Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the acf domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/klient.dhosting.pl/pspa2/epl.dkonto.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the insert-headers-and-footers domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/klient.dhosting.pl/pspa2/epl.dkonto.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6131
volvo – Przykładowa strona https://epl.dkonto.pl Kolejna witryna oparta na WordPressie Mon, 08 Aug 2022 08:38:57 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.9.4 Pięć gwiazdek dla C40 Recharge https://epl.dkonto.pl/piec-gwiazdek-dla-c40-recharge/ Mon, 08 Aug 2022 08:38:54 +0000 https://epl.dkonto.pl/piec-gwiazdek-dla-c40-recharge/ Elektryczny model Volvo uzyskał szczególnie dobre wyniki testach Euro NCAP pod względem bezpieczeństwa pasażerów i systemów wspomagania kierowcy, do czego przyczyniła się jedna z najbardziej rozbudowanych standardowych ofert bezpieczeństwa w swoim segmencie. Producent podkreśla, że wśród wielu innych scenariuszy te technologie pomagają kierowcom wykrywać i unikać kolizji, pozostawać na swoim pasie i ograniczać skutki przypadkowego zjechania z drogi.

Zawsze staramy się być liderem w dziedzinie bezpieczeństwa. Oznacza to, że we wszystkich naszych samochodach przestrzegamy surowych norm bezpieczeństwa, z których wiele pomogliśmy z biegiem czasu ustanowić jako powszechnie obowiązujące – powiedziała m.in. Malin Ekholm, szefowa Centrum Bezpieczeństwa Volvo Cars.

Wprowadzony na rynek w 2021 roku C40 Recharge to drugi (po XC40 – przyp. red.) w pełni elektryczny model producenta wchodzącego w skład chińskiego koncernu Geely. W nadchodzących latach firma planuje wprowadzić zupełnie nową rodzinę samochodów w pełni elektrycznych, co jest jednym z najbardziej ambitnych planów elektryfikacji w branży. Volvo było pierwszym uznanym producentem samochodów, który zobowiązał się do pełnej elektryfikacji i zamierza do 2030 r. sprzedawać wyłącznie samochody elektryczne. Już do 2025 r. dąży do tego, aby połowa swojej globalnej sprzedaży składała się z samochodów wyłącznie elektrycznych.

Źródło: na podstawie Volvo Cars, własne

]]>
Volvo uruchamia w Gandawie fabrykę akumulatorów https://epl.dkonto.pl/volvo-uruchamia-w-gandawie-fabryke-akumulatorow/ Mon, 08 Aug 2022 08:38:30 +0000 https://epl.dkonto.pl/volvo-uruchamia-w-gandawie-fabryke-akumulatorow/ ]]> Szwedzki producent ciężarówek otwiera swój pierwszy zakład montażu akumulatorów. Fabryka zlokalizowana w Gandawie (Belgia), będzie dostarczała gotowe do montażu akumulatory do w pełni elektrycznych samochodów ciężarowych Volvo. Produkcja seryjna rozpocznie się w trzecim kwartale tego roku.

W kierunku elektromobilności

– Ta inwestycja udowadnia nasze silne zaangażowanie w elektryfikację transportu ciężarowego. Do 2030 r. co najmniej 50 proc. wszystkich samochodów ciężarowych sprzedawanych przez nas na świecie będzie miało napęd elektryczny, a do 2040 r. będziemy firmą neutralną pod względem emisji dwutlenku węgla – powiedział Roger Alm, Prezes Volvo Trucks.

W nowej fabryce akumulatorów ogniwa i moduły firmy Samsung SDI będą montowane w zestawy akumulatorów, które są dostosowane do gamy ciężkich samochodów ciężarowych Volvo Trucks z napędem elektrycznym: Volvo FH, Volvo FM i Volvo FMX.  Produkcja seryjna rozpocznie się w trzecim kwartale tego roku.

Sześć pakietów

Każdy pakiet akumulatorów ma pojemność 90 kWh, a klient może wybrać maksymalnie sześć pakietów akumulatorów (540 kWh) w samochodzie ciężarowym. Liczba akumulatorów zależy od specyficznych wymagań klienta dotyczących zasięgu i ładowności.

Dzięki zintegrowaniu procesu montażu akumulatorów z naszym programem produkcyjnym możemy skrócić czas realizacji zamówień dla naszych klientów i zapewnić im wydajne akumulatory, a jednocześnie wspierać gospodarkę obiegu zamkniętego – dodał Roger Alm.

Akumulatory Volvo są projektowane w taki sposób, aby można je było później regenerować, odnawiać i ponownie wykorzystywać. Sam zakład jest zasilany w 100% energią odnawialną.

..i sześć modeli

Po rozpoczęciu w tym roku, w Europie, produkcji trzech w pełni elektrycznych modeli o dużej ładowności, Volvo Trucks będzie oferować, na całym świecie, łącznie sześć modeli elektrycznych samochodów ciężarowych, przeznaczonych do różnych zastosowań, od dystrybucji miejskiej i transportu odpadów po transport regionalny i prace budowlane.

– Rozpoczęliśmy seryjną produkcję elektrycznych samochodów ciężarowych już w 2019 r. i jesteśmy liderem na rynku zarówno w Europie, jak i w Ameryce Północnej. Jestem przekonany, że wraz z szybkim rozwojem sieci ładowania i udoskonalaniem technologii akumulatorów, w niedalekiej przyszłości, będziemy świadkami szybkiej transformacji całej branży pojazdów ciężarowych – podkreślił Roger Alm.

Źródło: na podstawie Volvo Trucks

]]>
Ford i Volvo Cars w zerowej koalicji   https://epl.dkonto.pl/ford-i-volvo-cars-w-zerowej-koalicji/ Mon, 08 Aug 2022 08:38:30 +0000 https://epl.dkonto.pl/ford-i-volvo-cars-w-zerowej-koalicji/ Obaj producenci dołączyli do 26 firm – szerokiej koalicja międzybranżowej w publicznym postulacie  do unijnych ustawodawców przed decydującym głosowaniem w którym apelują do UE o przyjęcie regulacji zakładającej zerową emisję dla wszystkich nowych samochodów osobowych i dostawczych od 2035 roku oraz o ustanowienie obowiązkowych celów w zakresie rozbudowy infrastruktury do ładowania pojazdów.

