedzę w produkcji niskoemisyjnego wodoru oraz budowie infrastruktury. To partnerstwo ilustruje zdolność branży do wprowadzania konkretnych rozwiązań w walce ze zmianami klimatu – powiedział Matthieu Giard, wiceprezydent i członek zarządu Air Liquide.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z możliwości połączenia naszych mocnych stron, aby poszerzać zakres zastosowań wodoru. Rolą Toyoty jest popularyzacja technologii wodorowych w gospodarce, a współpracując z naszymi partnerami chcemy przyspieszyć i zintensyfikować wykorzystanie wodoru jako neutralnego pod względem emisji dwutlenku węgla rozwiązania dla mobilności. Spowoduje to stopniowe obniżenie kosztów wodoru i jego infrastruktury, jednocześnie poprawiając jego opłacalność w wielu przyszłych zastosowaniach, w tym w transporcie – podkreślił Matt Harrison, prezes i CEO Toyota Motor Europe.
– …Jesteśmy świadomi odpowiedzialności, jaką ponosi branża transportowa, a naszym celem jako producenta autobusów jest ciągły rozwój nowych autobusów wodorowych, aby zmniejszyć ślad węglowy miast. Jeśli możemy to zrobić we współpracy z innymi firmami, aby stworzyć pełny ekosystem, tym lepiej, ponieważ transformacja energetyczna jest skuteczna tylko przy koordynacji działań i strategii między wieloma firmami i władzami publicznymi – stwierdziła Patrícia Vasconcelos, CEO CaetanoBus.
Źródło: na podstawie Toyota
]]>
Nowy bezemisyjny van japońskiego koncernu jest dostępny w dwóch odmianach nadwozia i dwóch wersjach wyposażenia. Nadwozie Standard ma 4,4 m długości i zapewnia do 3,3 m3 przestrzeni ładunkowej, zaś wersja Long mierzy 4,75 m długości i mieści do 3,9 m3 ładunku. Bez względu na rodzaj nadwozia Proace City Electric może pociągnąć przyczepę o masie 750 kg, a w jego kabinie mieszczą się trzy osoby.
Do standardowego wyposażenia wersji Active należy manualna klimatyzacja, radio z USB, Bluetooth i zestawem głośnomówiącym, komfortowy fotel kierowcy z regulacją odcinka lędźwiowego oraz kanapa dla dwóch pasażerów z systemem Smart Cargo, zwiększającym długość i pojemność przestrzeni ładunkowej. Bezpieczeństwo i wygodę prowadzenia zwiększa tempomat z ogranicznikiem prędkości, asystent ruszania ze wzniesienia, system monitorowania ciśnienia w oponach, czujnik zmierzchu oraz system powiadamiania ratunkowego eCall, który wzywa służby ratunkowe w razie wypadku. W standardzie są także elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne oraz elektryczne szyby z przodu. PROACE CITY Electric Active kosztuje od 137 900 zł netto.
Wersja Comfort dostępna od 163 000 zł netto wnosi system multimedialny Toyota PRO-Touch z kolorowym ekranem dotykowym 8″, Apple CarPlay i Android Auto, wyświetlacz LCD 10″ na tablicy wskaźników przeznaczony specjalnie dla wersji elektrycznej, a także przednie i tylne czujniki parkowania z kamerą cofania 180°, dwustrefową klimatyzację automatyczną i inteligentny kluczyk. Do standardowego wyposażenia wersji Comfort należy także wizualizacja otoczenia z tyłu i z boku pojazdu na ekranie w miejscu lusterka wstecznego z kamer zamontowanych nad tylnymi drzwiami i w lusterku bocznym. System ten w modelu Proace CITY z napędem spalinowym jest dostępny tylko w pakiecie.
Wraz z wersją Comfort Proace City Electric zostaje wzbogacony o systemy bezpieczeństwa czynnego Toyota Safety Sense, w tym układ wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia (PCS), układ ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu (LDA), układ rozpoznawania znaków drogowych z funkcją inteligentnego dostosowywania prędkości (RSA) i aktywny tempomat (ACC).
Proace City Electric można kupić wraz z ładowarką ścienną Wallbox Home w cenie 2920 zł netto oraz wyposażyć ją w inne akcesoria, w tym zabezpieczenia przestrzeni ładunkowej i bagażnik dachowy.
Źródło: na podstawie Toyota
]]>W ramach współpracy Toyoty i japońskiego producenta energii ENEOS, w okolicy Woven City powstanie ośrodek produkcji i magazynowania oraz tankowania wodoru. Na terenie obiektu wodór będzie produkowany bez emisji CO2 w procesie elektrolizy wody, przy użyciu energii odnawialnej. Poziom produkcji będzie dostosowany do potrzeb energetycznych prototypowego miasta oraz do zapotrzebowania na paliwo samochodów osobowych i ciężarowych z Woven City i okolic.
Stacja posłuży do tankowania wodorowych samochodów osobowych i użytkowych oraz do zasilania w wodór Woven City. Toyota i ENEOS opracują także wydajny system zarządzania popytem i podażą tego gazu. Stacja wodorowa ENEOS zostanie uruchomiona przez oddaniem do użytku Woven City, zaplanowanym na 2024 lub 2025 rok.
Wodór będzie dostarczany ze stacji ENEOS do Woven City za pomocą rurociągu. Toyota zainstaluje na terenie miasta stacjonarny generator oparty na ogniwach paliwowych, który będzie produkował prąd do zasilania całego osiedla. Generator z ogniwami paliwowymi zostanie zainstalowany także na stacji wodorowej, na wypadek przerw w dostawach prądu. Do obsługi logistycznej Woven City posłużą samochody i ciężarówki z napędem wodorowym. Toyota i ENEOS planują ponadto budowę w na terenie miasta hubu technologicznego, gdzie wspólnie będą prowadzić badania nad metodami produkcji wodoru.
Woven City to prototypowe miasto budowane przez Toyotę w mieście Susono, w prefekturze Shizuoka, które będzie służyło jako miejsce testowania nowych technologii w zamieszkałym środowisku miejskim. Jego celem jest wypracowanie optymalnego modelu mobilności ludzi, towarów i informacji, opartego na czystej energii i neutralności klimatycznej oraz robotyce i technologiach cyfrowych. W tym samym miejscu spotkają się rodziny prowadzące codzienne życie oraz naukowcy realizujący badania nad nowymi koncepcjami mobilności i innymi technologiami. Miasto powstanie jako gotowy, dopracowany kompleks, ale jednocześnie Toyota będzie je nieustannie rozwijać i udoskonalać zgodnie z zasadą Kaizen.
Źródło: na podstawie Toyota
]]>Isuzu Motors (Isuzu), Hino Motors (Hino) i Toyota Motor Corporation (Toyota) ogłosiły właśnie, że planują zintensyfikować wysiłki na rzecz elektryfikacji autobusów w celu osiągnięcia neutralności węglowej w Japonii do 2050 roku.
„ We współpracy z Commercial Japan Partnership Technologies, firmą która działa na rzecz rozwiązywania problemów społecznych naszego kraju poprzez rozpowszechnianie nowych technologii, poszerzymy naszą ofertę. Chcemy zwiększyć portfolio oferowane klientom i obniżyć koszty zakupu pojazdów elektrycznych w tym m. in. autobusów” – można przeczytać na stronie Toyoty.
Plan wdrożony ma być błyskawicznie. Na początek już w 2024 roku, Isuzu i Hino planują rozpocząć produkcję niskopodłogowych autobusów dalekobieżnych zasilanych bateriami (BEV). W tym celu założona została spółka joint venture Isuzu-Hino J-Bus Ltd. Isuzu i Hino współpracują w branży autobusowej od 2002 roku starając się precyzyjnie odpowiadać na wymagania przewoźników autobusowych w Japonii.
„ Szybki rozwój elektromobilności oraz wyraźne obranie drogi w kierunku neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla w Japonii zwiększają zapotrzebowanie na autobusy o zerowej emisji, a Isuzu i Hino zamierzają odpowiedzieć na tę potrzebę” – tłumaczą obie firmy.
Planowany na 2024 autobus elektryczny z płaską podłogą zostanie opracowany przez Isuzu. Wykorzystując „płaską powierzchnię wnętrza autobusu” projektanci zamierzają uaktualnić jego parametry w stosunku do autobusów napędzanych konwencjonalnie na bardziej praktyczne oraz zapewnić autobusom znaczną poprawę bezpieczeństwa jazdy.