Koniec terminu eksploatacji

Autorzy apelu podkreślają, że określenie terminu końca eksploatacji nowych silników spalających paliwa kopalne jest potrzebne do zagwarantowania, że do 2050 roku – kiedy to Europa ma osiągnąć zerowy poziom emisji netto – ostatnie samochody osobowe i dostawcze napędzane silnikami spalinowymi zostaną wycofane z ruchu. Wspomniani producenci pojazdów, którzy w ubiegłym roku sprzedali łącznie około 800 tys. samochodów w Europie, zwrócili się dzisiaj do unijnych ustawodawców w liście podpisanym wspólnie z 26 przedsiębiorstwami reprezentującymi szeroką gamę branż przemysłowych.

Surowe przepisy kluczem

Co prawda 15 marek samochodów dobrowolnie zadeklarowało, że w ciągu najbliższej dekady zacznie sprzedawać w Europie wyłącznie samochody elektryczne, sygnatariusze listu twierdzą, że to od decydentów UE zależy, czy ta deklaracja znajdzie odzwierciedlenie w odpowiednio surowych przepisach dotyczących pojazdów. Przepisy te nie tylko dałyby przemysłowi motoryzacyjnemu pewność planowania, ale także usprawniły proces przechodzenia na pojazdy elektryczne z perspektywy dostawców niezbędnej infrastruktury i klientów. List jest skierowany do eurodeputowanych i rządów krajów członkowskich debatujących obecnie nad nowymi przepisami dotyczącymi czystych samochodów, w tym nad propozycją Komisji Europejskiej, aby od 2035 roku w całej UE można było sprzedawać tylko bezemisyjne – a nie hybrydowe – samochody osobowe i dostawcze. Sygnatariusze wyrażają jednogłośne poparcie dla wniosku Komisji Europejskiej.

Infrastrukturalne cele krajowe

Jako Ford in Europe wierzymy, że swoboda przemieszczania się powinna iść w parze z troską o naszą planetę i o siebie nawzajem. Zgodnie z tym przekonaniem, a także inicjatywą COP26 RouteZero oraz naszym zobowiązaniem w odniesieniu do Porozumienia paryskiego, naszym celem jest zapewnienie bezemisyjności wszystkich pojazdów marki Ford do 2035 roku. Natomiast unijni decydenci polityczni muszą również ustanowić obowiązkowe krajowe cele w zakresie rozwoju sprawnie działającej infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych, która sprosta rosnącemu zapotrzebowaniu, a także umożliwi europejskim konsumentom i przedsiębiorstwom korzystanie z zalet życia w świecie cyfrowym – powiedział Stuart Rowley, prezes Ford Europe.

Elektryki na wyciągnięcie ręki

Pojazdy elektryczne, które stanowią już jedną piątą wszystkich samochodów sprzedawanych w całej UE, są dostępnym na wyciągnięcie ręki rozwiązaniem problemu emisji gazów cieplarnianych i zanieczyszczenia powietrza. Samochody osobowe i dostawcze odpowiadają za 15% wszystkich emisji CO2 i są największym źródłem zanieczyszczenia dwutlenkiem azotu, co według szacunków Europejskiej Agencji Środowiska powoduje ponad 40 tys. przedwczesnych zgonów rocznie w Europie.

Okno czasowe się zamyka

Jako Volvo Cars planujemy stać się do 2030 roku w pełni elektryczną firmą samochodową i opowiadamy się za zakończeniem sprzedaży pojazdów zasilanych paliwami kopalnymi w Europie do roku 2035. Jest to nie tylko zgodne z celami Porozumienia paryskiego w tej kwestii, ale też, naszym zdaniem, po prostu słusznym działaniem. Okno czasowe, w którym możemy jeszcze uniknąć najgorszych skutków globalnego ocieplenia, szybko się zamyka. To krytyczny moment i czas najwyższy, żeby UE potwierdziła swoją przywódczą rolę w działaniach na rzecz ochrony klimatu – dodał Jim Rowan, dyrektor generalny i prezes Volvo Cars.

Bez paliw kopalnych

– Z całym przekonaniem popieramy wezwanie rządów krajów członkowskich i Parlamentu Europejskiego do zagwarantowania bezemisyjności wszystkich nowych samochodów osobowych i dostawczych w Europie począwszy od 2035 roku. Naszym celem jest stworzenie warunków dla funkcjonowania społeczeństwa wolnego od paliw kopalnych, a elektryfikacja sektora transportu jest ważnym elementem tej transformacji. W nadchodzących latach rynek samochodów elektrycznych będzie się rozwijał, a spółka Vattenfall planuje przyczynić się do realizacji ambitnych celów UE poprzez rozbudowę – wspólnie z partnerami – jednej z największych sieci ładowania w Europie. Aby nie być gołosłownym i realnie obniżyć poziom emisji w naszej działalności, planujemy również zelektryfikować naszą własną flotę samochodową do 2030 roku – potwierdził Tomas Björnsson, CEO InCharge i wiceprezes E-Mobility, Vattenfall.

Stanowiska rządów i PE w czerwcu

Spalinowe samochody osobowe i dostawcze zużywają około jednej trzeciej ropy importowanej do Europy. Rezygnacja z paliw kopalnych w transporcie drogowym zwiększyłaby bezpieczeństwo energetyczne kontynentu i ograniczyła wielomiliardowe kwoty przesyłane corocznie za granicę w ramach opłat ropę naftową. Parlament Europejski i rządy krajów członkowskich przedstawią swoje stanowiska dotyczące obowiązkowej bezemisyjności pojazdów do 2035 roku już w czerwcu. Oczekuje się, że po dalszych negocjacjach ustawa w ostatecznym kształcie zostanie przyjęta jesienią.