Ponadto firmy Isuzu, Hino i Toyota podpisały umowę o rozpoczęciu prac nad autobusem elektrycznym z ogniwami paliwowymi nowej generacji (FCEV). Jego konstrukcja będzie oparta na elektryku BEV. Start produkcji przewidziano także na 2024 rok.
Nowa generacja autobusu FCEV będzie łączyć platformę autobusu BEV z „płaską podłogą”, który ma zostać wprowadzony na rynek w 2024 roku, z w pełni opracowanym systemem ogniw paliwowych Toyoty, który można znaleźć w Toyocie Mirai i autobusie na ogniwa paliwowe SORA. Dzieląc te same komponenty między pojazdami typu BEV i FCEV, Isuzu, Hino i Toyota dążą do znacznego obniżenia kosztów, a poprzez zastosowanie ogniw paliwowych nowej generacji i wykorzystanie dotychczasowego know-how Toyoty i Hino w zakresie rozwoju autobusów FCEV, mają na celu zapewnienie dłuższego użytkowania przez klientów tych autobusów.
Nowy autobus FCEV tak samo jak BEV będzie wykorzystywał silnik elektryczny, ale pozyska energię w całkowicie inny sposób. Zamiast ładowania baterii, FCEV przechowuje gaz wodorowy w zbiorniku. Ogniwo paliwowe w FCEV łączy wodór z tlenem z powietrza. Energia powstała w wyniku tej reakcji trafia do silnika elektrycznego, który napędza pojazd, tak samo jak w BEV.
Jak można przeczytać w oficjalnym komunikacie: „..poprzez tę inicjatywę Isuzu, Hino i Toyota zamierzają przyczynić się do realizacji morzenia o powstaniu społeczeństwa opartego na wodorze, wykorzystując mocne strony Japonii w technologii ogniw paliwowych”.
Wszystkie trzy firmy od lat działają na rzecz dekarbonizacji transportu. Przypomnijmy, że w grudniu ubiegłego roku Toyota Motor poinformowała, że zainwestuje 4 bln Jenów (35 mld USD) w stworzenie linii 30 pojazdów elektrycznych z zasilaniem akumulatorowym (BEV) do 2030 r. Tym samym jeden z największych na świecie producentów samochodów ostatecznie zdecydował się na produkcję samochodów BEV.
Toyota zadeklarowała, że do 2030 r. chce osiągnąć roczną sprzedaż 3,5 miliona pojazdów typu BEV. Wspomniane 4 bln Jenów są częścią większej inwestycji o wartości 8 bln Jenów w zelektryfikowane pojazdy. W jej skład poza autami BEV weszłyby pojazdy hybrydowe i wodorowe w tym miedzy innymi zapowiedziane obecnie autobusy dalekobieżne.
Całość procesów przechodzenia na bezemisyjne napędy w Toyocie ma zamknąć się do 2030 roku.
Źródło: na podstawie global.toyota, własne
]]>Elektryczna Toyota bZ4X jest dostępna w czterech wersjach wyposażenia i w dwóch konfiguracjach napędu – z 204-konnym silnikiem napędzającym przednią oś lub z napędem na cztery koła XMODE opartym na współpracy dwóch silników elektrycznych o łącznej mocy 217 KM. Zasila je bateria o pojemności 71,4 kWh, utrzymywana w optymalnej temperaturze przez system ogrzewania i chłodzenia. System ten zapobiega spadkowi jej pojemności zimą oraz przegrzewaniu podczas szybkiej jazdy czy podczas ładowania, które dzięki temu przebiega szybciej.
Po wejściu na rynek bZ4X producent będzie oferował w segmencie D-SUV trzy różne zelektryfikowane napędy – nowy elektryczny model dołączy do niskoemisyjnego RAV4 Hybrid oraz ładowanego z zewnętrznej sieci RAV4 Plug-in Hybrid. Wszystkie trzy modele są dostępne z napędem na cztery koła, opartym na dodatkowym silniku elektrycznym przy tylnej osi.
Elektryczna Toyota bZ4X w wersji Comfort kosztuje od 201 900 zł. Elektryczny bZ4X Prestige jest dostępny od 217 900 zł. Auto w tej wersji z napędem 4×4 XMODE kosztuje od 231 900 zł. Pakiet Tech wymaga dopłaty 3 000 zł. Cena Toyoty bZ4X w wersji Executive z napędem na przód wynosi 239 900 zł, a z napędem na cztery koła XMODE 253 900 zł.
Premiere Edition otrzymała dach solarny. Panele fotowoltaiczne mogą wygenerować dziennie energię wystarczającą do przejechania maksymalnie 10,9 km lub do naładowania 140 telefonów od 0 do 100%. W ciągu roku system wytworzy maksymalnie energię na pokonanie 1800 km. Podczas postoju, przy wyłączonym silniku dach solarny ładuje baterię trakcyjną, a podczas jazdy zasila urządzenia pokładowe, w ten sposób pośrednio wydłużając zasięg samochodu. Specjalna wersja z dachem fotowoltaicznym i napędem XMODE kosztuje 263 900 zł.
Źródło: na podstawie Toyota
]]>W listopadzie 2021 roku Toyota ogłosiła, że zainwestuje 240 mln USD w uruchomienie produkcji przekładni do napędów hybrydowych w fabryce Toyota West Virginia (TMMWV). Jednak w związku z rosnącą popularnością hybryd firma zdecydowała, by zwiększyć tę inwestycję o kolejne 73 mln USD. Dzięki temu możliwości produkcyjne zakładu wzrosną do 600 000 hybrydowych przekładni oraz 120 000 części do silników elektrycznych rocznie. Kolejne 17 mln USD trafi do fabryki Toyota Tennessee (TMMTN) na uruchomienie produkcji części do przekładni hybrydowych. Obecnie fabryka w Wirginii Zachodniej, w której jest zatrudnionych ponad 2000 pracowników, produkuje około miliona silników i przekładni rocznie do wielu modeli Toyoty montowanych w Ameryce Północnej. Łącznie Toyota zainwestowała w ten zakład 2 mld USD od początku jego istnienia.
Polska jest jednym z tych krajów, w których elektryfikacja parku samochodów następuje głównie za sprawą hybryd. Auta hybrydowe stanowią już ponad 50% całkowitej sprzedaży Toyoty w naszym kraju. Najpopularniejsze modele są wyposażone w komponenty napędu hybrydowego produkowane w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach.
W 2017 roku Toyota zapowiedziała, że do 2025 roku wszystkie modele w gamie marek Toyota i Lexus będą dostępne w zelektryfikowanych wersjach. Producent będzie konsekwentnie rozwijać wszystkie rodzaje zelektryfikowanych napędów, aby dostosować ofertę do specyfiki poszczególnych rynków. W grudniu 2021 roku Akio Toyoda, prezydent Toyota Motor Corporation, zakreślił nowe, jeszcze bardziej ambitne plany dochodzenia firmy na neutralności klimatycznej. Do 2030 roku gama bateryjnych samochodów elektrycznych (BEV) Toyoty i Lexusa będzie liczyła 30 modeli, a ich roczna sprzedaż osiągnie poziom 3,5 miliona samochodów. Do 2035 roku Toyota będzie gotowa, by w Europie Zachodniej całkowicie zrezygnować z aut spalinowych, w tym hybryd, i dostarczać klientom wyłącznie bezemisyjne samochody elektryczne na baterie i na wodór.
Nowa strategia elektryfikacji wymaga szybkiej rozbudowy gamy bateryjnych samochodów elektrycznych. Umożliwi to nowa platforma eTNGA, specjalnie opracowana dla bezemisyjnych samochodów elektrycznych według filozofii TNGA. Pierwszym zbudowanym na niej modelem jest Toyota bZ4X, która zadebiutuje w Europie w tym roku. W grudniu ubiegłego roku Toyota pokazała kolejne cztery modele z linii bZ (beyond Zero) – średniej wielkości SUV-a o sportowej sylwetce, oszczędnego kompaktowego SUV-a na rynki Europy i Japonii, średniej wielkości sedana oraz dużego SUV-a z trzema rzędami siedzeń.