Źródło: na podstawie T&E

]]>
Volvo inwestuje w StoreDot i stacje ładowania https://epl.dkonto.pl/volvo-inwestuje-w-storedot-i-stacje-ladowania/ Mon, 08 Aug 2022 08:37:53 +0000 https://epl.dkonto.pl/volvo-inwestuje-w-storedot-i-stacje-ladowania/ Firma Volvo Cars, za pośrednictwem swojego funduszu Volvo Cars Tech Fund, zainwestowała w StoreDot – izraelską firmę opracowującą technologię niezwykle szybkiego ładowania akumulatorów do samochodów elektrycznych(BEV). Firma pracuje nad akumulatorami, które pozwalają uzupełnić energię elektryczną potrzebną do pokonania 160 km podczas ładowania, które trwa… 5 minut. Strategia Volvo Cars, zakłada, że do 2030 roku będzie produkować wyłącznie auta elektryczne. StoreDot, z pomocą Volvo Cars, chce skrócić czas wprowadzania swojej technologii na rynek, tak by już 2024 roku ruszyła jej masowa produkcja. Polski oddział skandynawskiego producenta uruchomia w punktach dealerskich sieć powszechnie dostępnych stacji ładowania samochodów elektrycznych. Docelowo ma powstać ponad 80 stacji AC i DC.

Mniej metali ziem rzadkich

StoreDot rozwija najnowszą technologię akumulatorów, w których dominującym pierwiastkiem anody jest krzem. Równolegle z bateriami rozwijane jest oprogramowanie umożliwiające wykorzystanie ich możliwości, a są one bardzo obiecujące. Pozwalają się szybko ładować, mają wyższą pojemność przy tej samej masie, a do tego do ich produkcji używa się znacznie mniej metali ziem rzadkich – takich jak Lit.

Dostęp do technologii

Współpraca między obiema firmami będzie miała miejsce głównie w ramach joint venture zajmującego się technologią akumulatorów, które Volvo Cars utworzyło w zeszłym roku z Northvolt, wiodącym szwedzkim producentem akumulatorów. Dzięki inwestycji w StoreDot, Volvo Cars uzyskało dostęp do wszelkich technologii powstałych w wyniku współpracy.

– Chcemy dokonywać najszybszej transformacji w naszej branży, a Tech Fund odgrywa kluczową rolę w nawiązywaniu współpracy z przyszłymi liderami technologii. Nasza inwestycja w StoreDot doskonale pasuje do tego sposobu myślenia, a ich zaangażowanie w elektryfikację i mobilność bezemisyjną odpowiada naszemu. Cieszymy się, że nasza współpraca zakończyła się sukcesem dla obu stron i pracujemy nad wprowadzeniem tej przełomowej technologii na rynek – powiedział Alexander Petrofski, szef Volvo Cars Tech Fund.

Szybkie ładowanie u polskich dealerów

Spółka Volvo Car Poland z kolei poinformowała, że uruchomia sieć powszechnie dostępnych stacji ładowania samochodów elektrycznych. Stacje pojawią się u autoryzowanych dealerów w całym kraju funkcjonujących pod nazwą „Powerstop”. Ze stacji będą mogli korzystać także kierowcy aut elektrycznych innych marek.

Ponad 80 stacji w planach

Pierwszy etap budowy stacji ładowania zakończył się w pierwszym kwartale 2022 roku. Do tego czasu, przy placówkach dealerów Volvo zostało uruchomionych 31 stacji ładowania prądem zmiennym (AC) o mocy do 22 kW. W kolejnym etapie pojawi się ponad 50 stacji szybkiego ładowania prądem stałym (DC) o mocy do 175 kW. Wszystkie stacje będą widoczne w sieci Plugsurfing.

Sprzedajemy samochody elektryczne, więc chcemy zapewnić naszym klientom wygodną możliwość ich ładowania. Wiemy, że samochody zazwyczaj podłączane są do instalacji domowych. Jednak w przypadku dalszych wyjazdów dostępność stacji szybkiego ładowania jest kluczowa. Nasi dealerzy mają dobre lokalizacje przy głównych trasach w dużych miastach. Stacje ułatwią życie właścicielom aut elektrycznych i hybrydowych, a ponieważ nie ograniczamy dostępu do nich jedynie do aut Volvo, posłużą wszystkim kierowcom – powiedział Emil Dembiński Prezes Volvo Car Poland.

Elektryczne zobowiązania

W 2017 roku koncern Volvo Cars zobowiązał się do wprowadzenia napędu elektrycznego w całej gamie swoich modeli, a od roku 2019 wszystkie modele Volvo dostępne są w wersji hybrydowej typu plug-in. Firma zobowiązała się także do 2025 roku (w porównaniu do roku 2018) zmniejszyć o 40% przypadający na jeden samochód poziom emisji CO2, wynikający z całego łańcucha dostaw i procesu produkcji, włączywszy w to sieć dealerską. W roku 2040 Volvo Cars zamierza osiągnąć zerowy poziom śladu węglowego w swoim łańcuchu wartości.

Ponad 25% sprzedaży Volvo stanowią hybrydy plug-in. Do 2025 roku połowę samochodów na rynku będą stanowiły auta w pełni elektryczne, zaś do roku 2030 z oferty zupełnie znikną wersje napędzane silnikami spalinowymi.

Źródło: na podstawie Volvo Cars Poland

]]>
Test ORPA: XC40 P6 Recharge – elektryk z potencjałem https://epl.dkonto.pl/test-orpa-xc40-p6-recharge-elektryk-z-potencjalem-2/ Mon, 08 Aug 2022 08:37:42 +0000 https://epl.dkonto.pl/test-orpa-xc40-p6-recharge-elektryk-z-potencjalem-2/ Volvo weszło na drogę elektryfikacji. Rozpoczęło ją od samochodów hybrydowych typu plug-in. Teraz do tego grona dołączyły odmiany w pełni elektryczne. Przez tydzień miałem okazję zapoznać się z modelem XC40 P6 Recharge, który wzbudził we mnie wiele pozytywnych emocji, ale czas spędzony „za kółkiem” tego auta pozwolił dostrzec również wady.

Producenci pojazdów dwoją się i troją by ich pojazdy były jak najbliższe perfekcji. Problem polega jednak na tym, że wiele konstrukcji mimo 100 lat rozwoju motoryzacji spalinowej, nadal jest niedopracowanych. Volvo, które od lat buduje samochody, osiągnęło perfekcję w kontekście bezpieczeństwa. Znacząco też rozwinęło się na rynku premium, bo tak tą markę trzeba powoli klasyfikować. Problem pojawia się jednak przy jednostce napędowej. A dokładniej jej zapotrzebowaniu na energię.

Premium od najmniejszego w rodzinie

Przez kilka ostatnich dni miałem okazję jeździć przednionapędowym Volvo XC40 P6 Recharge. Jest to najmniejszy SUV (a raczej crossover – choć chyba ta nazwa już wypada z obiegu) w gamie modelowej Volvo. Jak można się domyślać jest też najmniej „dopieszczony” w ofercie, mimo że pod względem wyposażenia nie brakuje mu niczego. W aucie są takie elementy jak podgrzewany wieniec kierownicy i siedzenia przednie, matrycowe reflektory, dobrze grające audio od Harman/Kardon, aktywny tempomat czy cały pakiet systemów bezpieczeństwa. Innymi słowy jest wszystko co do szczęścia potrzeba.

Gorzej jest natomiast z miejscem w środku. Choć mogą nim w miarę komfortowo podróżować cztery osoby, to zajecie miejsca na tylnej kanapie jest dość uciążliwe. Wysoko poprowadzony próg oraz krótkie drzwi utrudniają wsiadanie. Zdecydowanie lepiej w tym aucie podróżować z przodu. To co natomiast zostało przemyślane to przestrzeń ładunkowa. Choć XC40 ma jedynie 4425 mm długości oraz 1863 mm szerokości, to udało się projektantom uzyskać 419 litrów objętości bagażnika, które można powiększyć do 1295 litrów. To wystarcza, by bez większego rozkładania zmieścić wózek dziecięcy i obok położyć gondolę, a wierzcie mi nie w każdym samochodzie jest to tak oczywiste. Ponadto pod maską znalazła się dodatkowa przestrzeń (schowek), gdzie w uporządkowany sposób można położyć kable do ładowania.

Nowy system operacyjny

W przypadku Volvo XC40, to właśnie kierowca najwięcej może skorzystać. Nowy system multimedialny oparty na Androidzie działa poprawnie i stabilnie. Żałuję  jedynie, że na tablicy rozdzielczej, nie można na stałe wyświetlić komputera pokładowego. Jednak może nie każdy ma takie potrzeby. Ratunkiem w tej kwestii jest ekran centralny, gdzie za pomocą jednego kliknięcia można zobaczyć jaki jest zasięg auta oraz chwilowe zużycie energii. To co można jeszcze powiedzieć o nowym systemie operacyjnym w Volvo to jest on stabilny a responsywność jest na zadowalającym poziomie.

Energochłonny elektryk

Przejdźmy jednak do kwestii najważniejszej w przypadku tego pojazdu – układu napędowego. Odmiana P6 Recharge, to podstawowy wariant w pełni elektrycznego XC40. Posiada jeden silnik elektryczny umieszczony na przedniej osi, który generuje 170 kW (230 KM) oraz 330 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Akumulator trakcyjny umieszczony w platformie ma natomiast pojemność 70 kWh netto (użytkowe 67 kWh). Przy takim zestawie sprint do 100 km/h zajmuje 7,4 sekundy, a prędkość maksymalna została ograniczona do 160 km/h. Brzmi to wszystko nieźle, dopóki nie padnie hasło „zasięg”. Producent deklaruje, że XC40 P6 Recharge jest w stanie przejechać do 425 km (oczywiście według procedury WLTP). W rzeczywistości ta wartość jest mniejsza. Nie miałem okazji sprawdzić jaki jest maksymalny zasięg w warunkach drogowych, jednak z pewnością jest on znacząco mniejszy. Jest to pokłosie zdecydowanie zbyt dużego zużycia energii, które przy normlanej jeździe plasuje się w granicach 24-26 kWh/100 km w mieście i około 25 kWh/100 km w trasie (jazda do 120 km/h). Przez tydzień testów nie udało mi się osiągnąć wyniku poniżej 20 kWh/100 km.

Prowadzenie bez zachwytów

Volvo XC40 to zgrabny miejski SUV, podobnie też jeździ. Jego układ kierowniczy jest stosunkowo miękki, a zawieszenie odpowiednio wybiera nierówności mimo 19-calowych kół, ale daje stosunkowo duży margines wychyłu bocznego co nie zawsze jest pożądane. Podczas jazdy nie da się jednak nie zauważyć ponad 2-ton masy własnej. Odczuwa się je zwłaszcza na zakrętach, gdzie przy przednim napędzie auto ma tendencje do płożenia i uciekania z linii jazdy. Ponadto stosunkowo wysoki moment obrotowy w połączeniu z wielosezonowymi oponami (na takich auto jest wydawane) oraz temperaturami około 5 st. Celsjusza powoduje, że mocniejsze dodanie gazu jest powiązane z utratą przyczepności.

W efekcie można powiedzieć, że elektryczne Volvo XC40 to samochód stworzony do miasta oraz do stosunkowo spokojnie pokonywanych tras. Ten model ma wiele zalet, które go wyróżniają. Przestronność, ergonomia, stosunkowo dobre materiały mimo najmniejszego modelu w gamie, jak też dobre osiągi stanowią z pewnością jego mocną stronę. Niedogodnością jest natomiast aż tak duże zużycie energii. W porównaniu do aut konkurencji można wręcz powiedzieć, że model ten jest energochłonny, co może być problematyczne zwłaszcza na odcinkach międzymiastowych.

Na koniec wspomnę jeszcze, że cena zakupu XC40 P6 Recharge startuje od 209 900 zł za odmianę Core. Wyższy standard wyposażenia (Plus) to wydatek 12 tysięcy złotych, a topowy – Ultimate, to dodatkowe 32 tys. zł względem podstawy. Kolejny wybór jaki stoi przed klientem dotyczy wariantu napędowego. Testowany model z jednym silnikiem generuje 231 KM. Dołożenie drugiej jednostki napędowej, a tym samym napędu 4×4, zwiększa moc do 408 KM (2x 204 KM). To jednak kosztuje dodatkowe 31 tys. zł. Oczywiście do tego trzeba doliczyć trzeba jeszcze wyposażenie dodatkowe, a tym samym w szybki sposób można dotrzeć w granice 300 tys. zł.