Model bZ4X jest dla Toyoty przełomowym samochodem. Auto jest nieco większe od RAV4, ale rozstaw osi ma tak duży jak w 7-osobowym Highlanderze. bZ4X został opracowany w dwóch wariantach – z napędem na przednią oś i na cztery koła. W wersji FWD pracuje silnik elektryczny o mocy 204 KM, a odmiana AWD wykorzystuje dwa silniki elektryczne, po jednym przy każdej osi, które łącznie rozwijają 217 KM mocy i rozpędzają auto od 0 do 100 km/h w 7,7 s. Bateria ma pojemność 71,4 kWh, a jej naładowanie do 80% trwa 30 minut. Toyota podkreśla, że gwarantuje utrzymanie jej pojemności na poziomie 90% przez 10 lat lub 240 000 km.
Źródło: na podstawie Toyota
]]>
Japoński koncern ustanowił też kolejny rekord sprzedaży zelektryfikowanych samochodów. W 2021 roku do klientów trafiło 2 621 925 tych pojazdów, o 33,8% więcej niż rok wcześniej. W tej liczbie 2 482 236 auta to pełne hybrydy (wzrost rok do roku o 27,0%). Sprzedaż hybryd plug-in wyniosła 111 882 auta, czyli o 130,6% więcej niż rok wcześniej. Nabywców znalazło też 5 918 elektrycznych pojazdów na wodorowe ogniwa paliwowe (+234,4%) i 14 407 bateryjnych aut elektrycznych (+330,6%). Pozostałe technologie odpowiadały za sprzedaż niecałych 7 500 egzemplarzy.
Najwięcej zelektryfikowanych samochodów producent sprzedał w Stanach Zjednoczonych. 674 446 aut stanowi 25,2% wszystkich pojazdów sprzedanych na tym rynku. Popularność samochodów hybrydowych, elektrycznych i wodorowych wzrosła w USA o 74,4% rok do roku. Europa jest drugim najsilniejszym rynkiem jeśli chodzi o sprzedaż zelektryfikowanych samochodów Toyoty. Na Starym Kontynencie kupiono 597 941 tego typu pojazdów, o 17,9% więcej niż rok wcześniej. Ich udział w sprzedaży samochodów z wszystkimi rodzajami napędów jest w Europie wyjątkowo wysoki i wynosi 57,6%. Na rynkach azjatyckich, w tym w Chinach, salony Toyoty opuściło 588 246 pojazdów ze zelektryfikowanym napędem, o 48,9% więcej niż w 2020 roku. Liczba ta stanowi 7,8% wszystkich sprzedanych aut Toyoty. Osobno liczona jest Japonia z wynikiem 565 604 nisko- lub bezemisyjnych aut (wzrost o 5,6%), co stanowi 38,3% wszystkich samochodów Toyoty sprzedanych w tym kraju. Na pozostałych rynkach kupiono 195 486 zelektryfikowanych Toyot, o 52,1% więcej niż rok wcześniej.
Toyota jest od 12 lat najpopularniejszą marką na świecie. W 2021 roku sprzedała 9 615 157 samochodów, o 10,6% więcej niż rok wcześniej. Najwięcej samochodów Toyoty kupiono w krajach Azji – 3 135 228 egzemplarzy (+13,2%), w tym w Chinach (1 944 010 egzemplarzy, wzrost o 8,2%), w Ameryce Północnej (2 681 219 aut, wzrost o 11,3%) i w Europie (1 037 126 aut, wzrost o 7,8%). W minionym roku koncern wyprodukował 10 076 246 samochodów, o 9,4% więcej niż rok wcześniej. W tej liczbie 8 583 985 egzemplarze to auta Toyoty. Marka zwiększyła produkcję na świecie o 8,4%. Europejskie fabryki łącznie opuściło w ciągu roku 731 739 samochodów, o 8,1% więcej niż w 2020 roku.