Maciej Gis

]]>
Test ORPA: Volvo C40 – nowoczesna prostota https://epl.dkonto.pl/test-orpa-volvo-c40-nowoczesna-prostota/ Mon, 08 Aug 2022 08:37:21 +0000 https://epl.dkonto.pl/test-orpa-volvo-c40-nowoczesna-prostota/ Nowe elektryczne Volvo C40 w kolorze Fjord Blue rzuca się w oczy i w połączeniu z oryginalną stylistyką nadwozia zaciekawia nie tylko fanów elektromobilności. Na stacjach ładowania model wzbudzał duże zainteresowanie. Oprócz wrażeń wizualnych miałem okazję sprawdzić, jak ten kompaktowy SUV ze Szwecji sprawuje się na trasie, którą pokonałem w towarzystwie trzech osób i pokaźnym bagażem.  Po przejechaniu niemal tysiąca kilometrów oddałem auto z poczuciem żalu, że muszę się z nim rozstać.

Elektryzująca marka

Dla Volvo to dopiero drugi w pełni elektryczny model zaraz po XC40 zaprezentowanym w zeszłym roku. Jednakże w ofercie firmy już od dłuższego czasu nie znajdziemy żadnego modelu bez grama elektryfikacji. W tej chwili większość modeli jest dostępna w wersji plug-in, a wszystkie (prócz C40) są dostępne  w wersji mild-hybrid. Widać jak na dłoni, że marka mocno postawiła na elektromobilność. A jak wyszedł im skonstruowany od podstaw elektryk? Przekonajmy się.

Nowoczesna prostota

Zacznę od największego pozytywnego zaskoczenia. Nie, nie mówię tu o fenomenalnym wręcz przyspieszeniu (jak to w elektryku) oraz dobrych właściwościach jezdnych, które sprawiają, że auto prowadzi się gładko, lekko i bez najmniejszego problemu. Ten samochód to stonowana, acz nowoczesna prostota, którą doceniłem podczas krótkiego użytkowania. Samochód po prostu pomaga w codziennym życiu i nie robi tego w ostentacyjny sposób jak mają to w zwyczaju inne marki. Dodatkowo jeśli samochód chce Cię o czymś poinformować, na przykład o niezapiętym pasie, to robi to delikatną acz stanowczą melodią, której zdecydowanie daleko do przesadnego pikania.

Skoro już mowa o systemach bezpieczeństwa oraz wspomagania kierowcy, warto wspomnieć o aktywnym tempomacie, który w aucie elektrycznym to praktyczny „must have”, poprawia wygodę, a w połączeniu z rekuperacją tworzy zgrany zespół na trasie. Jedynym zarzutem jest szarpnięcie przy każdym włączeniu kierunkowskazu podczas manewru wyprzedzania. Do przeżycia, ale pasażerów potrafiło wybudzić.

Auto do najmniejszych nie należy, gdyż ma  444 cm długości, 187,3 cm szerokość i 159,1 cm wysokości oraz rozstaw osi wynoszący 270,2 cm. Całe szczęście, że za tą wielkością idzie również pojemność, która w podróży zdecydowanie została wykorzystana. Przedni bagażnik ma ok. 30 l pojemności, a tylny 413 l. Przy manewrowaniu w wąskich uliczkach Wrocławia mieliśmy okazję przetestować systemy wspomagania parkowania w naprawdę wymagających warunkach, całość zdaje się trochę za mało precyzyjna, ale do codziennego użytku w zupełności wystarczy.

Szwedzka praktyczność

We wnętrzu nie znajdziemy ekskluzywnych materiałów dominujących w modelach np. niemieckich koncernów, znajdziemy natomiast praktyczne zastosowanie materiałowej tapicerki, która na fotelach z każdą możliwą opcją regulacji tworzy bardzo zgrabne połączenie. Stylistycznie nie różni się wiele od modeli z konwencjonalnymi napędami, jedynym wyróżniającym się detalem są podświetlane wstawki w boczkach drzwi – w mojej ocenie kompletnie niepotrzebne i projektowo niezbyt pasujące do całości, a brak klasycznego ambientowego podświetlenia sprawia, że w nocy nie widzimy nawet klamek na drzwiach. Podczas podróży nie natknęliśmy się na problemy użytkowe, które zwróciłyby naszą uwagę. Cztery osoby (z czego każda z plecakiem oraz walizką kabinową) podróżowały w dużym komforcie, a miejsca na nogi za prawie dwumetrowym kierowcą było wystarczająco dużo.

Ten samochód ma z pozoru kilka braków, ale co ciekawe można je potraktować w kategoriach plusów. Nie ma przycisku „Start/Stop”, który w samochodach elektrycznych często nie daje znaku życia po wciśnięciu i nie wiadomo czy można już jechać czy też właśnie wyłączyłeś cały system. W tym aucie po zapięciu pasów wrzucasz bieg i jedziesz, bez zbędnych formalności i ukrytych funkcjonalności. Nie ma trybów takich jak Eco, Sport, czy Normal. Poza tym C40 to właściwie klasyczne Volvo z elektrycznym sercem i lekko ściętą tylną klapą, która sprawia, że niestety  widoczność wsteczna jest bardzo ograniczona.

Blask z chromów

Cofanie oraz parkowanie równoległe wspomaga opcja uchylanych lusterek, dzięki czemu widać lepiej krawężniki. Bardzo przydatne, szczególnie, że opcję można włączać i wyłączać w ramach potrzeby. Detale w postaci szwedzkich flag wszytych w tapicerkę były ciekawym akcentem, ale szkoda, że takich elementów oryginalności nie ma więcej. W środku natomiast znajdziemy wiele elementów chromowanych Te na kierownicy mają dużą tendencję do oślepiania kierowcy i trzeba je okazjonalnie zasłaniać całą dłonią. Zaraz obok nich znajdziemy duże i wygodne w użytkowaniu przyciski sterowania aktywnym tempomatem oraz radiem z których bez większych problemów można korzystać nawet w najgrubszych rękawiczkach – może się to przydać jeśli nie wybraliśmy pakietu Climate składającego się na podgrzewaną kierownicę, przednie siedzenia oraz pompę ciepła za 4700 zł.

Model zaskoczy każdego na krótkim sprincie między światłami, ale tylko pod warunkiem, że właściciel wybierze wersję AWD Twin Motor za dopłatą 32 tys. zł. Inne marki za opcję napędu na obie osie potrafią zażądać dużo więcej.