– Rok 2021 był dla Toyoty rokiem wielu rekordów. Jesteśmy największym producentem i najpopularniejszą marką na świecie, pobiliśmy kolejny rekord sprzedaży hybryd i z sukcesem wprowadziliśmy do salonów wiele nowych modeli. Toyota odniosła ogromny sukces nie tylko w skali globalnej, ale także w Polsce i w Europie. W naszym kraju jesteśmy absolutnym liderem sprzedaży, natomiast na wymagającym europejskim rynku wspięliśmy się na drugie miejsce. W ubiegłym roku wpływ pandemii na produkcję i sprzedaż Toyoty na świecie był mniej dotkliwy niż w 2020 roku. Tak jak cała branża, musieliśmy sobie radzić z przejściowymi problemami z płynnością produkcji samochodów oraz dostaw mikrochipów i innych części, jednak udało nam się zminimalizować ich wpływ na nasze wyniki dzięki planowaniu produkcji z dużym wyprzedzeniem, odpowiednim zapasom oraz szybkiemu reagowaniu na sytuację pandemiczną. Ogromne znaczenie miały także bardzo dobre relacje z poddostawcami, oparte na przejrzystych zasadach i długofalowym planowaniu – powiedział Robert Mularczyk, PR Senior Manager Toyota Motor Poland i Toyota Central Europe.
Źródło: na postawie Toyota, własne
]]>Toyota jest najbardziej znana na świecie z technologii zelektryfikowanych napędów, które rozwija od lat 90. Obecnie firma oferuje globalnie ponad 40 nisko- lub bezemisyjnych modeli, w tym pełną gamę aut z napędem hybrydowym czwartej generacji, hybrydy plug-in, auta elektryczne na baterie oraz pojazdy elektryczne na wodór, takie jak wodorowy sedan Mirai czy wodorowy autobus miejski SORA. W połowie 2022 roku do sprzedaży trafi nowy bateryjny samochód elektryczny bZ4X – średniej wielkości SUV z napędem AWD, który jako pierwszy powstał na nowej platformie eTNGA. Do 2030 roku gama bezemisyjnych aut elektrycznych Toyoty będzie liczyła 30 modeli.
– Zestawienie naszych patentów z 2021 roku odzwierciedla nasze wielkie zaangażowanie w rozwój elektryfikacji pojazdów. Świadczą o tym choćby pionierskie technologie baterii oraz nowe technologie internetowe, które wpisują się w transformację Toyoty z producenta samochodów w dostawcę nowych rozwiązań mobilności – powiedział Frederick Mau, radca prawny ds. własności intelektualnej i dyrektor ds. licencjonowania patentów Toyota Motor North America.
Toyota zarejestrowała w 2021 roku w Urzędzie Patentowym Stanów Zjednoczonych 2753 patenty – więcej niż jakikolwiek inny producent samochodów. Tak wynika z najnowszego rankingu opracowywanego co roku przez Intellectual Property Owners Association (IPO). Wiele z nich dotyczyło badań nad nowymi bateriami do samochodów. Wśród zgłoszonych projektów znalazły się także systemy zautomatyzowanej jazdy, części samochodowe, oprogramowanie, sztuczna inteligencja i nowe materiały. To już ósmy rok z rzędu, kiedy Toyota zarejestrowała więcej patentów w USA niż jakikolwiek inny producent z branży motoryzacyjnej.
– Bardzo nas cieszy, że zostaliśmy docenieni jako globalny lider technologiczny, czego potwierdzeniem są tysiące patentów zgłoszonych przez Toyotę. Liczba wydanych patentów jest świadectwem ogromnych wysiłków badawczo-rozwojowych Toyoty oraz zespołów, które wprowadzają te technologie w życie – powiedziała Sandra Phillips-Rogers, główny radca prawny i dyrektor ds. różnorodności Toyota Motor North America
Producent należy do największych innowatorów w branży motoryzacyjnej i największych inwestorów w rozwój nowych technologii mobilności. W roku fiskalnym 2021 (w okresie 1.04.2020-31.03.2021) koncern przeznaczył na badania i rozwój 9,87 miliarda dolarów w skali świata – to trzeci najlepszy wynik wśród producentów samochodów.