Dane techniczne

2021 Volvo C40 Recharge 78 kWh (408 KM) AWD Twin Motor

  • Przyspieszenie: 0 – 100 km/h: 4.9 s
  • Prędkość maksymalna: 180 km/h
  • Pojemność brutto akumulatora: 78 kWh
  • Pojemność netto (użytkowa) akumulatora: 75 kWh
  • Zasięg w trybie elektrycznym (WLTP): 420 km
  • Średnie zużycie energii (WLTP):  20.7 kWh/100 km
  • Masa własna: 2185 kg

Niższa moc, niższy koszt

Cennik C40 zaczyna się od kwoty 216 900 zł. Cena auta testowanego o mocy ponad 400 KM, to już wydatek rzędu 300 500 zł. Należy jednak pamiętać, że samochody elektryczne tego modelu już w wersjach podstawowych są bardzo dobrze doposażone. Niższa moc (262 KM) zapewni też przyjemność z użytkowania, którą niewątpliwie spotęguje niższa cena dzięki dofinansowaniu z NFOŚiGW w ramach programu „Mój elektryk”.

Dane (trasa/zużycie/temperatura/średnia prędkość)

  • Wrocław – Lądek Zdrój – 18,4 kWh/100km, (7oC), 85 km/h
  • Wrocław – Magnolia – 23,2 kWh/100km (11oC), 107 km/h
  • Warszawa – Rzgów – 28,9 kWh/100km, (3 oC), 111 km/h

Prosta konfiguracja

Tak samo jak model XC90 w ostatnich latach, tak C40 może stać się jednym z liderów przyszłych zestawień sprzedażowych. Dlaczego? W aucie jest mało elementów do których można mieć zastrzeżenia. Spory zasięg, pojemność i tradycyjna solidność wykonania sprawiają, że auto sprawdzi się zarówno w mieście jak też na dłuższych trasach. Design powinien przypaść do gustu szczególnie  młodszym fanom elektromobilności. Drobne potknięcia nie zmieniają pozytywnego, całościowego  obrazu auta. Na dodatek liczba opcji została znacznie ograniczona (do ośmiu), co znacznie upraszcza i ułatwia końcową konfigurację auta.

Grzegorz Potaczek

]]>
Nowa generacja EV wyjedzie z zakładów Torslanda https://epl.dkonto.pl/nowa-generacja-ev-wyjedzie-z-zakladow-torslanda/ Mon, 08 Aug 2022 08:36:30 +0000 https://epl.dkonto.pl/nowa-generacja-ev-wyjedzie-z-zakladow-torslanda/ Samochody elektryczne Volvo mają mieć większe zasięgi, szybciej się ładować, a ich koszty utrzymania mają być niższe. Auta mają być również bardziej bezpieczne i przyjazne środowisku. By plany mogły wejść w życie firma z siedzibą w Goeteborgu poinformowała, że zainwestuje 10 mld SEK w produkcję nowej generacji modeli elektrycznych w zakładach Torslanda.

Dwie kluczowe inwestycje

Częścią inwestycji będzie wprowadzenie nowych technologii i metod produkcji. Należy do nich nowy proces odlewania aluminiowych części konstrukcji (tzw. mega-casting). Do tego powstanie nowa linia montażu akumulatorów oraz całkowicie przebudowana zostanie lakiernia i hala montażu końcowego. Zapowiedź inwestycji jest konsekwencją niedawnej informacji o wspólnym, wartym 30 mln SEK, przedsięwzięciu Volvo i firmy Northvolt dotyczącym opracowania i wdrożenia do produkcji wysokiej jakości akumulatorów dla nowej generacji modeli elektrycznych Volvo. Obie inwestycje wpisują się w ambitny plan, zgodnie z którym w 2030 roku Volvo ma produkować już wyłącznie samochody o napędzie elektrycznym.

Te inwestycje to ważny krok w stronę przyszłości opierającej się na transporcie elektrycznym i coraz lepszych modelach elektrycznych Volvo. Torslanda to nasze największe zakłady i będą one pełnić kluczową rolę w procesie przekształcenia firmy do 2030 roku w producenta aut wyłącznie elektrycznych – powiedział szef firmy, Håkan Samuelsson.

Technologia „mega casting”

Wdrożenie technologii odlewów aluminiowych „mega casting” to najbardziej nowatorska i efektowna część inwestycji. Pozwoli ona na liczne korzyści środowiskowe i zredukowanie kosztów eksploatacji samochodu. Volvo to pierwsza marka inwestująca w tę technologię.

Odlewanie dużych części płyty podłogowej samochodu w formie pojedynczych elementów aluminiowych pozwala obniżyć wagę konstrukcji, co z kolei skutkuje zmniejszeniem poboru energii i zwiększeniem zasięgu auta. Ułatwia też optymalne wykorzystanie przestrzeni w kabinie i bagażniku. Inne zalety płynące ze stosowania technologii „mega-casting” to mniejsza złożoność całego procesu produkcji. Pozwala to obniżyć koszty wynikające ze zużycia materiałów i potrzeb transportowych, a to z kolei ogranicza ogólny ślad węglowy w procesie produkcji i łańcuchu dostaw. Modernizacja lakierni przewiduje instalację nowego wyposażenia i wdrożenie nowych technologii, dzięki którym spadnie bieżące zużycie energii i poziom emisji.

Nowa akumulatorowa linia

Ogniwa i moduły będą łączone z płytą podłogową na nowej linii montażowej akumulatorów, podczas gdy hala montażu końcowego będzie przebudowana do potrzeb modeli elektrycznych nowej generacji. Powstanie tam między innymi nowy punkt łączenia nadwozia z płytą podłogową (tzw. marriage point). Zmiany obejmą także logistykę, co pozwoli usprawnić przepływ materiałów, towarów i części do fabryki.

Premium wymaga nakładów

To ważny dzień dla zakładów Torslanda i ich przyszłości. Niezbędny jest szereg modernizacji, jeżeli chcemy, by w zakładach Torslanda powstawały najwyższej jakości samochody elektryczne klasy premium – powiedział Javier Varela, szef operacji technicznych w Volvo Cars.

Zdolności produkcyjne zakładów Torslanda wynoszą 300 000 samochodów rocznie. Fabryka pracuje na trzy zmiany i zatrudnia około 6500 osób.

Źródło: na podstawie Volvo Cars

]]>
E-ciężarówki Volvo przewiozą beton https://epl.dkonto.pl/e-ciezarowki-volvo-przewioza-beton/ Mon, 08 Aug 2022 08:36:16 +0000 https://epl.dkonto.pl/e-ciezarowki-volvo-przewioza-beton/ Unicon, największy producent i dostawca betonu towarowego w Danii, zamierza złożyć największe jak dotąd prywatne zamówienie na elektryczne samochody ciężarowe, które będą jeździć po duńskich drogach. Dostawy 11 samochodów ciężarowych Volvo FM Electric rozpoczną się pod koniec 2022 roku. Unicon i Volvo Trucks uzgodniły długoterminową współpracę, której celem jest opracowanie i wdrożenie kompletnych rozwiązań elektrycznych dla samochodów ciężarowych i nadwozi dla branży betonowej.

Nowa generacja betonomieszarek

Po pozytywnych testach Volvo FE Electric, Unicon robi kolejny duży krok w kierunku dystrybucji bezemisyjnej, wprowadzając nową generację elektrycznych betonomieszarek o większym zasięgu i ładowności. W związku z tym, firma zamierza złożyć największe jak dotąd prywatne zamówienie na 11 podwozi Volvo FM Electric, które zostaną zabudowane betonomieszarkami i będą eksploatowane w Danii. Ponadto, Unicon i Volvo Trucks nawiązały długoterminową współpracę w celu wdrożenia i optymalizacji rozwiązań elektrycznych dla przemysłu betonowego. Współpraca ta ma na celu umożliwienie firmie Unicon wprowadzenie do eksploatacji elektrycznych betonomieszarek, które odpowiedzą wszystkim potrzebom związanym z wydajną i zrównoważoną dystrybucją betonu towarowego.

Emisyjne cele

Dzięki temu dużemu zamówieniu i ambitnej umowie o współpracy, wprowadzamy konkretne działania w ramach realizacji naszych celów w zakresie emisji CO2 dla naszej dystrybucji. To wyraźnie podkreśla naszą rolę jako lidera branży budowlanej zarówno w Danii, jak i na całym świecie. Bardzo cieszymy się na współpracę z Volvo Trucks, która daje nam wyjątkowe możliwości wspólnego opracowywania odpowiednich, kompletnych rozwiązań elektrycznych dla samochodów ciężarowych i nadwozi dla naszej dystrybucji – powiedział Christian Elleby, dyrektor ds. łańcucha dostaw i zaopatrzenia w firmie Unicon.

Duże wyzwanie

Pojazdy dla przemysłu betonowego należą do najtrudniejszych do zelektryfikowania.

Dzięki tej umowie podejmujemy ważne kroki w rozszerzaniu bezemisyjnych rozwiązań dystrybucyjnych na branżę betonową, w której elektryfikacja ciężkich pojazdów była bardzo trudnym wyzwaniem ze względu na duże obciążenia i wymagania związane z ciągłym mieszaniem betonu. Cieszymy się, że Unicon jest naszym partnerem strategicznym w tym projekcie i oczekujemy, że współpraca ta przyniesie wiele rozwiązań i korzyści dla całej branży – powiedział Peter Ericson, dyrektor zarządzający Volvo Trucks w Danii.

Kamień milowy

Unicon (firma jest własnością włoskiego Cementir Holding) uważa, że elektryczne betonomieszarki są najbardziej oczywistą technologią dla osiągnięcia ambitnych celów zrównoważonego rozwoju. Dotyczy to zarówno wspierania bezemisyjnej dystrybucji betonu towarowego, jak i tworzenia lepszego, bezpieczniejszego środowiska pracy na budowach.

Dzięki nowym elektrycznym betonomieszarkom jesteśmy gotowi wspierać projekty dotyczące bezemisyjnych placów budowy w Danii (m.in. w Kopenhadze), jak również odpowiadać na wymagania coraz większej liczby wykonawców i przedsiębiorstw budowlanych – dodał Christian Elleby.

Cementowy potentat

Unicon jest najstarszym i największym duńskim producentem i dostawcą betonu towarowego, posiadającym 35 fabryk i zatrudniającym ponad 400 pracowników na terenie całego kraju. Produkuje około 1 miliona metrów sześciennych betonu rocznie i posiada własną flotę 195 samochodów ciężarowych. Unicon określił cel zmniejszenia emisji CO2 ze swojej floty o 30 procent w 2025 roku w porównaniu z rokiem 2019. Jednocześnie, firma ma jasną strategię, aby w 2035 roku jej flota betonomieszarek była bezemisyjna.

Sześć e-ciężarówek w ofercie

Volvo Trucks ma w ofercie sześć całkowicie elektrycznych samochodów ciężarowych zaprojektowanych z myślą o realizacji szerokiej gamy różnych zadań transportowych. Volvo FH, FM i FMX Electric to ciężkie samochody ciężarowe o całkowitej masie zestawu 44 ton. Sprzedaż w Europie trwa, a produkcja ruszy w drugiej połowie 2022 roku. Produkcja seryjna w Europie Volvo FL i FE Electric do dystrybucji miejskiej i utylizacji odpadów rozpoczęła się w 2019 roku. Produkcja Volvo VNR Electric dla Ameryki Północnej rozpoczęła się w 2021 r.

Źródło: na podstawie Volvo Trucks

]]>
Flagowiec SUV BEV Volvo w tym roku https://epl.dkonto.pl/flagowiec-suv-bev-volvo-w-tym-roku/ Mon, 08 Aug 2022 08:36:16 +0000 https://epl.dkonto.pl/flagowiec-suv-bev-volvo-w-tym-roku/ Klienci Volvo Car Poland w roku ubiegłym zarejestrowali ponad 11 000 aut marki. Polska znalazła się w pierwszej dziesiątce największych europejskich rynków skandynawskiego producenta (właścicielem jest chiński koncern motoryzacyjny Geely) za Norwegią, a przed Szwajcarią i Finlandią. W Polsce swój model XC60 sprzedał się w ilości 4209 egzemplarzy. Europejskim bestsellerem Volvo został z kolei model XC40, którego sprzedano 120 471 sztuk. Pod koniec bieżącego roku producent zapowiada  premierę flagowego SUV-a, o napędzie elektrycznym.