Za największe inwestycje Toyoty w badania i rozwój odpowiada mający siedzibę w Japonii holding Woven Planet, do którego należą spółki Woven CORE, Woven Alpha i Woven Capital. Zadaniem Woven CORE jest opracowanie i wdrożenie technologii zautomatyzowanej jazdy, zaś Woven Alpha bada nowe możliwości biznesowe wykraczające poza obecną działalność Toyota Motor Corporation, takie jak eksperymentalne miasto Woven City, otwarty system operacyjny Arene dla programowalnych samochodów czy Automated Mapping Platform – otwarta platforma do generowania precyzyjnych map HD na podstawie danych zbieranych przez zautomatyzowane samochody. Woven Capital to inwestycyjne ramię Woven Planet Group. Fundusz ten o wartości 800 mln dolarów specjalizuje się we wspieraniu start-upów z branży motoryzacyjnej i technologicznej. W Stanach Zjednoczonych głównym ośrodkiem R&D firmy jest istniejące od 2016 roku spółka Toyota Research Institute, która specjalizuje się w autonomicznych pojazdach, systemach bezpieczeństwa, robotyce, sztucznej inteligencji i rozwoju nowoczesnych materiałów. Toyota przeznaczyła na jej funkcjonowanie przez pierwsze pięć lat miliard dolarów. Toyota Research Institute prowadzi badania nad systemem półautonomicznej jazdy Guardian, który wspiera kierowcę w trudnych i niebezpiecznych sytuacjach na drodze, oraz nad w pełni autonomicznym systemem Chauffeur.
Źródło: na podstawie Toyota
]]>W Europie powstaje nowy model pociągu, w którym ogniwa paliwowe Toyoty umożliwią bezemisyjną jazdę bez podłączenia do linii trakcyjnej. Toyota właśnie dostarcza do niego 6 modułów ogniw paliwowych drugiej generacji, których produkcja i komercyjna sprzedaż partnerom biznesowym w Europie rozpoczęła się na początku 2022 roku. Nowy pociąg pozwoli zastąpić na europejskich trasach kolejowych pociągi spalinowe z silnikiem Diesla.
Wodorowe moduły Toyoty zostały zbudowane na bazie ogniw paliwowych, opracowanych dla Toyoty Mirai drugiej generacji. Mają one większą moc i wyższą gęstość energii, a jednocześnie bardziej kompaktowe rozmiary w porównaniu z poprzednią generacją. Moduły w płaskiej obudowie zostaną zintegrowane z dachem pociągu.
Program FCH2RAIL, rozpoczęty w styczniu 2021 r., to pionierski projekt budowy bezemisyjnego pociągu bimodalnego, czyli zdolnego do jazdy zarówno po torach wyposażonych w sieć trakcyjną, jak i jej pozbawionych. Nowy model będzie korzystał z linii trakcyjnej wszędzie, gdzie będzie dostępna. Jeśli nie będzie mógł pobierać prądu bezpośrednio z sieci, przełączy się na hybrydowy układ zasilania, łączący baterię i wodorowe ogniwa paliwowe (Fuel Cell Hybrid Power Pack). Nowy typ pociągu ma w przyszłości zastąpić na europejskich trasach kolejowych pociągi spalinowe.
Projekt FCH2RAIL (Fuel Cell Hybrid Power Pack for Rail Applications) jest realizowany przez konsorcjum partnerów z Belgii, Niemiec, Hiszpanii i Portugalii, w tym Toyota Motor Europe, hiszpańskie centrum badań nad wodorem Centro National de Hidrogeno (CNH2), hiszpańskiego producenta pociągów CAF oraz hiszpańską kolej państwową Renfe.
Trzy moduły ogniw paliwowych Toyoty zostały już dostarczone do CNH2, gdzie zostaną połączone w jedną całość z bateriami i poddane testom. Pozostałe 3 moduły trafią do CAF w połowie lutego, a następnie cały hybrydowy napęd składający się z baterii i 6 modułów zostanie zainstalowany w prototypowym bimodalnym pociągu. Pojazd jest budowany na bazie elektrycznego pociągu podmiejskiego CIVIA produkowanego przez CAF, który został dostarczony do konsorcjum przez hiszpańską kolej Renfe.
Następnym etapem projektu będą testy funkcjonalne i jazdy próbne, których celem jest zdobycie pozwoleń na eksploatację na torach w Hiszpanii i Portugalii. Testy skupią się na sprawdzeniu systemu zarządzania energią, niezawodności pojazdu oraz opłacalności przedsięwzięcia. Projekt FCH2Rail otrzymał finansowanie od europejskiej organizacji Fuel Cells and Hydrogen 2 Joint Undertaking (FCH 2 JU).
Źródło: na podstawie Toyota
]]>