Producent poinformował, że do salonów docierają już pierwsze egzemplarze elektrycznego modelu C40 oraz pierwsze sztuki przednionapędowej odmiany elektrycznego modelu XC40 P6 Recharge o mocy 231 KM. Wcześniej dostępna była tylko odmiana P8 z napędem na cztery koła o mocy 408 KM. Pod koniec roku Volvo Cars planuje premierę flagowego SUV-a, o napędzie elektrycznym. Będzie to pierwszy model Volvo, który nie będzie posadowiony na platformie podłogowej wersji spalinowej, lecz otrzyma podwozie i wszystkie inne elementy konstrukcyjne przygotowane dla elektryka.

Hybrydy wyparły diesle

Moda na SUV-y trwa, co wyraźnie daje się odczuć w przypadku skandynawskiej marki. Modele XC60, XC40 i XC90 stanowią 75% całkowitej, globalnej sprzedaży Volvo Cars. Niemal co trzecie sprzedawane Volvo to XC60 (31%), niewiele mniej osób decyduje się na XC40 (29%). W Polsce dominacja tych modeli jest jeszcze wyższa. Udział modelu XC60 w polskiej sprzedaży marki wynosi 38%, XC40: 28%, a XC90: 11%. Te trzy SUV-y stanowią 77% sprzedaży Volvo Car Poland. Do niedawna polscy kierowcy wybierali te samochody przede wszystkim w dieslowskiej wersji. Jeszcze w 2017 roku aż 72% Volvo, które opuściło polskie salony miało pod maską silnik wysokoprężny. W ubiegłym roku ich udział stopniał do 32%. Modele Recharge stanowiły 7% polskiej sprzedaży, z czego miażdżącą większość stanowiły hybrydy ładowane z gniazdka.

Większe baterie i moce

Zmiana napędowych preferencji nastąpiła pod koniec zeszłego roku, ale jej efekty w salonach marki widać dopiero teraz. Pierwsze ulepszone wersje hybryd ładowane z gniazdka serii 60 i 90 właśnie pojawiają się w sprzedaży. Powiększono w nich baterie z 11,6 na 18,8 kWh i wzmocniono silnik elektryczny z 87 na 145 KM (Moment obrotowy z 240 na 309 Nm). Tak poprawione hybrydy mają większy zasięg na samym prądzie i znacznie lepsze przyspieszenie niż dotąd. Zmieniono w nich układ nagrzewania kabiny, by samochód zużywał jeszcze mniej paliwa.

Źródło: ma podstawie Volvo Cars Poland, własne

]]>
AGC poprawi przyczepność e-ciężarówek https://epl.dkonto.pl/agc-poprawi-przyczepnosc-e-ciezarowek/ Mon, 08 Aug 2022 08:35:52 +0000 https://epl.dkonto.pl/agc-poprawi-przyczepnosc-e-ciezarowek/ Volvo Trucks wprowadza na rynek nową, opatentowaną funkcję bezpieczeństwa dla pojazdów elektrycznych – Active Grip Control (AGC). Według producenta, ta innowacyjna technologia znacząco poprawia stabilność, przyspieszanie i hamowanie na śliskiej nawierzchni. Testy przeprowadzone z FH Electric na nawierzchni o niskim współczynniku tarcia z załadowaną naczepą wykazały 45% poprawę przyczepności przy pełnym przyspieszeniu.

Jazda bez buksowania

Testy przeprowadzone z Volvo FH Electric na nawierzchni o niskim współczynniku tarcia z załadowaną naczepą wykazały 45% poprawę przyczepności przy pełnym przyspieszeniu. Dzięki szybkiej reakcji silników elektrycznych można błyskawicznie kontrolować siłę generowaną między kołami a drogą, aby aktywnie zapobiegać tzw. „buksowaniu” kół.

– Poprawa jazdy po śliskiej, szutrowej drodze jest naprawdę imponująca. Wierzę, że zwiększy to produktywność, nie tylko dla naszych klientów budowlanych.  Dzięki Active Grip Control dajemy naszym kierowcom jeszcze lepszą zdolność pokonywania trudnych dróg i terenu – nawet w najbardziej wymagających warunkach. To wyjątkowa funkcja chroniona patentami przez Grupę Volvo – powiedziała Anna Wrige Berling, dyrektor ds. bezpieczeństwa ruchu i produktów w Volvo Trucks.

Kontrolowane hamowanie

Jeśli pojazd zacznie wpadać w poślizg, odpowiednie czujniki pozwalają systemowi sterowania pojazdu reagować na warunki nawierzchni i wykorzystywać silniki elektryczne pojazdu wraz z innymi siłownikami w inteligentny sposób, aby pomóc kierowcy utrzymać się na drodze. Nowa funkcja ma również na celu zmniejszenie ryzyka zakleszczenia się i nadsterowności podczas jazdy bez ładunku.

Ulepszenia można również zauważyć podczas hamowania, ponieważ funkcja ta może być używana do kontrolowanego hamowania regeneracyjnego bez wchodzenia w system ABS. Zwiększa to wydajność, ponieważ więcej czasu poświęca się na regenerację, co pozwala na płynniejsze hamowanie. Funkcja Active Grip Control będzie dostępna w ciężkich samochodach ciężarowych Volvo FH, Volvo FM i Volvo FMX Electric, które są wykorzystywane do przewozów regionalnych i prac budowlanych. Wersja tej funkcji będzie również dostępna w samochodach ciężarowych z napędem na olej napędowy lub LNG.

Gama elektrycznych ciężarówek

Volvo Trucks ma dziś w ofercie sześć całkowicie elektrycznych samochodów ciężarowych zaprojektowanych z myślą o realizacji szerokiej gamy różnych zadań transportowych. Volvo FH, FM i FMX Electric to ciężkie samochody ciężarowe o całkowitej masie zestawu 44 ton. Sprzedaż w Europie trwa, a produkcja ruszy w drugiej połowie 2022 roku. Produkcja seryjna w Europie Volvo FL i FE Electric do dystrybucji miejskiej i utylizacji odpadów rozpoczęła się w 2019 roku. W 2021 r. ruszyła produkcja Volvo VNR Electric na rynki Ameryki Północnej.

Źródło: na podstawie Volvo Trucks

]]>